Ja myślę, że Jacek dobrze opisał, na czym ogólnie polega problem. Nie chodzi o to kto i jakie skargi składa. Problemem jest fakt, że regulamin jest egzekwowany tylko na wybranych kierowcach (wybranych przez innych kierowców), którzy czują się w ten sposób poszkodowani. Ujawnienie autorów spowoduje, że będzie mniej skarg, ale kierowcy będą czuli większą swobodę w naginaniu zasad. To jest żadne rozwiązanie, tylko przejście z jednego zła (zakładając, że takim możemy nazwać obecne rozwiązanie) do innego zła (w mojej ocenie większego). I problem wyżej wspominany nie dotyczy tylko opuszczania toru, ale również wszelkich innych sytuacji (jakby ktoś zgłosił skargi na wszystkie nieprzepisowe zmiany toru jazdy, byłaby podobna burza).
Zmodyfikowane 17 paź 2016 20:58 przez
Rafał Cupał.