8 maja 2014
Czas na odnowę
Kierowcy GP2 mieli tydzień przerwy. Jak wpłynął on na nich przekonamy się podczas rundy na torze Spa Francorschamps.
Podczas tej rundy kierowcy zmierzą się z najdłuższą pętlą - nie co ponad 7 kilometrów liczy sobie jedno okrążenie najsłynniejszego toru w Belgii, uznawanego przez wielu za najlepszy na świecie. Najbardziej ekscytujący wydaje się być pierwszy sektor z najwolniejszym, a zarazem pierwszym zakrętem, La Source, gdzie może dojść do ciekawych zdarzeń i majestatycznym Eau Rouge, bardzo szybkim zakręcie, gdzie różnica poziomów jest ogromna.
Ostatnie wyniki to powrót do czołówki i pierwsza wygrana Audi Sport. Po odejściu Dawida Nitki i Kamila Topczewskiego nie zapowiadało się, że ekipa z Inglostadt będzie w stanie walczyć o czołowe pozycje, a tym czasem nowy duet już zdążył zaliczyć miejsca w ścisłej czołówce. Dołączyli tym samym do czwórki najlepszych ekip tego sezonu. Powody do zmartwień ma szefostwo DFP. O ile na Nurburgringu Sebastian Cygler wygrał to na torze Hungaroring był dopiero 6, a drugi kierowca, Dawid Bęgier "popisał się" spowodowaniem sporej kolizji w pierwszym zakręcie, co poskutkowało jego zwolnieniem. Ból głowy po ostatnim wyścigu prawdopodobnie występuje również u szefa Lotusa. Na Węgrzech nie było widać tego błysku co chociażby w Australii. W świetnym nastroju powinien być Rafał Szostak, szef, a zarazem kierowca ekipy Lotosa, zdobywca drugiego miejsca w ostatnim wyścigu. Wraz z Łukaszem Czerwińskim obaj zaliczyli świetny weekend i powoli gonią liderów. Pozytywne nastroje panują również w Hooniganie. Cezary Kołcz zajął 3 miejsce, a Patryk Łucków piąte, czyli tuż za Lotosami, które gonią ich w klasyfikacji generalnej.
Początek weekendu zapowiada się na mokry, więc kierowcy prawdopodobnie po raz pierwszy pojadą po suchym torze dopiero podczas kwalifikacji.
Zapraszamy serdecznie na tor w Spa na ósmą już rundę GP2.