a ja byłbym 4-5 gdyby nie pieprzone skrzydło... -,- i gdyby nie nieudolność pewnego pana w pewnym zakręcie :x No ale i tak ten wyścig pełen pozytywnych wrażeń - Krystianku i co mi teraz powiesz?
Edit: Krzysiek - weź pod uwagę że on w kwalach nie miał problemów i miał dużo lepszą pozycję startową. A co do Ciebie MJJ to tylko Ty jesteś winny że sobie źle zjechałeś