Ja nic nie mówię i nie mam pretensji. Dodane 10 marca 2014 20:33: Zdawałem sobie z tego sprawę. Sam w GP2 chciałem złożyć na siebie, ale ktoś mnie uprzedził. No ale w GT to się nie spodziewałem.
Australie pomińmy, wiedziałem że będzie teraz nagonka na mnie, więc chciałem zgłosić na siebie, bo faktycznie zachowanie po Austarlii było lekko... (frajerskie), ale za późno.