Rafał Szostak napisał(a):
Nie wcale, przy barim skręcałem w lewo wjeżdżając mu w dupę.
A nawet jeśli, to nie wziąłbym żadnego twojego usprawiedliwienia pod uwagę.
I to jest postawa administracji.
Bari, przestań już, bo płaczesz jak nie wiadomo kto, a takie wypadki się zdarzały. Dobranoc.
Spowodowałeś kolizję i jeszcze idiotycznie się tłumaczysz. Żal mi cię. Zasłużyłeś nawet na absencję na następnym GP, skończyło się na jednym DQ i jeszcze mu źle...
Na Polo to marudził, że nic do niego nie dociera, a teraz tak samo, ciągle swoje, żadne argumenty do niego nie docierają...