Zastanawiam się nad jednym, czy wy wszyscy chcecie wygrać wyścig już na T1? Wszyscy się pchają jak w jakimś destruction derby. Jeśli tak mają wyglądać wyścigi to chyba ja podziękuję. No i jeszcze te bluzgi, co wy macie tak ograniczone słownictwo, że nie możecie wyrażać inaczej swoich emocji?
U nas FUN RACE oznacza rozpie***. Znaczy w GP2 ( tam jest porządek ). Ale przecież to jak sama nazwa mówi FUN RACE to można się "pobawić". A w wyścigu jest spokojniej