Radek mi powiedział, że podobno wszyscy mieli polewę z tego, że ostatnio użyłem słowa "miętki". Kilka osób nawet sobie screena zrobiło. Ja rozumiem, że moje błędy "zapamiętują się łatwiej" niż innych i że zdarzyło mi się w przeszłości napisać/powiedzieć coś nie do końca poprawnie (część z pośpiechu, np. "szkły"), no ale nie przesadzajmy. Użyłem tego słowa celowo (już nie pierwszy raz), jakoś lubię używać tej "wersji", no ale dobra, od teraz będę używał cudzysłowu.