Nie zaglądałem ostatnio na fora tematyczne, więc nie byłem zorientowany, ale skoro już ktoś wywołał mój komputer i mnie to pozwolę się wypowiedzieć. Zatem, czy ktoś ma komputer tak starej daty jak moja? Nie? Pewnie nie. Gdyby taki problem dotyczył 1/5 graczy to warto by było dyskutować. Póki co nikt nie zgłaszał zdecydowanego sprzeciwu (oprócz Bariego w mojej obronie, ale to się nie wlicza). Akurat bardziej realistyczny deszcz to fajna sprawa, w końcu to simracing i
dziwne by było jakby liga nie próbowała dążyć do realizmu. Swoją drogą też logicznie obserwując różnica w wydajności pomiędzy Efektami wyłączonymi i niskimi była niewielka. Może sprawdzę w wolnej chwili jak to by było z efektami na maksa. W każdym razie w Turcji jak jechałem na niskich efektach to był dość solidny strumień wody, ale jeśli na maks była gorsza widoczność to faktycznie jest to mniej sprawiedliwe. Przez jakiś czas męczyłem Rafika w kwestiach grafiki, ale tylko do czasu kiedy to przynosiło jakiś skutek. Stwierdziłem, że to strata czasu mojego i przede wszystkim Rafika. Paradoksalnie moim problemem jest frekwencja, bo przez dłuższy okres simracingu jeździłem w LL i tutaj kiedy GP2 nie było w 100% obsadzone i wtedy ani razu nie odczułem takich problemów jak teraz przy 24 bolidach + SC. Posłużę się słynnym cytatem: "I co zrobisz? Nic nie zrobisz.".
Dawid Kuszel napisał(a):
Na

wam te komputery, jak odpalacie tytuły z 2005 roku na nisko? W co wy gracie całymi dniami? Bo na tsie, siedzą sami grający w wolnych chwilach. Więc słucham. Quake 3 katujecie? A może 2? Fifa 2002 gdzie można było strzelać z połowy boiska? Tomb Raider 3 i carmageddon?
Przede wszystkim: czy jest powiedziane, że każda osoba w lidze to niewiadomo jaki gamer? Ja się obędę bez ligi i

wie jakich tytułów z 2010 roku wzwyż, które wymagają trochę lepszej grafiki. W moim przypadku 18 WoS: Haulin, Live For Speed czy Richard Burns Rally mi wystarczają. Oczywiście chęć pogrania w lepsze odpowiedniki czyli ETS2 czy Assetto Corsę jest, ale nie można mieć wszystkiego. I to jest mój problem, bo ja osobiście nie potrzebuję zmieniać komputera tylko po to, żeby grać w nowe np. FIFY co rok (i tak nie gram).
Dawid Kuszel napisał(a):
Ale czemu to ma być nasz problem? Jest deszcz w lidze, więc wszyscy mają mieć takie samo utrudnienie. Nie ważne czy to komputer Neila, czy dupa Menela, która go piecze po tym, jak obrywał na imoli...
A tutaj się zgodzę.
Dodane 4 października 2014 16:31:Jeśli zdarzy się sytuacja, że w jakiejś serii czy wyścigu trafi się poniżej powiedzmy 16-18 osób (czego nie życzę Rafikowi i lidze), to mogę z dnia na dzień przygotować się i pojechać. A póki co to zarówno brak ligi nie wpływa na mnie jak i brak mojej osoby nie wpływa na funkcjonowanie ligi, więc nie musicie się przejmować takimi błahostkami jak wymagania sprzętowe.
Dodane 4 października 2014 16:47:A i jeszcze co do grafiki na nisko. O ile gra jest jakimś typowym zabijaczem czasu to super mieć możliwość gry na maksymalnych detalach. Ale jeśli to jest symulator, którym jest rFactor to gówno mnie obchodzi czy podczas jazdy widzę wszystkie siedzenia na trybunach czy bolidy skonwertowane żywcem z Codemasters z milionami polygonów. Dopóki fizyka jazdy jest odpowiednia to reszta mnie nie obchodzi przy ściganiu. Oddzielmy realizm na graficzny-drugoplanowy (źdźbła trawy, idealne malowania i modele bolidów), graficzny-pierwszoplanowy (czyli tutaj kwestia efektów podczas deszczu) i fizyczny. I myślę, że wiecie co jest najbardziej istotne w simracingu.