13 lis 2016 20:57
To jaką manianę od
am w tym sezonie to jest dramat. Po spokojnej pierwszej połowie wyścigu, gdzie utrzymywałem się na P8 walczyłem z Aleksem, opóźniłem hamowanie i przeciąłem mu tor jazdy, doszło do lekkiego kontaktu i co? Spin. Chciałem od razu wrócić na tor, ale zobaczyłem że nadjeżdża inny kierowca, więc postanowiłem zawrócić na poboczu i pojechać inaczej, ale wtedy to zielone kurestwo mnie przytrzymało i w sumie straciłem 20 sekund. Do uratowania był jeszcze jeden punkt, ale na wyjeździe z pitstopu odbiłem się od bandy, zero kontroli nad pojazdem i czołowe uderzenie w drugą bandę, utrata skrzydła. Chciałem jak najszybciej wrócić do jazdy i nie zauważyłem wyjeżdżającego z boksu Huberta, za co go przepraszam, bo mogłem w tamtym miejscu zniszczyć także jego wyścig. Po chwili stwierdziłem jednak że za dużo straciłem i nic nie da się uratować, więc zakończyłem udział w tym wyścigu.
am w tym sezonie to jest dramat. Po spokojnej pierwszej połowie wyścigu, gdzie utrzymywałem się na P8 walczyłem z Aleksem, opóźniłem hamowanie i przeciąłem mu tor jazdy, doszło do lekkiego kontaktu i co? Spin. Chciałem od razu wrócić na tor, ale zobaczyłem że nadjeżdża inny kierowca, więc postanowiłem zawrócić na poboczu i pojechać inaczej, ale wtedy to zielone kurestwo mnie przytrzymało i w sumie straciłem 20 sekund. Do uratowania był jeszcze jeden punkt, ale na wyjeździe z pitstopu odbiłem się od bandy, zero kontroli nad pojazdem i czołowe uderzenie w drugą bandę, utrata skrzydła. Chciałem jak najszybciej wrócić do jazdy i nie zauważyłem wyjeżdżającego z boksu Huberta, za co go przepraszam, bo mogłem w tamtym miejscu zniszczyć także jego wyścig. Po chwili stwierdziłem jednak że za dużo straciłem i nic nie da się uratować, więc zakończyłem udział w tym wyścigu.







. Wyjechalem za Aleksem i nawet udało mi się powalczyć jednak był szybszy na prostej i ostatecznie P8 i P9 dla Ferrari z małą stratą.
.






