Team ma się dobrze oczywiście, ale gdy Lopez się do niego dopierze to może nie być najlepiej. Boulier ma "łeb na karku" i wie co robić. Widać jak za jego sterami Renault a później Lotus się poprawiały z roku na rok. No 2011 kiedy zabrakło Roberta nie był najlepszy, ale ściągnęli Kimiego i coraz lepiej było