Łukasz Dams napisał(a):
Nowy system punktacji sprawi, że wygrywanie będzie się mniej opłacać. Może dojść do tego, że mistrzostwo przypadnie kierowcy, który nie wygrał ani razu. Jestem przeciwny wprowadzeniu tego w GP2.
A dlaczego mistrzostwo ma przypadać kierowcy, który wygrał 10 wyścigów (250 pkt.) i trzech następnych nie dojechał do mety, a nie kierowcy, który zawsze był na P2 i w dwóch z trzech ostatnich wyścigów wygrał? (248 pkt.)
Dodane 3 kwietnia 2013 20:47:Najlepiej będzie, jeśli to szef podejmie decyzję w sprawie punktacji. Ja nie mam wątpliwości, że w PSC punktacja zaproponowana przez Rafika jest bardziej korzystna dla rywalizacji - występy gościnne nie będą znacząco mieszać w walce o mistrzostwo, a także rywalizacja będzie ciekawsza, bo nawet przy dominacji jednego kierowcy, po dwóch - trzech wyścigach nie będzie miażdżącej przewagi.