FacebookYouTubeTwitchCupSell
TEMAT
FORUM TEMATYCZNE
15 maj 2016 11:21
Dzień dobry,

Mam dwa pytania co do punktów regulaminu:
1. Punkt 15.3
Po przebywaniu poza torem dłużej niż 1 sekundę, nie wolno powracać na tor, gdy w niewielkiej odległości (do około 3 długości samochodu bezpieczeństwa) od miejsca przebywania samochodu użytkownika, zbliża się do niego samochód przebywający na torze i nie jadący pod prąd. Złamanie tej zasady w przypadku ponad 3-sekundowej obecności poza torem grozi karą czasową 5 sekund i 4 punktami karnymi.

Co w przypadku, gdy ktoś przebywał poza torem krócej niż 3 sekundy i niebezpiecznie powrócił na tor?

2. Punkt 15.17
Przed wykonaniem manewru dublowania możliwe jest wykonanie kilku włączeń i wyłączeń reflektorów samochodu w krótkim czasie (mignięć). Każde inne nieuzasadnione miganie grozi otrzymaniem 2 punktów karnych.

Co rozumiemy poprzez miganie światłami. Ile ma być mignięć żeby była kara lub czy zależy to od oceny sprawdzającego kary?
Zmodyfikowane 15 maj 2016 11:21 przez Maciej Młynek.
15 maj 2016 12:00
1. To kary za ten punkt regulaminu nie może dostać, ale to niebezpieczne zachowanie na torze zostanie uwzględnione w przypadku, gdyby w tym samym momencie kierowca spowodował kolizję.
2. Zależy od sprawdzającego.
5 sie 2016 15:07
Mam propozycje dodania punktu (lub podpunktu) do regulaminu. Mam tu na myśli sytuacje kiedy kierowca traci panowanie nad samochodem i toczy sie (po torze) aby w takich sytuacjach zrobić wymaganie naciśnięcia hamulca. Zmniejszy to ryzykowa wpadnięcia na samochód ścigający sie i istnieje mniejsze prawdopodobieństwo wypadku. Licze na pozytywny rozpatrzenie.
Zmodyfikowane 5 sie 2016 15:08 przez Kamil Śmieja.
5 sie 2016 15:48
Popieram Kamila
5 sie 2016 16:18
Przecież ten co wraca, ma uważać na nadjeżdżające bolidy, a z tego co napisałeś, to ma uważać ten, co jedzie przepisowo bez żadnych problemów. Tak apropo jest punkt 15.3.

Na przykład: podczas GP Włoch w II 2015, ktoś z McLarena poleciał w pierwszym zakręcie (coś jak Luzzi w '11). Mógł trzymać hamulec do woli, a nawet bardziej - nic już nie mógł zrobić (oprócz modlitwy o jak najmniejsze szkody).

To nie jest Codemasters, że popierdzielasz na Monzy 350km/h wjeżdżasz na trawę i wyhamujesz... Hello - This is rFactor.
Zmodyfikowane 5 sie 2016 16:24 przez Marcel Pawiński.
5 sie 2016 16:26
Kamil Śmieja napisał(a):
Mam tu na myśli sytuacje kiedy kierowca traci panowanie nad samochodem i toczy sie (po torze) aby w takich sytuacjach zrobić wymaganie naciśnięcia hamulca.


Rozumiem, że jak ktoś zrobi spina i mając szansę swój błąd np. zakończyć w żwirze , to będzie starał się iść po hantlach i zatrzymać bolid np. na linii wyścigowej przed nosem nadjeżdżających rywali. Genialny pomysł. Poza tym chyba nie rozumiesz, że w przypadkach złapania spina, często jesteś pasażerem i nie da się z tym nic zrobić. A samo deptanie hamulca do oporu nie jest skutecznym rozwiązaniem.


Co do regulaminu, jestem za wywaleniem cebulowej kary rzędu 2.5s. Proponują zastąpić ją czymś bardziej skutecznym. Przykładowo reprymenda, po 2-3 takich incydentach sklejasz wyższą karę np. 10s. Skończy się żerowanie sekund za incydenty wyścigowe lub bardzo drobne kolizje etc. Nie idźmy drogą realnej F1.
Zmodyfikowane 5 sie 2016 16:43 przez Aleksy Mainusz.
7 sie 2016 00:39
Wciskanie hamulca do oporu jest najlepszym z możliwych rozwiązań. Gdy ktoś będzie leciał bokiem z puszczonym hamulcem i, nie daj Boże, odzyska przyczepność względem toru, skutki tego będą o wiele gorsze niż podczas trzymania hamulca do oporu (a przy odrobinie zimnej krwi, można pokusić się nawet o korzystanie z 2FMSH). W pierwszym przypadku nadjeżdżające bolidy biorą udział w loterii, czy spinujący odzyska przyczepność za nim (bez karambolu), czy przed nim i wjedzie na linię jazdy (conajmniej dwa bolidy rozstrzaskane). W drugim przypadku każdy rozumny kierowca widzący taki bolid jest w stanie przewidzieć, jak dalej potoczą się wydarzenia i zjedzie z linii wyścigowej. Jak ktoś dalej nie wie jak to działa, to polecam wyłączyć wszystkie asysty (TC, ABS) i wtedy sprawdzić omawiany problem ;) Pomysł Kamila jak najbardziej popieram.
7 sie 2016 00:51
Paweł Andrzejewski napisał(a):
Wciskanie hamulca do oporu jest najlepszym z możliwych rozwiązań. Gdy ktoś będzie leciał bokiem z puszczonym hamulcem i, nie daj Boże, odzyska przyczepność względem toru, skutki tego będą o wiele gorsze niż podczas trzymania hamulca do oporu (a przy odrobinie zimnej krwi, można pokusić się nawet o korzystanie z 2FMSH). W pierwszym przypadku nadjeżdżające bolidy biorą udział w loterii, czy spinujący odzyska przyczepność za nim (bez karambolu), czy przed nim i wjedzie na linię jazdy (conajmniej dwa bolidy rozstrzaskane). W drugim przypadku każdy rozumny kierowca widzący taki bolid jest w stanie przewidzieć, jak dalej potoczą się wydarzenia i zjedzie z linii wyścigowej. Jak ktoś dalej nie wie jak to działa, to polecam wyłączyć wszystkie asysty (TC, ABS) i wtedy sprawdzić omawiany problem ;) Pomysł Kamila jak najbardziej popieram.



Wiem, do czego pijesz Pablos. Ale pomysł hurr durr jest zbyt wyogólniony. OK, każdy może z jakiś przyczyn stracić kontrolę nad autem/bolidem. Jednakże:

a) nikt nie rotuje sobie pomocami w ciągu powiedzmy sekundy ( ofc poza "odcięciem" TC)
b) nawet jakby jakimś cudem ktoś wywalił pomoce, to przy depnięciu na full hamulce, jest spora szansa, że je zablokuje. Działanie ABS powinien każdy znać i rozumieć do czego on służy.
c) dalej jest możliwość przy dosłownie lekkim zahaczeniu trawy przy 300 km/h złapie spina i hurr durr wie gdzie skończy po spinie.

Dla mnie ten pomysł jest zbijaniem cennego czasu, a pomysłodawcą jest człowiek, który ruszając z boksów wyjeżdża z depo i skleja DQ ( Malezja w GP2).

Większym problemem są 2.5s kary, które są zupełnie niepotrzebne, a machanie szabelkami, by wyżebrać jedną pozycję - totalnie żałosne. Z jednej strony godzimy się na twardą walkę, a z drugiej ktoś ma ból wacka i zgłasza skargę za zwykły incydent wyścigowy i zarabia pozycję. Nie chyba na tym polega rywalizacja.
Zmodyfikowane 7 sie 2016 00:55 przez Aleksy Mainusz.
7 sie 2016 09:19
Tak, dostałem DQ w Malezji i DQ w Barcelonie i licze, że poprawiłeś sobie humor wspominając o DQ. A co do regulamimu. Przyppmnijmy sobie jak HRT w GT na Monzie i wtargneło na linie wyścigową z pobocza, bo kierowca nie zaciągnął hamulca, co stawiam jako argument w tej sprawie. Co do kary +2.5 to też popieram aby ją zmodyfikować na np. +3.0 sek
Zmodyfikowane 7 sie 2016 09:22 przez Kamil Śmieja.
7 sie 2016 10:31
To, że ktoś spinuje i leci nie jest dla mnie problemem, problemem dla mnie jest to, że po jakiejś kolizji, niektóre osobniki wlatują specjalnie pod koła na małej prędkości -> perfidnie niszcząc komuś wyścig. Takie sytuacje można ocenić z kamery tej osoby, a przy niskiej prędkości już można widzieć czy ktoś miał panowanie nad autem czy nie i czy dane zajście miało miejsce z premedytacją. Wtedy regulamin leży i jest tylko opcja "spowodowanie kolizji", a nie "zachowanie imbecyla na torze", które premiowane powinno być banicją na jeden wyścig albo jakaś porządną karą.
NAJBLIŻSZE SESJE
SERWERY
Serwer egzaminacyjny
Adres:
91.237.52.91:34297
Tor:
Sesja:
Testy
Serwer wyłączony
Dołącz na serwer
Serwer egzaminacyjnywył
POGODA
Zachmurzenie
Zachmurzenie
Powietrze:
18 °C
Tor:
19 °C
PIĄ
Częściowe zachmurzenie
24 °C
SOB
Deszcz
23 °C
NIE
Częściowe zachmurzenie
22 °C
TEAMSPEAK
Serwer TeamSpeak 3
Adres:
91.237.52.91:9987
Serwer wyłączony
Dołącz na serwer
ADMINISTRACJA SERII DTM
Szef serii:
Pomocnicy:
-
KLASYFIKACJA
KierowcyZespoły

Aktualności | Ogłoszenia | Pomoc | Download | Regulamin | Polityka prywatności

Kontakt:
f1onlinepl@gmail.com

Liczba odwiedzin:
49 454 315

stat4u

Korzystanie z witryny f1-online.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki.

Więcej informacji można znaleźć w Polityce prywatności.