3 października 2013
Znowu na włoskiej ziemi
Kierowcy DTM w tym roku już raz odwiedzili Włochy podczas wyścigu na Imoli. W ten weekend kierowcy pojawią się pod Mediolanem na Autodromo Nazionale di Monza.
Ze względu na swoją charakterystykę Monza jest dosyć łatwym torem dla wszelakiej maści bolidów, jednak samochody turystyczne na takim torze mogą sprawiać problemy dla kierowców przyzwyczajonych do jazdy "bez dachu nad głową". O ile w F1 czy w GP2 wiele zakrętów spokojnie pokonujemy bez odjęcia, o tyle w samochodzie takiej klasy jak DTM trzeba uważać, bo jeżeli wejdziemy nieodpowiednio w zakręt możemy wypaść poza tor ze względu na inny rozkład masy. Dodatkowo mamy problem spotykany także w bolidach, ale jeszcze większy w samochodach turystycznych - potężne dohamowania, i o ile w seriach typu open-wheel można ryzykować z punktem hamowania, o tyle tutaj, tak jak było w PSC, trzeba naprawdę uważać. Jeden centymetr różnicy może spowodować, że zamiast wjechać czysto w zakręt, wjedziemy czysto w czyjeś drzwi.
Do wygrania drugiej włoskiej rundy szykują się 3 ekipy w 3 różnych samochodach. Rockstar Mercedes z dwoma Patrykami w boksie, Krutyjem i Rogozikiem, musi jedynie pilnować swojej przewagi nad ekipą Siemens BMW, w której znów wystartują Rafał Cupał oraz Grzegorz Wolanin. Awans na 3 pozycję w klasyfikacji generalnej powinna przypieczętować ekipa Audi Michelin z Radosławem Cupałem i Adamem Jurzystą. Stanie się tak, jeżeli razem zdobędą chociaż dwa punkty, a z ekipy SHR nie pojawi się nikt na torze. Wszyscy typowali taką sytuację, ale nowy szef ekipy pod patronatem Shella, Dawid Bęgier tuż przed weekendem w Spa zatrudnił Mateusza Kaczyńskiego oraz Dawida Kuszel, ale oni będą raczej dalej walczyli w PSC.
Kiedy DTM miało przerwę inna seria samochodów turystycznych, Porsche Supercup miała wyścig właśnie na Monzy. Warto się przyjrzeć rezultatom dwóch zawodników regularnie startujących w Mistrzostwach Niemiec. Patryk Krutyj, a także Adam Jurzysta gościnnie pojechali w barwach Verva Racing. Lider mistrzostw zajął 4 miejsce, a Adam w wyniku problemów z dotarciem na tor wcale nie wystartował.
Kto zaczaruje widzów na trybunach? Czy ktoś może pokonać Mercedesy zasilane Rockstarami? Przekonamy się o tym w niedzielę.