FacebookYouTubeTwitchCupSell
WIADOMOŚĆ
29 października 2013
Maciej Młynek bezkonkurencyjny na Guia Circuit
Zdecydowanym zwycięstwem Macieja Młynka zakończyła się niedzielna rywalizacja w ramach serii GP2 na ulicznym torze w Makau, który uznawany jest za jeden z najtrudniejszych i najbardziej wymagających obiektów wyścigowych świata. Dla Macieja było to już 8 wygrany wyścig w tym sezonie. Za jego plecami, po 15 okrążeniach rywalizacji, zmagania ukończyli Cezary Kołcz oraz Grzegorz Brojak. Warto przypomnieć, że Młynek już wcześniej zapewnił sobie mistrzostwo ligi.
Zanim poznaliśmy najważniejsze wyniki tego weekendu, musiało jak zawsze dojść do wyścigu. Jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji było pewne, że wyjątkowo tym razem na torze nie pojawi się samochód bezpieczeństwa. Informacja została różnie przyjęta przez zawodników, jedni cieszyli się z takiego obrotu spraw, inni byli zdecydowanie temu przeciwni. Wszyscy natomiast zdawali sobie sprawę, jakie znaczenie będzie miał tym razem sam start, oraz jak kosztowne będą błędy.

Okrążenie formujące przebiegło spokojnie, jednak kolejny raz nie dla wszystkich. Rafał Szostak popełnił drobny błąd na dohamowaniu do jednego z zakrętów, przez co jego Łada otarła się o ścianę. Nie chcąc ryzykować dalszej jazdy Rafał postanowił wystartować do wyścigu z alei serwisowej. Poza tym incydentem na okrążeniu formującym nie wydarzyło się nic więcej wartego uwagi.

Tak więc na starcie do rywalizacji ustawiło się 19 kierowców, co jest wynikiem mocno zadowalającym. Sam start i pierwszy zakręt, z racji jego ukształtowania, przebiegł spokojnie. Nie można niestety tego samego powiedzieć o zakręcie numer dwa. Już przed wyścigiem istniały spore obawy, że w tym miejscu może dojść do dramatycznych zdarzeń i niestety potwierdziło się to w wyścigu. Czołówka co prawda płynnie pokonała ten fragment toru, jednak jadący na 11 pozycji Krzysztof Pieczykolan zdecydowanie przesadził, spychając Łukasza Czerwińskiego na bandę. W wyniku tego zdarzenia oba bolidy potężnie uderzyły w ścianę i wyleciały nad tor. Uszkodzenia były bardzo poważne i nie było żadnych możliwości dalszej jazdy dla Czerwińskiego i Pieczykolana w tym wyścigu. W incydencie tym poważnie ucierpieli także inni zawodnicy- Patryk Łucków, Grzegorz Paluch, Bartłomiej Nowak oraz Marek Jabłoński.

Zanim doszło do tej kolizji, wspomniany wcześniej Jabłoński zdecydowanie zwolnił dojeżdżając do rozbitych bolidów. Uczynić tego samego nie zdołał Adrian Homoncik i z impetem otarł się o bolid Vervy, a następnie uderzył w bandę i już na pierwszym okrążeniu zakończył udział w tym wyścigu.

Bardzo udany start zaliczył Grzegorz Brojak. Startując z 5 pola szybko awansował o trzy pozycje. Próbował też naciskać na lidera- Macieja Młynka, jednak ostatecznie ataki okazały się nieskuteczne. Młynek obronił pozycję lidera i mógł udać się w samotną ucieczkę po zwycięstwo. Za start należy także pochwalić Jakuba Brańskiego, który także zaliczył awans o trzy „oczka”

W połowie pierwszego okrążenia, przed jednym z zakrętów błąd popełnił Szymon Prokopczak. Mocno opóźnił dohamowanie, przez co na bandzie stracił przednie skrzydło. Skutek mógł być tylko jeden – utrata wielu pozycji oraz ogromnej ilości czasu. Jeszcze przed ukończeniem pierwszego okrążenia mamy kolejnego pechowca- Jakub Brański po fantastycznym początku kończy swój wyścig na tym torze. Po raz kolejny bandy okalające tor nie wybaczają błędów. Jakub próbował jechać dalej, jednak jak pokazują dalsze wydarzenia, nie było to dobrym pomysłem. Kilka zakrętów dalej jego bolid odbił się od ściany i stanął w poprzek toru. Zareagować w tej sytuacji nie zdążyli Krzysztof Woźniak oraz po raz kolejny w tym dniu Patryk Łucków. Ten pierwszy okupił kolizję przebitą oponą, a Łucków stracił przednie skrzydło.

Na drugim okrążeniu mamy zmianę wicelidera- Cezary Kołcz ładnym manewrem wyprzedza Grzegorza Brojaka. Po kolejnym błędzie z wyścigu odpada Szymon Prokopczak, natomiast Adrian Pińczuk po wizycie w alei serwisowej postanawia nie powracać do rywalizacji. Z przygodami nadal podróżuje Krzysztof Woźniak, jednak nie daje za wygraną i jedzie dalej. Marek Jabłoński w dosyć niecodziennej sytuacji traci przedni spojler, a następnie rozbija się o bandę i dołącza do osób nieuczestniczących już w wyścigu.

Stawka od początku mocno się rozjeżdża i na torze poza wypadkami poszczególnych zawodników niewiele się dzieje. Na uwagę z pewnością zasługuje ciekawa walka Szymona Kmiecika z Janem Dans. Ostatecznie Szymon znajduje sposób na bolid DFP Renault i awansuje przed Jana. Na kolejnych okrążeniach stawka zawodników, kończą swój wyścig zostaje uzupełniona w całości. Do listy dołącza Krzysztof Woźniak, którego jazdę zatrzymuje dopiero strata koła, Rafał Szostak, nie inaczej jak po uderzeniu w ścianę, Grzegorz Paluch, który po błędzie przez długi czas usiłował powrócić na odpowiedni dla tego toru kierunek jazdy, oraz Bartłomiej Nowak po stracie przedniego prawego koła.

Przez kilka kolejnych okrążeń z toru wieje nudą. Nie zmieniają tego postoje w boksie, gdy po ich odbyciu stawka wraca na pozycje zajmowane przed nimi. Swój wyścig jedzie Maciej Młynek, tym razem pozbawiony błędów. Na 10 okrążeniu „bratobójczą” walkę toczą kierowcy AIR GP2. Ostatecznie Grzegorz Brojak przesuwa się na trzecią pozycję przed Mateusza Kaczyńskiego. W dalszej części wyścigu kierowcy samotnie pokonują kolejne okrążenia aż do samej mety.

Zwycięstwo Macieja Młynka w tym wyścigu, poza pierwszym okrążeniem, nie było ani przez chwile zagrożone. Prowadził od startu do mety i w cuglach wygrał rundę na torze w Makau. Potwierdził tym samym, że w pełni zasługuje na zdobyty już tytuł mistrza ligi. Na drugiej pozycji dojechał Cezary Kołcz w pełni rehabilitując się za poprzedni wyścig, w którym nie zdołał osiągnąć linii mety. „Pudło” uzupełnił Grzegorz Brojak, który czwarty raz w tym sezonie wywalczył w wyścigu trzecie miejsce.

Słowa uznania należą się zarówno Mateuszowi Kaczyńskiemu, dla którego wyścig ten był powrotem do rywalizacji, od razu w tak dobrym stylu, jak i Maciejowi Paruchowi, dla którego piąta pozycja to najlepszy wynik w tym czempionacie. Równą i stabilną formę potwierdził szósty na mecie Szymon Kmiecik. Patryk Łucków nie może być zadowolony z osiągniętego rezultatu, jednak biorąc pod uwagę jego wszystkie „przygody” podczas tych 15 okrążeń rywalizacji, dużym sukcesem jest jego obecność na mecie. Ósma pozycja to Jan Dans, dla którego był to pierwszy wyścig w serii GP2 w tym sezonie. Ostatni flagę w biało-czarną szachownicę ujrzał Artur Tymczyszyn. Dane to natomiast nie było pozostałym zawodnikom, pozostaje im zatem życzyć lepszego wyścigu na torze Marina Bay.

Ogólnie oceniając wyścig na zdecydowany plus należy zapisać niewielką ilość kolizji pomiędzy zawodnikami. Oczywiście spory wpływ na to miał SC, a dokładniej mówiąc jego nieobecność podczas tej rundy, jednak zawsze mogło być gorzej. Martwi natomiast liczba osób, które nie dojechały do mety. Usprawiedliwieniem jest trudność tego toru, więc tym razem trzeba na to spojrzeć nieco inaczej. Przed nami już tylko ostatni wyścig tego sezonu, który odbędzie się na Singapurskim torze Marina Bay. Po nim wszyscy kierowcy z czystym sumieniem będą mogli odpocząć od wyścigów i naładować akumulatory na kolejny, z pewnością nie mniej wymagający sezon.

Kary

Cezary Kołcz
+1 PK za 11.5

Grzegorz Brojak
+1 PK za 11.5
Liczba wyświetleń: 5118 (6 użytkowników)
KOMENTARZE
29 paź 2013 21:13
Szkoda że nie zostałem dopuszczony do wyścigu, myślę że walczyłbym o podium. No ale cóż, czekam na Singapur, a tymczasem gratuluję zwycięzcy i reszcie ocalałych ;)
29 paź 2013 21:44
Świetny tekst Czerwa!
30 paź 2013 06:57
Po postojach była jedna zmiana - udało mi się przeskoczyć Grzegorza ;)
30 paź 2013 16:11
Mała nieścisłość - Neil startował z 4. pola, z 5. ruszałem ja ;)
Dodane 30 października 2013 17:12:
No i jeszcze mieszanie czasów - na początku było pisane w przeszłym, a od pewnego momentu w teraźniejszym.
Dodane 30 października 2013 17:14:
A tak poza tym to bardzo ładna, obszerna relacja. Oby tak dalej!
30 paź 2013 16:49
Mieszanie czasów to zabieg celowy, relacja staje się bardziej dynamiczna:) Może tutaj za szybko przeszedłem między czasami i dlatego zauważyłeś, ale przynajmniej dzięki temu widzę, że relacje są dokładnie czytane to następnym razem bardziej się postaram:) Za pomyłki z pozycjami przepraszam, nie miałem za wiele czasu na napisanie newsa, oglądanie powtórki też długo zeszło, a nie chciałem przekładać tego na kolejne dni;)
NAJBLIŻSZE SESJE

Runda 12

La Sarthe

Francja
KwalifikacjeZakończona
WyścigZakończona
SERWERY
Serwer GT
Adres:
91.237.52.91:12000
Sesja:
GT, Wyścig
Serwer wyłączony
Dołącz na serwer
Serwer GTwył
Serwer egzaminacyjnywył
POGODA
Zachmurzenie
Zachmurzenie
Powietrze:
21 °C
Tor:
29 °C
PIĄ
Częściowe zachmurzenie
24 °C
SOB
Deszcz
23 °C
NIE
Częściowe zachmurzenie
22 °C
TEAMSPEAK
Serwer TeamSpeak 3
Adres:
91.237.52.91:9987
Serwer wyłączony
Dołącz na serwer
KLASYFIKACJA
KierowcyZespoły
01Patryk Krutyj253
02Radosław Bogusz191
03Mateusz Bogusz177
04Adrian Babiński154
05Aleksy Mainusz145
06Marcel Pawiński136
07Patryk Topczewski78
08Kryspin Słomiński77
09Mateusz Guzowski69
10Maciej Paruch68

Aktualności | Ogłoszenia | Pomoc | Download | Regulamin | Polityka prywatności

Kontakt:
f1onlinepl@gmail.com

Liczba odwiedzin:
49 448 725

stat4u

Korzystanie z witryny f1-online.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki.

Więcej informacji można znaleźć w Polityce prywatności.