AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
20 maja 2014
Piąte zwycięstwo z rzędu!
Patryk Krutyj po raz kolejny udowodnił, że nie ma sobie równych. Zdobył Grand Prix Belgii i pewnie kroczy po kolejne mistrzostwo.
Kierowcy obawiali się pierwszego zakrętu. Krótka prosta i stosunkowo szybkie wciśnięcie hamulca po starcie, potrafią zaskoczyć. Jednak to nie „La Source” był świadkiem pierwszej kraksy wyścigu, ale właśnie wspomniana prosta. Zaczęło się od false-startu Jakub Kłosa i Patryka Gerbera. Prawdopodobnie kierowca Force India zamiast skupić się na światłach oglądał tylne skrzydło Toro Rosso. Gdy Jakub za wcześnie ruszył, jak cień podążył za nim Patryk. Obaj musieli przejechać przez aleję serwisową. Jednak to nie oni byli głównymi bohaterami startu. Michał Burzyński na długo zapamięta ten wyścig. Reprezentant Lotusa dobrze wystartował, zrównał się z Adamem Jurzystą chcąc wcisnąć się miedzy nim, a Rafałem Cupał. Niestety, Burzyński skręcił kierownicą w prawo myśląc, że jego przednie skrzydło jest za tylnym kołem Ferrari… Nie było. Cupał uderzył w bandę, a w niego Gerber. Również Jurzysta stracił panowanie nad swoim McLarenem. Tylko Adam wyszedł z tej kolizji bez szwanku, pozostała dwójka pożegnała się ze swoimi przednimi spojlerami.
Z przodu świetnie wystartował Radosław Cupał, który z piątej pozycji przebił się na drugą. Jednak już pod koniec okrążenia musiał ustąpić miejsca swojemu nowemu koledze z zespołu – Sebastianowi Kosmali. Kilka minut później wyprzedził go Maciej Młynek. I wtedy właśnie jego bolid odmówił posłuszeństwa. Ku zaskoczeniu pozostałych kierowców, również jego brat musiał wycofać się z rywalizacji. W ten sposób w zaledwie trzy okrążenia startujący z 12. pola, Patryk Rogozik awansował na czwartą lokatę. Nie jest to pierwszy jego taki wyczyn. Za nim bój toczyli Dawid Czepiela z Red Bulla i Michał Burzyński. Zawodnik Lotusa ponownie nie popisał się umiejętnościami i puknął lekko Dawida. Ten wpadł w poślizg tracąc kilka cennych sekund. Daleko za jego tylnym skrzydłem Adam Jurzysta odrabiał straty z początku wyścigu. Dogonił Łukasza Damsa (Ferrari) i po kilku próbach udało mu się go wyprzedzić. W ten sposób znalazł się na siódmej pozycji, jednak jego strata do rywali była już pokaźna.
W połowie wyścigu kierowcy zjeżdżali na jedyne pit-stopy. Jednoczesne zjazdy trzech kierowców, którzy blisko siebie mają garaże, zwiększa szanse na wystąpienie sytuacji niebezpiecznych. Potwierdziło się to w przypadku Sebastiana Kosmali i Macieja Młynka. W samochodzie Saubera szybko zmieniono opony, po czym zawodnik natychmiast wcisnął pedał gazu. Nie zauważył w lusterku nadjeżdżający bolid Red Bulla. Doszło do kontaktu, dzięki któremu Młynek został wyprzedzony przez Rogozika. Drugi z reprezentantów Mercedesa nie cieszył się długo z jazdy na trzecim miejscu. Spotkał go podobny los co braci Cupał.
Pod koniec rywalizacji jadący na drugiej lokacie, Sebastian Kosmala powoli doganiał Patryka Krutyja. Zabrakło jednak kilku okrążeń do jego wyprzedzenia. W ten sposób Krutyj raz jeszcze wygrał wyścig. Podium uzupełnił Maciej Młynek.
Z przodu świetnie wystartował Radosław Cupał, który z piątej pozycji przebił się na drugą. Jednak już pod koniec okrążenia musiał ustąpić miejsca swojemu nowemu koledze z zespołu – Sebastianowi Kosmali. Kilka minut później wyprzedził go Maciej Młynek. I wtedy właśnie jego bolid odmówił posłuszeństwa. Ku zaskoczeniu pozostałych kierowców, również jego brat musiał wycofać się z rywalizacji. W ten sposób w zaledwie trzy okrążenia startujący z 12. pola, Patryk Rogozik awansował na czwartą lokatę. Nie jest to pierwszy jego taki wyczyn. Za nim bój toczyli Dawid Czepiela z Red Bulla i Michał Burzyński. Zawodnik Lotusa ponownie nie popisał się umiejętnościami i puknął lekko Dawida. Ten wpadł w poślizg tracąc kilka cennych sekund. Daleko za jego tylnym skrzydłem Adam Jurzysta odrabiał straty z początku wyścigu. Dogonił Łukasza Damsa (Ferrari) i po kilku próbach udało mu się go wyprzedzić. W ten sposób znalazł się na siódmej pozycji, jednak jego strata do rywali była już pokaźna.
W połowie wyścigu kierowcy zjeżdżali na jedyne pit-stopy. Jednoczesne zjazdy trzech kierowców, którzy blisko siebie mają garaże, zwiększa szanse na wystąpienie sytuacji niebezpiecznych. Potwierdziło się to w przypadku Sebastiana Kosmali i Macieja Młynka. W samochodzie Saubera szybko zmieniono opony, po czym zawodnik natychmiast wcisnął pedał gazu. Nie zauważył w lusterku nadjeżdżający bolid Red Bulla. Doszło do kontaktu, dzięki któremu Młynek został wyprzedzony przez Rogozika. Drugi z reprezentantów Mercedesa nie cieszył się długo z jazdy na trzecim miejscu. Spotkał go podobny los co braci Cupał.
Pod koniec rywalizacji jadący na drugiej lokacie, Sebastian Kosmala powoli doganiał Patryka Krutyja. Zabrakło jednak kilku okrążeń do jego wyprzedzenia. W ten sposób Krutyj raz jeszcze wygrał wyścig. Podium uzupełnił Maciej Młynek.
Wyniki:
| Poz | Kierowca | Zespół | Okr | Czas |
|---|---|---|---|---|
| 01 | Patryk Krutyj | Mercedes | 22 | 0:40:38.505 |
| 02 | Sebastian Kosmala | Sauber | 22 | +0:02.680 |
| 03 | Maciej Młynek | Red Bull Racing | 22 | +0:18.854 |
| 04 | Dawid Czepiela | Red Bull Racing | 22 | +0:37.791 |
| 05 | Adam Jurzysta | McLaren | 22 | +0:55.860 |
| 06 | Michał Burzyński | Lotus | 22 | +1:01.512 |
| 07 | Łukasz Dams | Ferrari | 22 | +1:22.692 |
| 08 | Jakub Kłos | Toro Rosso | 21 | +1 okr. |
| 09 | Paweł Jakowanis | Caterham | 21 | +1 okr. |
| 10 | Patryk Gerber | Force India | 21 | +1 okr. |
| 11 | Patryk Rogozik | Mercedes | 14 | DNF |
| 12 | Radosław Cupał | Sauber | 2 | DNF |
| 13 | Rafał Cupał | Ferrari | 1 | DNF |
KOMENTARZE
Brak postów
NAJBLIŻSZE SESJE
Runda 12
| Kwalifikacje | Zakończona |
| Wyścig | Zakończona |
SERWERY

Serwer GT
Adres:
91.237.52.91:12000
Tor:
Sesja:
GT, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
20 °C
Tor:
27 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA SERII GT
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |
| 04 | Adrian Babiński | 154 |
| 05 | Aleksy Mainusz | 145 |
| 06 | Marcel Pawiński | 136 |
| 07 | Patryk Topczewski | 78 |
| 08 | Kryspin Słomiński | 77 |
| 09 | Mateusz Guzowski | 69 |
| 10 | Maciej Paruch | 68 |











