2 listopada 2014
Mateusz Bogusz wraca na Pole Position
Mateusz Bogusz potwierdza swoją dominację w GT. Po wyścigu przerwy znów stanie na pierwszym polu startowym. Obok niego ustawi się Sebastian Kosmala, a z trzeciego pola ruszy do wyścigu Łukasz Jasiński.
Dzisiaj byliśmy świadkami najprawdopodobniej najciekawszych kwalifikacji w sezonie. Pierwszoplanową postacią była Pani Aura. Kierowcy rozpoczęli czasówkę na mokrej nawierzchni przy coraz słabiej padającym deszczu. Z biegiem czasu kiedy 23. kierowców intensywnie jeździło po torze, ten wyschnął już w przeciągu 15 minut, a czasy zmieniały się jak w kalejdoskopie.
Kiedy tor zaczął przesychać wielu kierowców zaczęło węszyć cud. Dużo kierowców miało chrapkę na start z Pole Position, a warunki na torze Hockenheimring sprzyjały dzisiaj sensacji. Nic takiego jednak nie miało miejsca. Mateusz Bogusz potwierdził swoją dominację w każdym z trzech sektorów uzyskując najlepsze międzyczasy. Drugi Sebastian Kosmala, który tydzień temu zdołał pokonać Mateusza w kwalifikacjach, tym razem stracił 0,3 sekundy i prawie całą swoją stratę opiera na błędzie w trzecim segmencie toru.
W drugiej linii do swoją Ładę ustawi Łukasz Jasiński, który do zwycięzcy stracił już 0,7 sekundy, a obok niego stanie drugi kierowca FSP - Radosław Bogusz. Był to ostatni kierowca, który zmieścił się w jednej sekundzie straty do Mateusza. Piąty rezultat uzyskał Radosław Cupał, a obok niego stanie Dawid Czepiela, który od tego weekendu reprezentuje barwy Lotosa. W czwartej linii ustawią się: Adam Jurzysta i Łukasz Dams, natomiast w piątej linii nowi kierowcy Red Bulla: Marcel Grudziński oraz Patryk Krutyj, który pierwotnie był na 5. lokacie, jednak uzyskał ten czas niezgodnie z regulaminem za co został ukarany. Jednak obu Panów stać na dużo więcej i możemy spodziewać się sporej walki na początkowych okrążeniach z innymi kierowcami.
Dopiero 11. pozycja przypada dla Patryka Rogozika, który najwyraźniej dalej boryka się z problemami natury hamulcowej, które dopadły go na Silverstone. Obok niego stanie Jacek Hamburg, który pomimo swojej kary za poszerzenie toru utrzyma swoją lokatę. W siódmej linii swój samochód ustawi Dominik Lewiński, a obok niego Maciej Cabała. Dopiero z 15. pola do wyścigu ruszy Aleksy Mainusz co było sporym zaskoczeniem in minus. 16. pozycja startowa należeć będzie do Adriana Pińczuka. 17. do wyścigu wystartuje Maciej Miłosz, który w kwalifikacjach uzyskał 13. rezultat, ale kilkukrotnie poszerzał tor, za co dostał większą karę czasową niż inni kierowcy. Na 18. polu swój samochód ustawi Marek Prędkiewicz, który wykonał tylko dwa pomiarowe okrążenia jadąc bardzo płynnie. Gdyby nie tak mała liczba okrążeń w wykonaniu tego kierowcy, moglibyśmy spodziewać się znacznie wyższej lokaty.
Ostatnim kierowcą, który nie uzyskał kary jest Błażej Młynek, a pozostali za nim: Przemysław Pieczykolan, Marcin Jędrowiak i Marcin Kowalski uzyskali kary 0,5s za poszerzenia toru. Ciekawostką może być to, że Marcin Jędrowiak na dohamowaniu do nawrotu rozpoczął pokonywanie zakrętu z zawrotną prędkością 39km/h. Ostatnim kierowcą kwalifikacji był Krzysztof Woźniak, który nawet nie uzyskał czasu okrążenia.
Kary:
Patryk Krutyj:
+0.5 sek za 14.3a
+1 PK za 14.3a
Jacek Hamburg:
+0.5 sek za 14.3a
+1 PK za 14.3a
Maciej Miłosz:
+1 sek za 14.3a
+2 PK za 14.3a
Przemysław Pieczykolan:
+0.5 sek za 14.3a
+1 PK za 14.3a
Marcin Jędrowiak:
+0.5 sek za 14.3a
+1 PK za 14.3a
Marcin Kowalski:
+0.5 sek za 14.3a
+1 PK za 14.3a
Dominik Lewiński:
+1 PK za 15.1