AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
20 września 2010
Mateusz Fułek zaskakuje na mokrej Imoli!
Ostatni dzień zmagań kierowców w San Marino zaczął się od niespodzianki – na cały wyścig zapowiedziany został deszcz. Nie wszyscy byli przygotowani na takie warunki. W najlepszej dyspozycji na mokrej nawierzchni okazał się Mateusz Fułek z Toro Rosso, którego jedyny tego dnia rywal, Dominik Glinka z Hondy, popełnił błąd strategiczny i nie był w stanie go wyprzedzić. Ostatnie miejsce podium, równie sensacyjnie przypadło Mateuszowi Krajnikowi, testowemu kierowcy Renault, który zastąpił nieobecnego Adama Krzysztofiaka. Jego strata do pierwszej, absolutnie dominującej dwójki wyniosła ponad minutę!
Kontrola wyścigu postanowiła, że start odbędzie się za samochodem bezpieczeństwa. Niestety, podczas dwóch okrążeń rozpędowych Mateusz Jarzębowski, kierowca BMW Sauber, widocznie nie wytrzymał presji i spowodował poważną kolizję, w wyniku której on oraz Patryk Rogozik z Toro Rosso musieli wycofać się z wyścigu jeszcze przed jego startem.
Sam wyścig, jak to bywa na deszczu, był dość chaotyczny. Wielu kierowców miało problem z wybraniem odpowiedniej mieszanki opon, dlatego większość z nich wykonała ponad 2 postoje w boksie. Mechanicy zespołów również się pogubili i niektórym kierowcom, np. Dominikowi Glince omylnie zatankowali paliwo. Kierowcy Ferrari zaliczyli kolejny nieudany występ i już po 9 okrążeniach obaj znajdowali się w garażach.
Dopiero w ostatnim stincie wyścig się uspokoił. Aż minutę za prowadzącą dwójką utworzył się „peleton”. Pierwszy był w nim Mateusz Krajnik, który jednak powoli tracił tempo i doganiał go Radosław Cupał (McLaren). Natomiast kierowcę srebrnych strzał wściekle gonił mistrz ligi, Rafał Cupał z Renault. Na ostatnim miejscu jechał Karol Bednarczyk z Hondy. Opony w bolidzie Radka pod koniec wyścigu były w opłakanym stanie i na ostatnim okrążeniu Rafał znalazł się tuż za nim. Jednakże agresywne ataki się nie powiodły i do mety kierowcy ci dojechali praktycznie razem.
Kontrola wyścigu postanowiła, że start odbędzie się za samochodem bezpieczeństwa. Niestety, podczas dwóch okrążeń rozpędowych Mateusz Jarzębowski, kierowca BMW Sauber, widocznie nie wytrzymał presji i spowodował poważną kolizję, w wyniku której on oraz Patryk Rogozik z Toro Rosso musieli wycofać się z wyścigu jeszcze przed jego startem.
Sam wyścig, jak to bywa na deszczu, był dość chaotyczny. Wielu kierowców miało problem z wybraniem odpowiedniej mieszanki opon, dlatego większość z nich wykonała ponad 2 postoje w boksie. Mechanicy zespołów również się pogubili i niektórym kierowcom, np. Dominikowi Glince omylnie zatankowali paliwo. Kierowcy Ferrari zaliczyli kolejny nieudany występ i już po 9 okrążeniach obaj znajdowali się w garażach.
Dopiero w ostatnim stincie wyścig się uspokoił. Aż minutę za prowadzącą dwójką utworzył się „peleton”. Pierwszy był w nim Mateusz Krajnik, który jednak powoli tracił tempo i doganiał go Radosław Cupał (McLaren). Natomiast kierowcę srebrnych strzał wściekle gonił mistrz ligi, Rafał Cupał z Renault. Na ostatnim miejscu jechał Karol Bednarczyk z Hondy. Opony w bolidzie Radka pod koniec wyścigu były w opłakanym stanie i na ostatnim okrążeniu Rafał znalazł się tuż za nim. Jednakże agresywne ataki się nie powiodły i do mety kierowcy ci dojechali praktycznie razem.
NAJBLIŻSZE SESJE
Runda 12
| Kwalifikacje | Zakończona |
| Wyścig | Zakończona |
SERWERY

Serwer GT
Adres:
91.237.52.91:12000
Tor:
Sesja:
GT, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
22 °C
Tor:
29 °C
PIĄ

25 °C
SOB

23 °C
NIE

23 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA SERII GT
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |
| 04 | Adrian Babiński | 154 |
| 05 | Aleksy Mainusz | 145 |
| 06 | Marcel Pawiński | 136 |
| 07 | Patryk Topczewski | 78 |
| 08 | Kryspin Słomiński | 77 |
| 09 | Mateusz Guzowski | 69 |
| 10 | Maciej Paruch | 68 |










