AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
5 marca 2016
Patryk Krutyj dowozi zwycięstwo!
Były mistrz serii F1 po prawie rocznej przerwie wygrywa wyścig w serii GT. Na torze Istanbul Park po nerwowej końcówce utrzymał za sobą Jacka Hamburga (Red Bull), a podium uzupełnił Konrad Żerebiec (Red Bull).
Rywalizacja w Turcji przyniosła same plusy. Na starcie pojawiło się więcej zawodników, pogoda była bardzo ładna, a obecny lider klasyfikacji startował z 3. rzędu, więc sam wyścig miałbyć najciekawszym w I 2016.
Sam start nie przyniósł sporych zmian. Krutyj utrzymał za sobą oba Red Bulle, choć Radosław Cupał (Williams) nieco nękał Konrada Żerebca w początkowej fazie zmagań, jednak po paru minutach stracił kontakt z TOP3. Mateusz Bogusz (FSP) niespodziewanie zamiast odrabiać , to tracił pozycję. Dość mocno nękała go para Mainusz (RMGT) - Kozera (Brabus). Natomiast z ciekawych wydarzeń na początku, to nie mieliśmy ich w sumie dużo. Kolejną awarię silnika odczuł Mateusz Kulesza (WSL), który najwidoczniej musi chyba wymienić styl jazdy, natomiast Łukasz Dams - nie papugować Marka Webbera, gdyż kolejny raz kierowca Łady stracił parę pozycji na starcie.
Przed dopadnięciem M. Bogusza doszło też do małego spięcia między Rogozikiem (Łada), a Kozerą, ale skończyło się tylko na stracie paru pozycji drugiej z Ład.
Niespodziewanie kilku kierowców obrała szybki zjazd do alei serwisowej. Na takie rozwiązanie zdecydowali się m.in Majka (RMGT) , M. Bogusz oraz Kozera. ten ostatni jednak wymieniał opony przez co stracił dodatkowo 30 sekund. Tymczasem "przeciwnik kwalifikacji" czyli Maciej Młynek dobił już do czołowej dziesiątki, po drodze staczając niezłą walkę z Dawidem Czepielą (XPS) oraz z Ładami.
Świetną walkę też mieli Cupał z R. Boguszem (FSP). Wprawdzie P4 to jest rzekomo najgorsze miejsce na mecie, ale przynajmniej stworzyli kapitalne show. To jest też zaskakujące, bo młodszy z Radosławów nie jest fighterem, a starszy z nich zazwyczaj powoduje jakieś zamieszanie na torze.
Do połowy wyścigu to Patryk Krutyj był najszybszą kierowcą na torze, ale im dalej w las, tym Jacek Hamburg czerpał garściami z tego, jak potrafi umiejętnie korzystać z opon, gdyż to ten problem był decydujący w ich w walce na torze.
A gdzie podziewał się mistrz? (Nie)stety, ale batalia o ochlapy to jest wielka porażka, ale przynajmniej te parę punktów może mieć w przyszłości jakieś dobre przełożenie na walkę o tytuł.
Zjazdy do boksów odbyły się od 20 do 24 okrążenia. W międzyczasie, w walce o P7 Młynek dogonił Mainusza, jednak dzięki spóźnionemu postojowi , kierowca RMGT wyjechał 5 sekund przed zawodnikiem Dragona. Za ich plecami podążał Bogusz, próbując zdobyć jeszcze jeden punkt.
Na czele wiele się nie zmieniło, jednak wyrastała nam kolejne walka. Mateusz Majka zaczął naciskać Radosława Cupała, który po zjeździe na tankowanie musiał się skupić na pojedynku o P5, zamiast dalej wojować ze starszym Boguszem.
Końcówka wyścigu to potężne obciążenie prawej przedniej opony. Wynika to z tego, że jazda odbywa się z odwróconym kierunkiem wskazówek zegara, a także dzięki trudnemu wirażowi numer 8, składającemu się z czterech wierzchołków, pokonywanym z prędkością ok. 200 km/h w zamkniętych autach. Sytuacja Krutyja wyglądała już kiepsko, gdyż Hamburg dopadł go na ostatnim okrążeniu. Ostatecznie pomimo dwóch ataków Patryk wygrał różnicą rzędu 0.053s! A jak skończyła się walka o TOP5? Definitywnie górą wyszedł Cupał, choć Majka był też blisko niego na mecie.
Niestety, ale wojna o zaledwie ósmą lokatę finiszowała dopiero przy stoliku sędziowskim. I wygląda na to, że słusznie, gdyż Młynek i M Bogusz zarobili kilka sekund kary za swoje zachowanie. Jednakże obaj zamienili się pozycjami w wynikach i to kierowca FSP skończył zmagania na wyższym miejscu.
Podsumowując, cieszy to, że Patryk Krutyj pozbył się swoich "demonów" i dowiózł wygraną. Pomimo braku P1, Jacek Hamburg musi być szczęśliwy, ponieważ został nowym liderem serii, mając 4 punkty przewagi nad M Boguszem. Na plus także postawa Cupała oraz duetu RMGT. In minus? Oczywiście Mateusz Bogusz za mizerne tempo (nie tego należy się spodziewać po 4-krotnym mistrzu) i w jakimś stopniu Maciej Młynek, pomimo że zarobił on sporo pozycji względem startu. Niesmak jednak pozostaje przez wyczyny na ostatnim okrążeniu. Porażką jest też postawa Łady, jednak leżącego nie należy już kopać...
Po mocnym show w Turcji, kierowcy jadą do Austrii na tor Red Bull Ring. Oj, tutaj będzie presja wyniku na obecnym liderach, gdyż ekipa Czerwonego Byka także jest liderem wśród zespołów. Czy FSP w roli gościa pokona obecnych no. 1? Zapraszamy gorąco na 4 rundę sezonu I 2016 w dniach 11-13.03!
Relacja z wyścigu - komentuje Bartłomiej Nowak:
Wypowiedzi po wyscigu:
Aleksy Mainusz (P7) "Bardzo dobry powrót do GT. Osobiście miałem obawy, jak to będzie wyglądać, jednak było OK. Cieszy mnie fakt, że dzięki nowemu układowi kierowniczemu jestem w stanie bardziej cisnąć przez dłuższy czas oraz dobrze konserwować opony. Sam wyścig na początku był zażarty, walczyłem z Dawidem Czepielą, Mateuszem Boguszem i Michałem Kozerą. Gdy Nasri stracił nasze tempo, a pozostała dwójka szybko zjechała na tankowanie, byłem w stanie nieco przyspieszyć. Wprawdzie nieco mnie doganiał Maciej Młynek, ale jak najpóźniejszy zjazd po paliwo pomógł mi utrzymać 7. pozycję. Cieszy też fakt dobrej pozycji Mateusza Majki, choć mógł skończyć jednak na P4. Tak czy siak RMGT zdobywa masę punktów i wyrastamy na mocną czwartą siłę w GT. W Austrii liczę osobiście na atak na TOP5, co uważam za realny cel."
Dawid Czepiela (P11) "Jedenasta pozycja nawet cieszy biorąc pod uwagę fakt, że przed wyścigiem nie przejechałem ani jednego okrążenia na pełnym baku poza rozgrzewką. Na początku wyścigu pilnowałem zużycie opon, konsultowałem je z kierowcami Red Bulla i było zadziwiająco dobre. Czym później, zużycie strasznie rosło, na mecie zostało mi tylko 12/13% prawej przedniej opony. Początkowo utrzymywałem się za Michałem Kozerą i Aleksem Mainuszem, jednak oni potrafili potem jechać zdecydowanie szybciej, a moje tempo było gorsze od obu Ład. Serdeczne podziękowania dla Ład -> Patryka Rogozika i Łukasza Damsa za fajną walkę przez prawie cały wyścig. Dobrze, że udało się wyprzedzić Łukasza na ostatnich trzech zakrętach, jednak on również miał problem z oponami, jemu zostało bodajże 10%.
Teraz tydzień przerwy, jest czas na trochę treningu... Szkoda też złej strategii Michała Kozery, który niepotrzebnie zmieniał opony i skończył 14, a mógł być stosunkowo wysoko."
Michał Kozera (P14) "Z założenia Turcja miała być dla mnie wyścigiem, gdzie będę szczególnie mocny. Niestety zabrakło czasu na porządne przygotowanie się, wszak to nowy tor dla GT i wymagał rozpracowania go niemal od podstaw. Kwalifikacje potwierdziły tylko stan rzeczy, ponieważ wynik był bardzo niezadowalający. Do wyścigu podchodziłem bez wielkich oczekiwań i nie wiedziałem czego się spodziewać. Start wypadł jak zawsze dobrze, potem udało się powalczyć m.in. z Patrykiem Rogozikiem i dopaść Aleksego Mainusza oraz Mateusza Bogusza. Wyniknęła z tego ciekawa rywalizacja, bowiem obaj są niezwykle doświadczeni, a kierowca FSP to mistrz serii, stąd wyzwanie było bardzo duże. Udało się wyprzedzić obu po zażartej walce i powoli zbliżałem się do Mateusza Majki, co chciałem kontynuować po wizycie w boksach... niestety przez własną nieuwagę zmieniłem opony, tracąc ponad pół minuty. Wielka szkoda, ale pozostaje machnąć na to ręką i przygotować się do znacznie intensywniejszego Red Bull Ringu, gdzie oby wreszcie przyszedł czas na duże punkty dla zespołu."
KARY - Wyścig:
Aleksy Mainusz:
+1 PK za 13.5 w 23:56
Michał Kozera:
+3 PK za 13.5 w 22:01 i 23:55
Mateusz Bogusz:
+6 sek. za 13.5 w 11:16; 18:55; 20:49; 48:09 i 48:14; 53:18 i 54:00; 1:02:59;
+6 PK za 13.5 w 11:16; 18:55; 20:49; 48:09 i 48:14; 53:18 i 54:00; 1:02:59;
+2,5 sek. za 15.2 w 1:05:35
+2 PK za 15.2 w 1:05:35
13.5 w 1:01:02 - brak kary, zysk mniejszy niż 0,3 sekundy
13.5 w 1:05:41 - brak kary
Maciej Młynek:
+5 sek. za 13.5 w 57:09, 1:02:59;
+5 PK za 13.5 w 57:09, 1:02:59;
+7,5 sek za 15.2 w 59:22, 1:03:16, 1:05:13;
+6 PK za 15.2 w 59:22, 1:03:16, 1:05:13;
15.1 w 1:02:59, 1:05:00 - brak kary, brak złamania regulaminu
15.1 w 59:20, 1:03:14, 1:05:11 - brak kary, SPAM - pierwsza zmiana połowy toru, która jest zgodna z regulaminem
Sam start nie przyniósł sporych zmian. Krutyj utrzymał za sobą oba Red Bulle, choć Radosław Cupał (Williams) nieco nękał Konrada Żerebca w początkowej fazie zmagań, jednak po paru minutach stracił kontakt z TOP3. Mateusz Bogusz (FSP) niespodziewanie zamiast odrabiać , to tracił pozycję. Dość mocno nękała go para Mainusz (RMGT) - Kozera (Brabus). Natomiast z ciekawych wydarzeń na początku, to nie mieliśmy ich w sumie dużo. Kolejną awarię silnika odczuł Mateusz Kulesza (WSL), który najwidoczniej musi chyba wymienić styl jazdy, natomiast Łukasz Dams - nie papugować Marka Webbera, gdyż kolejny raz kierowca Łady stracił parę pozycji na starcie.
Przed dopadnięciem M. Bogusza doszło też do małego spięcia między Rogozikiem (Łada), a Kozerą, ale skończyło się tylko na stracie paru pozycji drugiej z Ład.
Niespodziewanie kilku kierowców obrała szybki zjazd do alei serwisowej. Na takie rozwiązanie zdecydowali się m.in Majka (RMGT) , M. Bogusz oraz Kozera. ten ostatni jednak wymieniał opony przez co stracił dodatkowo 30 sekund. Tymczasem "przeciwnik kwalifikacji" czyli Maciej Młynek dobił już do czołowej dziesiątki, po drodze staczając niezłą walkę z Dawidem Czepielą (XPS) oraz z Ładami.
Świetną walkę też mieli Cupał z R. Boguszem (FSP). Wprawdzie P4 to jest rzekomo najgorsze miejsce na mecie, ale przynajmniej stworzyli kapitalne show. To jest też zaskakujące, bo młodszy z Radosławów nie jest fighterem, a starszy z nich zazwyczaj powoduje jakieś zamieszanie na torze.
Do połowy wyścigu to Patryk Krutyj był najszybszą kierowcą na torze, ale im dalej w las, tym Jacek Hamburg czerpał garściami z tego, jak potrafi umiejętnie korzystać z opon, gdyż to ten problem był decydujący w ich w walce na torze.
A gdzie podziewał się mistrz? (Nie)stety, ale batalia o ochlapy to jest wielka porażka, ale przynajmniej te parę punktów może mieć w przyszłości jakieś dobre przełożenie na walkę o tytuł.
Zjazdy do boksów odbyły się od 20 do 24 okrążenia. W międzyczasie, w walce o P7 Młynek dogonił Mainusza, jednak dzięki spóźnionemu postojowi , kierowca RMGT wyjechał 5 sekund przed zawodnikiem Dragona. Za ich plecami podążał Bogusz, próbując zdobyć jeszcze jeden punkt.
Na czele wiele się nie zmieniło, jednak wyrastała nam kolejne walka. Mateusz Majka zaczął naciskać Radosława Cupała, który po zjeździe na tankowanie musiał się skupić na pojedynku o P5, zamiast dalej wojować ze starszym Boguszem.
Końcówka wyścigu to potężne obciążenie prawej przedniej opony. Wynika to z tego, że jazda odbywa się z odwróconym kierunkiem wskazówek zegara, a także dzięki trudnemu wirażowi numer 8, składającemu się z czterech wierzchołków, pokonywanym z prędkością ok. 200 km/h w zamkniętych autach. Sytuacja Krutyja wyglądała już kiepsko, gdyż Hamburg dopadł go na ostatnim okrążeniu. Ostatecznie pomimo dwóch ataków Patryk wygrał różnicą rzędu 0.053s! A jak skończyła się walka o TOP5? Definitywnie górą wyszedł Cupał, choć Majka był też blisko niego na mecie.
Niestety, ale wojna o zaledwie ósmą lokatę finiszowała dopiero przy stoliku sędziowskim. I wygląda na to, że słusznie, gdyż Młynek i M Bogusz zarobili kilka sekund kary za swoje zachowanie. Jednakże obaj zamienili się pozycjami w wynikach i to kierowca FSP skończył zmagania na wyższym miejscu.
Podsumowując, cieszy to, że Patryk Krutyj pozbył się swoich "demonów" i dowiózł wygraną. Pomimo braku P1, Jacek Hamburg musi być szczęśliwy, ponieważ został nowym liderem serii, mając 4 punkty przewagi nad M Boguszem. Na plus także postawa Cupała oraz duetu RMGT. In minus? Oczywiście Mateusz Bogusz za mizerne tempo (nie tego należy się spodziewać po 4-krotnym mistrzu) i w jakimś stopniu Maciej Młynek, pomimo że zarobił on sporo pozycji względem startu. Niesmak jednak pozostaje przez wyczyny na ostatnim okrążeniu. Porażką jest też postawa Łady, jednak leżącego nie należy już kopać...
Po mocnym show w Turcji, kierowcy jadą do Austrii na tor Red Bull Ring. Oj, tutaj będzie presja wyniku na obecnym liderach, gdyż ekipa Czerwonego Byka także jest liderem wśród zespołów. Czy FSP w roli gościa pokona obecnych no. 1? Zapraszamy gorąco na 4 rundę sezonu I 2016 w dniach 11-13.03!
Relacja z wyścigu - komentuje Bartłomiej Nowak:
Wypowiedzi po wyscigu:
Aleksy Mainusz (P7) "Bardzo dobry powrót do GT. Osobiście miałem obawy, jak to będzie wyglądać, jednak było OK. Cieszy mnie fakt, że dzięki nowemu układowi kierowniczemu jestem w stanie bardziej cisnąć przez dłuższy czas oraz dobrze konserwować opony. Sam wyścig na początku był zażarty, walczyłem z Dawidem Czepielą, Mateuszem Boguszem i Michałem Kozerą. Gdy Nasri stracił nasze tempo, a pozostała dwójka szybko zjechała na tankowanie, byłem w stanie nieco przyspieszyć. Wprawdzie nieco mnie doganiał Maciej Młynek, ale jak najpóźniejszy zjazd po paliwo pomógł mi utrzymać 7. pozycję. Cieszy też fakt dobrej pozycji Mateusza Majki, choć mógł skończyć jednak na P4. Tak czy siak RMGT zdobywa masę punktów i wyrastamy na mocną czwartą siłę w GT. W Austrii liczę osobiście na atak na TOP5, co uważam za realny cel."
Dawid Czepiela (P11) "Jedenasta pozycja nawet cieszy biorąc pod uwagę fakt, że przed wyścigiem nie przejechałem ani jednego okrążenia na pełnym baku poza rozgrzewką. Na początku wyścigu pilnowałem zużycie opon, konsultowałem je z kierowcami Red Bulla i było zadziwiająco dobre. Czym później, zużycie strasznie rosło, na mecie zostało mi tylko 12/13% prawej przedniej opony. Początkowo utrzymywałem się za Michałem Kozerą i Aleksem Mainuszem, jednak oni potrafili potem jechać zdecydowanie szybciej, a moje tempo było gorsze od obu Ład. Serdeczne podziękowania dla Ład -> Patryka Rogozika i Łukasza Damsa za fajną walkę przez prawie cały wyścig. Dobrze, że udało się wyprzedzić Łukasza na ostatnich trzech zakrętach, jednak on również miał problem z oponami, jemu zostało bodajże 10%.
Teraz tydzień przerwy, jest czas na trochę treningu... Szkoda też złej strategii Michała Kozery, który niepotrzebnie zmieniał opony i skończył 14, a mógł być stosunkowo wysoko."
Michał Kozera (P14) "Z założenia Turcja miała być dla mnie wyścigiem, gdzie będę szczególnie mocny. Niestety zabrakło czasu na porządne przygotowanie się, wszak to nowy tor dla GT i wymagał rozpracowania go niemal od podstaw. Kwalifikacje potwierdziły tylko stan rzeczy, ponieważ wynik był bardzo niezadowalający. Do wyścigu podchodziłem bez wielkich oczekiwań i nie wiedziałem czego się spodziewać. Start wypadł jak zawsze dobrze, potem udało się powalczyć m.in. z Patrykiem Rogozikiem i dopaść Aleksego Mainusza oraz Mateusza Bogusza. Wyniknęła z tego ciekawa rywalizacja, bowiem obaj są niezwykle doświadczeni, a kierowca FSP to mistrz serii, stąd wyzwanie było bardzo duże. Udało się wyprzedzić obu po zażartej walce i powoli zbliżałem się do Mateusza Majki, co chciałem kontynuować po wizycie w boksach... niestety przez własną nieuwagę zmieniłem opony, tracąc ponad pół minuty. Wielka szkoda, ale pozostaje machnąć na to ręką i przygotować się do znacznie intensywniejszego Red Bull Ringu, gdzie oby wreszcie przyszedł czas na duże punkty dla zespołu."
KARY - Wyścig:
Aleksy Mainusz:
+1 PK za 13.5 w 23:56
Michał Kozera:
+3 PK za 13.5 w 22:01 i 23:55
Mateusz Bogusz:
+6 sek. za 13.5 w 11:16; 18:55; 20:49; 48:09 i 48:14; 53:18 i 54:00; 1:02:59;
+6 PK za 13.5 w 11:16; 18:55; 20:49; 48:09 i 48:14; 53:18 i 54:00; 1:02:59;
+2,5 sek. za 15.2 w 1:05:35
+2 PK za 15.2 w 1:05:35
13.5 w 1:01:02 - brak kary, zysk mniejszy niż 0,3 sekundy
13.5 w 1:05:41 - brak kary
Maciej Młynek:
+5 sek. za 13.5 w 57:09, 1:02:59;
+5 PK za 13.5 w 57:09, 1:02:59;
+7,5 sek za 15.2 w 59:22, 1:03:16, 1:05:13;
+6 PK za 15.2 w 59:22, 1:03:16, 1:05:13;
15.1 w 1:02:59, 1:05:00 - brak kary, brak złamania regulaminu
15.1 w 59:20, 1:03:14, 1:05:11 - brak kary, SPAM - pierwsza zmiana połowy toru, która jest zgodna z regulaminem
Wyniki:
| Poz | Kierowca | Zespół | Okr | Czas |
|---|---|---|---|---|
| 01 | Patryk Krutyj | Dragon GT | 32 | 1:01:12.908 |
| 02 | Jacek Hamburg | Red Bull | 32 | +0:00.053 |
| 03 | Konrad Żerebiec | Red Bull | 32 | +0:18.489 |
| 04 | Radosław Bogusz | FSP GT | 32 | +0:35.586 |
| 05 | Radosław Cupał | Williams GT | 32 | +0:37.443 |
| 06 | Mateusz Majka | RMGT | 32 | +0:37.642 |
| 07 | Aleksy Mainusz | RMGT | 32 | +0:45.371 |
| 08 | Mateusz Bogusz | FSP GT | 32 | +1:03.063 |
| 09 | Maciej Młynek | Dragon GT | 32 | +1:06.838 |
| 10 | Patryk Rogozik | Gazprom Lada | 32 | +1:08.059 |
| 11 | Dawid Czepiela | XPS | 32 | +1:10.789 |
| 12 | Łukasz Dams | Gazprom Lada | 32 | +1:10.916 |
| 13 | Patryk Łucków | Williams GT | 32 | +1:24.003 |
| 14 | Michał Kozera | Brabus | 32 | +1:34.763 |
| 15 | Mateusz Kaczyński | Audi WRT | 32 | +1:45.111 |
| 16 | Kamil Śmieja | Falken | 31 | +1 okr. |
| 17 | Maciej Żmudziński | Vetiver GT | 31 | +1 okr. |
| 18 | Maciej Miłosz | Falken | 30 | DNF |
| 19 | Maciej Paruch | HRT GT | 30 | +2 okr. |
| 20 | Mateusz Prażewski | Verizon | 22 | DNF |
| 21 | Paweł Jakowanis | Pagani GT | 14 | DNF |
| 22 | Kryspin Słomiński | Pagani GT | 14 | DNF |
| 23 | Mateusz Kulesza | WSL | 1 | DNF |
KOMENTARZE
Brak postów
NAJBLIŻSZE SESJE
Runda 12
| Kwalifikacje | Zakończona |
| Wyścig | Zakończona |
SERWERY

Serwer GT
Adres:
91.237.52.91:12000
Tor:
Sesja:
GT, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
21 °C
Tor:
29 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA SERII GT
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |
| 04 | Adrian Babiński | 154 |
| 05 | Aleksy Mainusz | 145 |
| 06 | Marcel Pawiński | 136 |
| 07 | Patryk Topczewski | 78 |
| 08 | Kryspin Słomiński | 77 |
| 09 | Mateusz Guzowski | 69 |
| 10 | Maciej Paruch | 68 |















