AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
24 stycznia 2011
Jakub Garstecki zaskakującym zwycięzcą GP Bahrajnu!
Po wyścigu w serii GP2 nadszedł czas na Formułe 1. Frekwencja była dosyć spora, aż 17 zawodników przystąpiło do rywalizacji. Aura tym razem sprzyjała kierowcom, było gorąco od samego startu do samej mety. Zaskakującym zwycięzcą na torze Bahrajn International Circuit został Jakub Garstecki (Toro Rosso), drugi do mety dojechał Dominik Glinka (Williams) ze stratą 7 sekund, natomiast trzeci na linię mety wpadł Dawid Kowal (Renault). Nikt z pewnością nie spodziewał się, takich wyników oraz innego zwycięzcy niż Glinka, który był głównym faworytem w tym Grand Prix.
Sędziowie po GP przedstawili wykaz wszystkich uchybień zawodników. Okazało się, że odegrają duży wpływ na pozycje kierowców. Przyznano kary finansowe i czasowe. Najbardziej poszkodowany został podopieczny zespołu Williamsa, bowiem do swojego wyniku końcowego musiał dodać 75 sekund. Spowodowało to spadek na trzynastą pozycję w klasyfikacji wyścigu. Automatycznie na drugie miejsce awansował Dawid Kowal, który pojechał równy i szybki wyścig. Z pewnością był zadowolony swoim występem. Najniższy stopień podium uzupełnił Mateusz Fułek teamu McLaren.
Przed wyścigiem z przyczyn technicznych musiał wycofać się Łukasz Jasiński z Lotusa. Start przebiegł dosyć spokojnie. Dopiero na pierwszym zakręcie coś się zaczęło dziać. Największym pechowcem okazał się Patryk Rogozik (McLaren). Został wypchnięty przez Kamila Jaworskiego z BMW Sauber. Konsekwencje tego incydentu były spore. Rogozik stracił panowanie nad swym bolidem i na kilkanaście sekund został poza torem. Spadł na ostatnią pozycję. Radosław Cupał również z bardzo dobrego miejsca wywalczonego w kwalifikacjach nie poradził sobie podczas pierwszego zakrętu. Powodem tego był błąd, na którym o mało nie obrócił swojego bolidu. Jego doświadczenie z pewnością pomogło tego uniknąć.
Koniec pierwszego, a początek drugiego sektora to kolizja Patryka Krutyj (Force India) z Karolem Bednarczykiem (Renault). Bolid Renault został staranowany i ugrzązł w pułapce żwirowej. Na szczęście obaj kierowcy mieli wielkie szczęście, mogli kontynuować wyścig. Karol jednak na tym stracił. Można się domyślać jego złość podczas dalszej jazdy. Startował przecież z drugiego pola startowego. W dalszej części wyścigu doszło do drobnych kontaktów po między zawodnikami. Sukcesem w Bahrajnie jest brak wyjazdu Samochodu Bezpieczeństwa na tor.
Z dobrej strony zaprezentował się kierowca Virgin, Grzegorz Wolanin, który zajął wysoką czwartą pozycję. Piąte miejsce należy do Radosława Cupał, który reprezentuje zespół Ferrari. Pierwszą dziesiątkę uzupełnili: Karol Bednarczyk (Renault), Patryk Rogozik (McLaren), Patryk Krutyj (Force India), Mateusz Kowal (Mercedes), a na ostatnim miejscu znalazł się Rafał Czeszyński z Lotusa.
Poza punktowaną dziesiątką znaleźli się: Adam Krzysztofiak (Toro Rosso), Kamil Jaworski (BMW Sauber). Pechowa trzynastka to największy przegrany Dominik Glinka (Williams) popełniający błędy, na których stracił wszystko, przez trzy poważne kontakty z rywalami. Powodem tych pomyłek była gonitwa po karze Stop&Go za liderem. Czternasta pozycja to Dawid Czepiela z Mercedesa, tuż za nim uplasowali się: Damian Sokół (Red Bull), Łukasz Jasiński (Lotus) oraz Adrian Drozdek (Virgin). Ten ostatni został zdyskwalifikowany za wielokrotne ścinanie zakrętów co jest surowo zabronione.
Zapraszamy na kolejny wyścig. Tym razem przenosimy się za ocean na inny kontynent jakim jest Australia. Grand Prix odbędzie się na torze Albert Park.
Sędziowie po GP przedstawili wykaz wszystkich uchybień zawodników. Okazało się, że odegrają duży wpływ na pozycje kierowców. Przyznano kary finansowe i czasowe. Najbardziej poszkodowany został podopieczny zespołu Williamsa, bowiem do swojego wyniku końcowego musiał dodać 75 sekund. Spowodowało to spadek na trzynastą pozycję w klasyfikacji wyścigu. Automatycznie na drugie miejsce awansował Dawid Kowal, który pojechał równy i szybki wyścig. Z pewnością był zadowolony swoim występem. Najniższy stopień podium uzupełnił Mateusz Fułek teamu McLaren.
Przed wyścigiem z przyczyn technicznych musiał wycofać się Łukasz Jasiński z Lotusa. Start przebiegł dosyć spokojnie. Dopiero na pierwszym zakręcie coś się zaczęło dziać. Największym pechowcem okazał się Patryk Rogozik (McLaren). Został wypchnięty przez Kamila Jaworskiego z BMW Sauber. Konsekwencje tego incydentu były spore. Rogozik stracił panowanie nad swym bolidem i na kilkanaście sekund został poza torem. Spadł na ostatnią pozycję. Radosław Cupał również z bardzo dobrego miejsca wywalczonego w kwalifikacjach nie poradził sobie podczas pierwszego zakrętu. Powodem tego był błąd, na którym o mało nie obrócił swojego bolidu. Jego doświadczenie z pewnością pomogło tego uniknąć.
Koniec pierwszego, a początek drugiego sektora to kolizja Patryka Krutyj (Force India) z Karolem Bednarczykiem (Renault). Bolid Renault został staranowany i ugrzązł w pułapce żwirowej. Na szczęście obaj kierowcy mieli wielkie szczęście, mogli kontynuować wyścig. Karol jednak na tym stracił. Można się domyślać jego złość podczas dalszej jazdy. Startował przecież z drugiego pola startowego. W dalszej części wyścigu doszło do drobnych kontaktów po między zawodnikami. Sukcesem w Bahrajnie jest brak wyjazdu Samochodu Bezpieczeństwa na tor.
Z dobrej strony zaprezentował się kierowca Virgin, Grzegorz Wolanin, który zajął wysoką czwartą pozycję. Piąte miejsce należy do Radosława Cupał, który reprezentuje zespół Ferrari. Pierwszą dziesiątkę uzupełnili: Karol Bednarczyk (Renault), Patryk Rogozik (McLaren), Patryk Krutyj (Force India), Mateusz Kowal (Mercedes), a na ostatnim miejscu znalazł się Rafał Czeszyński z Lotusa.
Poza punktowaną dziesiątką znaleźli się: Adam Krzysztofiak (Toro Rosso), Kamil Jaworski (BMW Sauber). Pechowa trzynastka to największy przegrany Dominik Glinka (Williams) popełniający błędy, na których stracił wszystko, przez trzy poważne kontakty z rywalami. Powodem tych pomyłek była gonitwa po karze Stop&Go za liderem. Czternasta pozycja to Dawid Czepiela z Mercedesa, tuż za nim uplasowali się: Damian Sokół (Red Bull), Łukasz Jasiński (Lotus) oraz Adrian Drozdek (Virgin). Ten ostatni został zdyskwalifikowany za wielokrotne ścinanie zakrętów co jest surowo zabronione.
Zapraszamy na kolejny wyścig. Tym razem przenosimy się za ocean na inny kontynent jakim jest Australia. Grand Prix odbędzie się na torze Albert Park.
NAJBLIŻSZE SESJE
Runda 12
| Kwalifikacje | Zakończona |
| Wyścig | Zakończona |
SERWERY

Serwer GT
Adres:
91.237.52.91:12000
Tor:
Sesja:
GT, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
19 °C
Tor:
22 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA SERII GT
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |
| 04 | Adrian Babiński | 154 |
| 05 | Aleksy Mainusz | 145 |
| 06 | Marcel Pawiński | 136 |
| 07 | Patryk Topczewski | 78 |
| 08 | Kryspin Słomiński | 77 |
| 09 | Mateusz Guzowski | 69 |
| 10 | Maciej Paruch | 68 |











