AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
1 września 2011
Koniec testów przedsezonowych, sezon czas zacząć!
W ostatnią niedzielę skończyły się ostateczne przygotowania do kolejnego sezonu ligi. Podczas wielu godzin testów na torach Jerez i Ricardo Tormo kierowcy poznawali i przyzwyczajali się do swoich nowych bolidów. Po 2 miesiącach odpoczynku od jazdy, w tym tygodniu w końcu rozpocznie się zacięta rywalizacja. Pierwszym przystankiem w sezonie II 2011 będzie tor Albert Park w Australii, który większość kierowców zna jak własną kieszeń, gdyż co sezon odbywa się tu Grand Prix, a po raz 4 w historii ligi, stanowi on inauguracje sezonu.
Początek testów okazał się wyjątkowo trudny dla zawodników obu serii. W GP2, dla mniej doświadczonych kierowców, utrudnieniem stała się ręczna skrzynia biegów, kierowcy F1 narzekali natomiast na nową fizykę jazdy. Patrząc na czasy uzyskiwane podczas testów, można zauważyć, że wprowadzone przez zarząd zmiany trochę namieszały w rozkładzie sił w stawce oraz to, że tempo obu serii jest teraz dużo bardziej zbliżone. W dodatku, nowe opony Pirelli zużywają się znacznie szybciej niż poprzednio, a różnica między mieszankami na suchą nawierzchnie jest znacznie większa, co utrudni zadanie strategom zespołowym. To wszystko zapowiada bardzo ciekawy sezon, który zacznie się od GP Australii na torze Albert Park.
Albert Park Circuit to jeden z dwóch torów ulicznych, na którym kierowcy będą jeździli w tym sezonie. Nie jest on jednak tak ciasny, jak np. tor w Monako, a w większości zakrętów znajdują się pułapki żwirowe, które zapobiegają rozbiciu się bolidu na bandzie, dlatego często nazywany jest przez kierowców torem pół ulicznym.
Pętla zaczyna się od prawego zakrętu pokonywanego ze średnią prędkością. Tuż za nim znajduje się kolejny zakręt, który traktowany jest przez kierowców jako część następującej po nim prostej i pokonywany jest na w pełni otwartej przepustnicy. Po niej następuje hamowanie do jednego z najwolniejszych zakrętów toru. Po pokonaniu go kierowcy muszą szybko zjechać na prawą stronę toru, by pokonać kolejny średnio szybki zakręt w lewo, który najmniej lubiany jest przez sędziów, gdyż bardzo łatwo jest tam ściąć oraz wyjechać poza tor bez konsekwencji w czasie okrążenia. Ostatnim zakrętem pierwszego sektora jest szybki łuk w prawo pokonywany na pełnym gazie, jeżeli bolid na to pozwala. Jest to także jeden z najniebezpieczniejszych zakrętów Albert Park – w dwóch ostatnich wyścigach z udziałem samochodu bezpieczeństwa wypadek w tym miejscu spowodował okres neutralizacji.
Sektor drugi zaczyna się od wolnego zakrętu w prawo, na którym znajduje się nierówność terenu. Łatwo jest tu popełnić błąd i wpaść w pułapkę żwirową. Po nim następuje partia zakrętów pokonywana z pełną prędkością, która kończy się średnio szybkim zakrętem numer 9, za którym znajduje się jedna z najdłuższych prostych toru, kończąca drugi sektor.
Sektor trzeci zaczyna się od niezwykle wymagającej szykany, składającej się z zakrętów 11 i 12. Odpowiednie dohamowanie do pierwszego z nich umożliwia szybkie pokonanie szykany, złe hamowanie skutkuje stratą czasu, wpadnięciem w pułapkę żwirową lub rozbiciem bolidu na bandzie. Pętla kończy się dwoma prostymi zakrętami w prawo, nawrotem w lewo oraz szybkim łukiem prowadzącym na prostą startową, na którym często opony ocierają się o zewnętrzną bandę.
Kto jest faworytem wyścigu? W GP2 każdy kierowca może zabłysnąć, jednak najsilniejsi wydają się kierowcy zespołu Arden, zwycięzcy poprzedniego sezonu. W F1 natomiast na pierwszym miejscu obstawia się oczywiście aktualnego mistrza ligi, Dominika Glinkę, jednak dzięki zmianom, które nastąpiły w tym sezonie, nic nie jest pewne i o tym, czy również ten sezon będzie dominacją kierowcy Williamsa, dowiemy się dopiero w tę niedzielę.
Początek testów okazał się wyjątkowo trudny dla zawodników obu serii. W GP2, dla mniej doświadczonych kierowców, utrudnieniem stała się ręczna skrzynia biegów, kierowcy F1 narzekali natomiast na nową fizykę jazdy. Patrząc na czasy uzyskiwane podczas testów, można zauważyć, że wprowadzone przez zarząd zmiany trochę namieszały w rozkładzie sił w stawce oraz to, że tempo obu serii jest teraz dużo bardziej zbliżone. W dodatku, nowe opony Pirelli zużywają się znacznie szybciej niż poprzednio, a różnica między mieszankami na suchą nawierzchnie jest znacznie większa, co utrudni zadanie strategom zespołowym. To wszystko zapowiada bardzo ciekawy sezon, który zacznie się od GP Australii na torze Albert Park.
Albert Park Circuit to jeden z dwóch torów ulicznych, na którym kierowcy będą jeździli w tym sezonie. Nie jest on jednak tak ciasny, jak np. tor w Monako, a w większości zakrętów znajdują się pułapki żwirowe, które zapobiegają rozbiciu się bolidu na bandzie, dlatego często nazywany jest przez kierowców torem pół ulicznym.
Pętla zaczyna się od prawego zakrętu pokonywanego ze średnią prędkością. Tuż za nim znajduje się kolejny zakręt, który traktowany jest przez kierowców jako część następującej po nim prostej i pokonywany jest na w pełni otwartej przepustnicy. Po niej następuje hamowanie do jednego z najwolniejszych zakrętów toru. Po pokonaniu go kierowcy muszą szybko zjechać na prawą stronę toru, by pokonać kolejny średnio szybki zakręt w lewo, który najmniej lubiany jest przez sędziów, gdyż bardzo łatwo jest tam ściąć oraz wyjechać poza tor bez konsekwencji w czasie okrążenia. Ostatnim zakrętem pierwszego sektora jest szybki łuk w prawo pokonywany na pełnym gazie, jeżeli bolid na to pozwala. Jest to także jeden z najniebezpieczniejszych zakrętów Albert Park – w dwóch ostatnich wyścigach z udziałem samochodu bezpieczeństwa wypadek w tym miejscu spowodował okres neutralizacji.
Sektor drugi zaczyna się od wolnego zakrętu w prawo, na którym znajduje się nierówność terenu. Łatwo jest tu popełnić błąd i wpaść w pułapkę żwirową. Po nim następuje partia zakrętów pokonywana z pełną prędkością, która kończy się średnio szybkim zakrętem numer 9, za którym znajduje się jedna z najdłuższych prostych toru, kończąca drugi sektor.
Sektor trzeci zaczyna się od niezwykle wymagającej szykany, składającej się z zakrętów 11 i 12. Odpowiednie dohamowanie do pierwszego z nich umożliwia szybkie pokonanie szykany, złe hamowanie skutkuje stratą czasu, wpadnięciem w pułapkę żwirową lub rozbiciem bolidu na bandzie. Pętla kończy się dwoma prostymi zakrętami w prawo, nawrotem w lewo oraz szybkim łukiem prowadzącym na prostą startową, na którym często opony ocierają się o zewnętrzną bandę.
Kto jest faworytem wyścigu? W GP2 każdy kierowca może zabłysnąć, jednak najsilniejsi wydają się kierowcy zespołu Arden, zwycięzcy poprzedniego sezonu. W F1 natomiast na pierwszym miejscu obstawia się oczywiście aktualnego mistrza ligi, Dominika Glinkę, jednak dzięki zmianom, które nastąpiły w tym sezonie, nic nie jest pewne i o tym, czy również ten sezon będzie dominacją kierowcy Williamsa, dowiemy się dopiero w tę niedzielę.
NAJBLIŻSZE SESJE
Runda 12
| Kwalifikacje | Zakończona |
| Wyścig | Zakończona |
SERWERY

Serwer GT
Adres:
91.237.52.91:12000
Tor:
Sesja:
GT, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
20 °C
Tor:
27 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA SERII GT
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |
| 04 | Adrian Babiński | 154 |
| 05 | Aleksy Mainusz | 145 |
| 06 | Marcel Pawiński | 136 |
| 07 | Patryk Topczewski | 78 |
| 08 | Kryspin Słomiński | 77 |
| 09 | Mateusz Guzowski | 69 |
| 10 | Maciej Paruch | 68 |











