AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
29 września 2011
Wyścig - Dominik Glinka nie daje szans rywalom!
Wyścig o Grand Prix San Marino był pełen walki i emocji aż do ostatniego kółka. Tym razem Dominik Glinka(Williams) nie był wcale taki pewny wygranej, ponieważ w kwalifikacjach pokonał go Patryk Krutyj z McLarena. Mimo wielu przeciwności losu mistrz poprzedniego sezonu wygrał także i tutaj. Drugi na mecie zameldował się Patryk Krutyj, a podium uzupełnił Dawid Kowal z Lotusa, który udowadnia nam, że jest w coraz wyższej formie.
Na starcie kierowcy zachowali się poprawnie nie powodując żadnych większych szkód zarówno w swoich pojazdach jak i bolidach konkurencji. Na zakręcie numer 7, błąd popełnił Dominik Glinka, który wykręcił spina. Spowodował on dość spore zamieszanie, jednak nikt poważnie nie ucierpiał. Niektórzy jednak stracili swoje pozycje.
Na trzecim miejscu długo utrzymywał się Łukasz Jasiński z Ferrari, jednak jego strategia spowodowała spadek poza podium. Na prowadzeniu długo utrzymywał się Patryk Krutyj , jednak jego strategia na jeden pit stop również się nie sprawdziła i ostatecznie Dominik Glinka jadący na trzy stinty wyprzedził swojego rywala. Po dość dobrym starcie błąd popełnił Patryk Rogozik czym przekreślił sobie szanse na dobry wynik.
Po serii pit stopów prowadzenie odzyskał Dominik Glinka, a o trzecie miejsce walczyli Dawid Kowal, Karol Bednarczyk, Rafał Cupał i Łukasz Jasiński. Najlepszą strategię obrał kierowca Lotusa i to on ukończył wyścig na trzecim miejscu. Za jego plecami toczyła się jednak zażarta walka. Łukasz Jasiński i Karol Bednarczyk po wyprzedzeniu Rafała Cupał zaczęli między sobą walkę, która trwała aż do linii mety. Naciskany kierowca Renault nie popełnił błędu i zawodnik Ferrari musiał zadowolić się piątą lokatą. Za nim zameldował się Rafał Cupał(Red Bull Racing). Dalej mieliśmy jednego z największych pechowców wyścigu, Łukasza Damsa, który parokrotnie znalazł się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie. Po licznych przygodach musiał się zadowolić siódmym miejscem. Ósma lokata padła łupem Radosława Cupał z Red Bulla. Dziewiąte miejsce przypadło Mateuszowi Kowalowi(McLaren), a dziesiątkę zamknął również po wielu przygodach kierowca Ferrari Patryk Rogozik.
Poza nią znaleźli się Adam Jurzysta(Mercedes), Grzegorz Wolanin z Force India, który nie zdobył punktów po starcie z wysokiej szóstej lokaty. Trzynaste miejsce zajął Kamil Majnusz(Team Lotus), czternasty był Grzegorz Brojak z Mercedesa. Stawkę zamknął Adam Krzysztofiak z Williamsa. Cały wyścig miał on problemy ze swoim bolidem i po bardzo dobrym wyniku w Australii nie może zapunktować. Wyścigu nie ukończył Marek Jabłoński z Toro Rosso.
Tak więc już w piątek spotykamy się w Turcji, gdzie kierowcy zmierzą się w czwartej eliminacji sezonu. Czy i te Grand Prix padnie łupem Dominika Glinki? Czy Patryk Krutyj będzie w stanie mu zagrozić? Na te i wiele innych pytań odpowiedzi poznamy już wkrótce.
Na starcie kierowcy zachowali się poprawnie nie powodując żadnych większych szkód zarówno w swoich pojazdach jak i bolidach konkurencji. Na zakręcie numer 7, błąd popełnił Dominik Glinka, który wykręcił spina. Spowodował on dość spore zamieszanie, jednak nikt poważnie nie ucierpiał. Niektórzy jednak stracili swoje pozycje.
Na trzecim miejscu długo utrzymywał się Łukasz Jasiński z Ferrari, jednak jego strategia spowodowała spadek poza podium. Na prowadzeniu długo utrzymywał się Patryk Krutyj , jednak jego strategia na jeden pit stop również się nie sprawdziła i ostatecznie Dominik Glinka jadący na trzy stinty wyprzedził swojego rywala. Po dość dobrym starcie błąd popełnił Patryk Rogozik czym przekreślił sobie szanse na dobry wynik.
Po serii pit stopów prowadzenie odzyskał Dominik Glinka, a o trzecie miejsce walczyli Dawid Kowal, Karol Bednarczyk, Rafał Cupał i Łukasz Jasiński. Najlepszą strategię obrał kierowca Lotusa i to on ukończył wyścig na trzecim miejscu. Za jego plecami toczyła się jednak zażarta walka. Łukasz Jasiński i Karol Bednarczyk po wyprzedzeniu Rafała Cupał zaczęli między sobą walkę, która trwała aż do linii mety. Naciskany kierowca Renault nie popełnił błędu i zawodnik Ferrari musiał zadowolić się piątą lokatą. Za nim zameldował się Rafał Cupał(Red Bull Racing). Dalej mieliśmy jednego z największych pechowców wyścigu, Łukasza Damsa, który parokrotnie znalazł się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie. Po licznych przygodach musiał się zadowolić siódmym miejscem. Ósma lokata padła łupem Radosława Cupał z Red Bulla. Dziewiąte miejsce przypadło Mateuszowi Kowalowi(McLaren), a dziesiątkę zamknął również po wielu przygodach kierowca Ferrari Patryk Rogozik.
Poza nią znaleźli się Adam Jurzysta(Mercedes), Grzegorz Wolanin z Force India, który nie zdobył punktów po starcie z wysokiej szóstej lokaty. Trzynaste miejsce zajął Kamil Majnusz(Team Lotus), czternasty był Grzegorz Brojak z Mercedesa. Stawkę zamknął Adam Krzysztofiak z Williamsa. Cały wyścig miał on problemy ze swoim bolidem i po bardzo dobrym wyniku w Australii nie może zapunktować. Wyścigu nie ukończył Marek Jabłoński z Toro Rosso.
Tak więc już w piątek spotykamy się w Turcji, gdzie kierowcy zmierzą się w czwartej eliminacji sezonu. Czy i te Grand Prix padnie łupem Dominika Glinki? Czy Patryk Krutyj będzie w stanie mu zagrozić? Na te i wiele innych pytań odpowiedzi poznamy już wkrótce.
NAJBLIŻSZE SESJE
Runda 12
| Kwalifikacje | Zakończona |
| Wyścig | Zakończona |
SERWERY

Serwer GT
Adres:
91.237.52.91:12000
Tor:
Sesja:
GT, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
19 °C
Tor:
23 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA SERII GT
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |
| 04 | Adrian Babiński | 154 |
| 05 | Aleksy Mainusz | 145 |
| 06 | Marcel Pawiński | 136 |
| 07 | Patryk Topczewski | 78 |
| 08 | Kryspin Słomiński | 77 |
| 09 | Mateusz Guzowski | 69 |
| 10 | Maciej Paruch | 68 |











