FacebookYouTubeTwitchCupSell
WIADOMOŚĆ
10 listopada 2011
Jak to się zaczęło, czyli historia powstania OL (część 2)
Poznaliśmy już historię braci Cupał i ich wkład w stworzenie ligi. Sami nie osiągnęli tego sukcesu. Dużą rolę odegrała tu liga, która padła na kolana, ale dzięki fuzji stoi teraz na twardym gruncie. Zapraszamy na drugą część artykułu o powstaniu OL.

Historia ta zaczyna się bardzo podobnie jak poprzednia. Tu również mamy „wielką trójkę założycieli”, ale tylko dwóch z nich było ze sobą spokrewnionych. Byli to Dawid Kowal i Mateusz Kowal oraz, uzupełniający to trio, Karol Bednarczyk. Pierwszy z nich przedzierał szlaki dla pozostałych szukając gier o tematyce F1. Natrafił on na F1 Challenge ’99-’02 i od razu się w niej zakochał. Nietrudno było przekonać Mateusza i Karola by pojawili się na torze. Jednak taka rywalizacja nie zaspokajała potrzeb posiadania wysokiego poziomu adrenaliny we krwi. Chcieli zmierzyć się z graczami z całej Polski. Natrafili na ligę kierowcy o nicku Kanapa. Bardzo im się spodobał tryb multiplayer. Niestety wszelkie zapiski wyników tamtejszej ligi przepadły. Wiemy, że zaraz po Karolu, Mateuszu i Dawidzie dołączył tam również Dominik Glinka. Tak narodziła się znajomość, która trwa do tej pory i wkrótce odegra niemałą rolę.

Kanapa zamknął ligę. Czwórka już przyjaciół postanowiła założyć własną. Znaleźli darmowy serwer i utworzyli tam stronę o adresie www.f1ligaprodk.jun.pl/portal. php, która jeszcze istnieje. Głównymi administratorami byli trzej przyjaciele wspomniani na początku tej części artykułu. Żeby liga mogła istnieć potrzeba trzech rzeczy: strona internetowa (była już gotowa), gra (ta również została wybrana - F1 TG 2009) oraz niezbędnego hostera. I tutaj z pomocą przyszedł Dominik Glinka i jego niewyobrażalne łącze. W ten sposób został młodszym administratorem. Potrzebni jeszcze byli pomocnicy. Jakub Garstecki i „Nelsinho” nimi zostali. Nieznane jest nazwisko tego drugiego z tego powodu, że na początku istnienia ligi obowiązywały pseudonimy. Dopiero dużo później wprowadzono imiona i nazwiska.

Sama strona była typową stroną opartą na języku PHP-Fusion, na którym większość dzisiejszych lig się opiera. Jednak ta skupiała się na rozbudowanym forum niż na mniej znaczącym portalu. Stąd wchodząc na tą stronę da się zauważyć, że na stronie głównej nie ma zbyt wielu ciekawych rzeczy.

Liga rozpoczęła się we wrześniu 2009 roku. Kalendarz opierał się o ten realny z tego samego roku. Jak można się domyśleć frekwencja nie była powalająca. Ze znanych dziś nazwisk na torze pojawiali się m.in. Rafał Czeszyński czy Patryk Rogozik. Ten drugi jednak długo nie zagrzał miejsca i, mimo iż pokazywał się z bardzo dobrej strony, odszedł z ligi. Nie wiedział jednak, że niebawem wróci.

Jako, że strona nie spełniała oczekiwań Karola, postanowił on, że trzeba się „przeprowadzić”. Znalazł hosting, który był darmowy, ale co za tym idzie, operowanie stroną było dość ograniczone. Mimo to zdecydowano się na przerwanie sezonu po sześciu wyścigach, zmianę adresu, a przede wszystkim na stworzenie nowej nazwy ligi. Tak narodziła się F1 Champions League. Pod tą nazwą ruszył oficjalnie pierwszy sezon ligi Karola, Dawida i Mateusza. Układ rządzący wzbogacił się o nową osobistość – Pawła Kowalskiego.

Kalendarz oraz modyfikacja do gry nie uległa zmianie. Dzięki Nelsinho wprowadzono nawet pewne własne zmiany. Po tzw. „fun race” jadąc na historycznych bolidach na starej pętli Spa Francorchamps upływające dni nieubłaganie zbliżały nas do treningu. W jego wigilię w dziale „Zapisy” swoją chęć do jazdy zgłosił Łukasz Dams. Rozpoczął w ten sposób swoją przygodę z zespołem Renault. Po inauguracyjnym wyścigu na Albert Park, zrobił on skrót – wideo z rywalizacji na torze. Spodobał się on administracji i Karol bez zastanowienia awansował Łukasza na najpierw młodszego, a potem na jednego z głównych administratorów. Zastąpił on Pawła Kowalskiego oraz Jakuba Garsteckiego. W trakcie sezonu doszło do kuriozalnej sytuacji. Dawid Kowal po nieudanym jednym z wyścigów usunął niemalże połowę informacji zawartych na stronie. Większość z nich Karol uratował, ale Dawid nie ustrzegł się kary. Został wyrzucony z administracji. Jego los wkrótce podzielił Nelsinho, który wykorzystywał słynny błąd łącza Dominika, gdy on stawiał serwery. Błąd ten polegał na tym, że kolega z zespołu Glinki zawsze miał tzw. „mismatcha”, nawet jeśli wszystko było poprawnie zainstalowane. Nelsinho wykorzystywał to w ten sposób, że zmienił wagę bolidu. Owszem, błąd pojawiał się za każdym razem jak zawodnik McLarena opuszczał garaż, ale administracja brała ten mismatch za spowodowany łączem Dominika. Zaczynała jednak podejrzewać jakieś oszustwa i przeprowadziła test, którego rezultatem było zwolnienie administratora Nelsinho. Ostatecznie ligą kierowali Karol Bednarczyk, Mateusz Kowal, Dominik Glinka i Łukasz Dams.

Mistrzem pierwszego sezonu został Dominik, który do ostatniego wyścigu walczył o tytuł z Karolem. W końcowej klasyfikacji możemy ujrzeć Adama Krzysztofiaka czy Kamila Jaworskiego.

Łukasz piął się w hierarchii, aż w końcu stanął się numerem „2” w lidze. Razem z Karolem uzgodnili, że jeśli chcą być znani i rozpoznawani nie mogą być ograniczeni przez hosting strony internetowej. Również nazwa musiała być bardziej oryginalna. K. Bednarczyk zajął się poszukiwaniem serwera na stronę, a Dams zastanawiał się nad nową nazwą. Wpadł na pomysł dzięki jakże odległej rzeczy od F1 – książki Władca Pierścieni. Tytułowy pierścień w języku autora jest określany jako „The One Ring”, co oznacza „Pierścień Jedyny”. „A jakby tak zrobić »Liga Jedyna«? Lub »Jedyna Liga«? Jakby to brzmiało po angielsku?” Zastanawiał się Łukasz. W ten sposób narodziła się nazwa „The One League”. Niedługo potem Karol również odniósł sukces – znalazł idealny serwer. Postanowił zająć się również szatą graficzną, która do tej pory nie uległa zmianie (odcienie szaro-niebieskiego, białego i czarnego). Wszyscy przenieśli się na nową stronę www.one-league.xaa.pl.

Na nowym serwerze dwójka administratorów zmuszona była całkiem od nowa „zainstalować” stronę. Obaj byli kompletnie zieloni w tym aspekcie. Dlatego doświadczeni webmasterzy byli w stanie dostrzec nawet rażące błędy. Jednak mimo to drugi sezon wystartował. Jako, że oczekiwany mod TG 2010 nigdy nie ujrzał światła dziennego, Dominik Glinka, który zająć się miał poszukiwaniem modyfikacji, połączył F1 Deluxe 2010 i F1 Goodluck 2010. Mieszanka ta uległa „odświeżeniu”, dzięki czemu całkiem nieźle wyglądała, ale nadal zawierała spore błędy. Przede wszystkim trudności mieli gracze ze słabszymi komputerami.

W trakcie sezonu ilość chętnych stale się powiększała. Były takie momenty, że na torze pojawiło się nawet 20-stu zawodników. Znów ujrzeliśmy Patryka Rogozika, ale również m.in. braci Cupał. Popularność ligi rosła mimo dość dużych wymagań na licencję. Nowe ciekawostki wprowadzone na stronę bardzo dobrze wkomponowały się w jej układ (choć nie na wszystkich przeglądarkach). Imiona i nazwiska w tabelach były trafionym pomysłem. Innymi słowy – The One League osiągnęła szczyt sinusoidy zwanej atrakcyjność.

Drugi sezon znów wygrał Dominik Glinka. I tym razem tytuł zdobył w ostatnim wyścigu na torze Yas Marina. Ale za rywala miał niespodziewanie Łukasza Damsa. Trudne warunki atmosferyczne były po stronie mistrza z poprzedniego sezonu.

Po wakacjach pełną parą ruszyły prace nad nowym sezonem. Całkowicie nowy i stabilniejszy mod oraz nowa fizyka dawały nadzieję, że ściągną one jeszcze więcej graczy. Zmian na stronie było niewiele, jednak studia Łukasza sprawiły, że ich wprowadzenie ciągnęło się w nieskończoność. Ciężko mu było pogodzić prowadzenie ligi z nauką, nawet przy pomocy Karola. Miał jednak nadzieję, że po rozpoczęciu trzeciego sezonu coś się zmieni. Nic bardziej mylnego. Z żalem serca Dams ogłosił, że musi odejść z ligi. W jednej chwili OL znalazła się w dolnej części wcześniej wspomnianej sinusoidy. Dawid, który wrócił do administracji i Mateusz, jako ojcowie założyciele postanowili ratować to, co stworzyli. Napisali do Rafała Cupał z propozycją fuzji. Obie strony się zgodziły. Karol na początku nie był do tego przekonany, ale w końcu dał się przekonać. W ten sposób 7 grudnia 2010 roku na dzisiejszej stronie The One League wyświetlony został news o połączeniu dwóch lig. Zarząd uznał, że to będą nasze urodziny.

Dalsza część historii jest już wszystkim dobrze znana. A jeśli nie, to wystarczy przeczytać starsze newsy, by przekonać się jak to wszystko się pięknie poukładało. OL znów jest na szczycie sinusoidy. Miejmy nadzieję, że tak pozostanie jeszcze bardzo długi czas.
Liczba wyświetleń: 1674 (24 użytkowników)
NAJBLIŻSZE SESJE

Runda 12

La Sarthe

Francja
KwalifikacjeZakończona
WyścigZakończona
SERWERY
Serwer GT
Adres:
91.237.52.91:12000
Sesja:
GT, Wyścig
Serwer wyłączony
Dołącz na serwer
Serwer GTwył
Serwer egzaminacyjnywył
POGODA
Zachmurzenie
Zachmurzenie
Powietrze:
20 °C
Tor:
26 °C
PIĄ
Częściowe zachmurzenie
24 °C
SOB
Deszcz
23 °C
NIE
Częściowe zachmurzenie
22 °C
TEAMSPEAK
Serwer TeamSpeak 3
Adres:
91.237.52.91:9987
Serwer wyłączony
Dołącz na serwer
KLASYFIKACJA
KierowcyZespoły
01Patryk Krutyj253
02Radosław Bogusz191
03Mateusz Bogusz177
04Adrian Babiński154
05Aleksy Mainusz145
06Marcel Pawiński136
07Patryk Topczewski78
08Kryspin Słomiński77
09Mateusz Guzowski69
10Maciej Paruch68

Aktualności | Ogłoszenia | Pomoc | Download | Regulamin | Polityka prywatności

Kontakt:
f1onlinepl@gmail.com

Liczba odwiedzin:
49 449 701

stat4u

Korzystanie z witryny f1-online.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki.

Więcej informacji można znaleźć w Polityce prywatności.