AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
12 listopada 2011
Kwalifikacje - Brak niespodzianki na czasówce
Ci, którzy myśleli, że rekord toru w końcu nie będzie należeć do kierowcy o inicjałach D.G., byli w błędzie. Wczorajszy trening dał im do zrozumienia, że jest to możliwe. Jednak niezawodny Dominik Glinka i tym razem pokazał, że w kwalifikacjach nie ma sobie równych. Bezproblemowo zdobył swoje 41 pole position w karierze. Za nim zobaczymy czarno - złoty bolid Lotus Renault z Karolem Bednarczykiem za kierownicą. Trzeci czas wykręcił Dawid Kowal (Team Lotus).
Tuż przed zapaleniem się na końcu pit - lane zielonego światła, większość stawki już stała w kolejce czekając na rozpoczęcie kwalifikacji. Zawodnicy trochę nieśmiało podeszli do swoich pierwszych pomiarowych okrążeń, ponieważ po raz pierwszy mieli styczność z suchą nawierzchnią niemieckiego toru. Kilka minut musieliśmy poczekać, aż utworzyła się grupka trzech zawodników wyraźnie odstających w tabeli wyników od reszty. Byli to: Dawid Kowal, Karol Bednarczyk i Patryk Krutyj. Ich czasy oscylowały w okolicach 1:33.000.
W końcu w połowie sesji Krutyj nie potrafił wycisnąć więcej ze swojej "srebrnej strzały". Musiał więc zadowolić się piątą lokatą. Przed kierowcą McLarena wskoczyli najpierw Dominik Glinka, a potem w samej końcówce - Łukasz Jasiński z Ferrari. Ten pierwszy początkowo ustalił niewiele lepszy czas od liderującego na tamten moment Dawida Kowala. Jednak na kolejnym bardzo szybkim kółku tradycyjnie rozwiał wszelkie wątpliwości co do ustalenia kto będzie startował jutro z pierwszego pola. Również Karol Bednarczyk poprawił swój rezultat wskakując za plecy mistrza ubiegłego sezonu.
Na kolejnych miejscach kwalifikacje ukończyli wcześniej wspomniany Dawid Kowal oraz Łukasz Jasiński (Ferrari), Patryk Krutyj (McLaren), Łukasz Dams (Renault), Grzegorz Wolanin (Force India), Patryk Rogozik (Ferrari), Mateusz Kowal (Team Lotus) i zamykający "dziesiątkę" Radosław Cupał z Red Bull Racing. Jego brat dysponujący nie najlepszą formą ostatnimi czasy ustawi się jutro dopiero na jedenastym polu startowym. Niestety w wyścigu nie ujrzymy jedynego reprezentanta zespołu Sauber - Dominika Boryckiego. Nie zszedł od poniżej wymaganej granicy 107% czasu zwycięzcy.
Po paddocku krążą plotki, że Williams nie wystawi jutro swojego lidera. Czy jest w tym cień prawdy? Czy może jest to zagrywka mająca na celu uśpienie konkurencji? Przekonamy się o tym tuż przed godziną 21:00, o której rozpocznie się wyścig o GP Niemiec.
Tuż przed zapaleniem się na końcu pit - lane zielonego światła, większość stawki już stała w kolejce czekając na rozpoczęcie kwalifikacji. Zawodnicy trochę nieśmiało podeszli do swoich pierwszych pomiarowych okrążeń, ponieważ po raz pierwszy mieli styczność z suchą nawierzchnią niemieckiego toru. Kilka minut musieliśmy poczekać, aż utworzyła się grupka trzech zawodników wyraźnie odstających w tabeli wyników od reszty. Byli to: Dawid Kowal, Karol Bednarczyk i Patryk Krutyj. Ich czasy oscylowały w okolicach 1:33.000.
W końcu w połowie sesji Krutyj nie potrafił wycisnąć więcej ze swojej "srebrnej strzały". Musiał więc zadowolić się piątą lokatą. Przed kierowcą McLarena wskoczyli najpierw Dominik Glinka, a potem w samej końcówce - Łukasz Jasiński z Ferrari. Ten pierwszy początkowo ustalił niewiele lepszy czas od liderującego na tamten moment Dawida Kowala. Jednak na kolejnym bardzo szybkim kółku tradycyjnie rozwiał wszelkie wątpliwości co do ustalenia kto będzie startował jutro z pierwszego pola. Również Karol Bednarczyk poprawił swój rezultat wskakując za plecy mistrza ubiegłego sezonu.
Na kolejnych miejscach kwalifikacje ukończyli wcześniej wspomniany Dawid Kowal oraz Łukasz Jasiński (Ferrari), Patryk Krutyj (McLaren), Łukasz Dams (Renault), Grzegorz Wolanin (Force India), Patryk Rogozik (Ferrari), Mateusz Kowal (Team Lotus) i zamykający "dziesiątkę" Radosław Cupał z Red Bull Racing. Jego brat dysponujący nie najlepszą formą ostatnimi czasy ustawi się jutro dopiero na jedenastym polu startowym. Niestety w wyścigu nie ujrzymy jedynego reprezentanta zespołu Sauber - Dominika Boryckiego. Nie zszedł od poniżej wymaganej granicy 107% czasu zwycięzcy.
Po paddocku krążą plotki, że Williams nie wystawi jutro swojego lidera. Czy jest w tym cień prawdy? Czy może jest to zagrywka mająca na celu uśpienie konkurencji? Przekonamy się o tym tuż przed godziną 21:00, o której rozpocznie się wyścig o GP Niemiec.
NAJBLIŻSZE SESJE
Runda 12
| Kwalifikacje | Zakończona |
| Wyścig | Zakończona |
SERWERY

Serwer GT
Adres:
91.237.52.91:12000
Tor:
Sesja:
GT, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
20 °C
Tor:
26 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA SERII GT
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |
| 04 | Adrian Babiński | 154 |
| 05 | Aleksy Mainusz | 145 |
| 06 | Marcel Pawiński | 136 |
| 07 | Patryk Topczewski | 78 |
| 08 | Kryspin Słomiński | 77 |
| 09 | Mateusz Guzowski | 69 |
| 10 | Maciej Paruch | 68 |








