AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
20 czerwca 2012
Wyścig - Najniższa frekwencja w sezonie, dublet Mercedesa
To już koniec. Koniec najnudniejszego weekendu w sezonie. Niektórzy mogą czuć się usatysfakcjonowani, a inni wyjadą stąd z ogromnym niedosytem, mowa tutaj o kierowcach Ferrari, którzy liczyli na zdobycie drugiej pozycji w klasyfikacji konstruktorów. Podwójną satysfakcję na pewno może czuć duet Mercedesa - Adam i Patryk, którzy zdobyli kolejny dublet w sezonie dla swojego zespołu. Tym razem wygrał A. Jurzysta, dla którego było to czwarte zwycięstwo w sezonie i tym samym na 95% zapewnił sobie wicemistrzostwo. Na trzecim miejscu dojechał P. Rogozik z Infiniti.
Tym razem start odbył się z kolizjami. Na starcie wiele pozycji stracił kierowca Ferrari - Karol Bednarczyk, który miał kontakt z bolidem prowadzonym przez Łukasza Damsa - AIR. Niestety obaj ucierpieli. Na starcie super startem popisał się nowy kierowca Infiniti - Cezary Kołcz, który podczas nieobecności Łukasz Jasińskiego i Dawida Czepieli miał stanowić w tym tygodniu o sile zespołu.
Następnie stawka się bardzo rozjechała i nie wiele działo się na torze oprócz wyczynów Przemysław Celmera, który rozwalił dwóch kierowców, kilkukrotnie tracił spojlery. Jego jazda przyprawiała wszystkich o ból głowy. Większość stawki zastanawiała się co ten kierowca robi w serii F1, a niektórzy nawet jak dostał on licencję wyścigową.
Na 21 okrążeniu byliśmy świadkami wypadku Karola Bednarczyka nieopodal wyjazdu z alei serwisowej. Stracił on tylne skrzydło i właśnie w tym miejscu ukończył swój wyścig. Na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa kierowany przez Radosława Cupała. W tym sezonie SC bardzo rzadko pojawia się na wyścigach (sterowany przez kierowcę).
Podczas, gdy Safety Car był na torze wielu kierowców zdecydowało się po raz ostatni zjawić u swoich mechaników. Jednym z tych kierowców był Patryk Rogozik - Infiniti, któremu mechanicy dolali paliwa. Patryk nie ukrywał żalu i rozgoryczenia na zespół, jednak o dziwo udało mu się dojechać na trzeciej pozycji do mety.
Do walki o podium dołączył się Łukasz Dams (AIR) jednak bardzo szybko z niej odpadł, gdyż miał kolizję podczas jazdy za samochodem bezpieczeństwa z jedynym już wtedy reprezentantem Ferrari - Dawidem Kowalem.
Na 23 okrążeniu z wyścigu wycofał się Przemysław Celmer (Jaguar).
Na 25 okrążeniu byliśmy świadkami przełomowego wydarzenia wyścigu. Adam Jurzysta wykonał udany manewr wyprzedzania swojego kolegi zespołowego Patryka Krutyja. Jednak tempo kierowców Mercedesa było dosyć słabe i bardzo szybko zbliżał się do niech Cezary Kołcz. Na przedostatnim okrążeniu kierowca Infiniti za bardzo wierzył w zwycięstwo w tym wyścigu i niestety za wcześnie dodał gazu na wyjściu z zakrętu, zahaczył podwoziem o tarkę i wykonał spina. Tył bolidu uderzył o bandę i kierowca jechał ostatnie okrążenie na przebitej oponie.
Walka o zwycięstwo między kierowcami Mercedesa trwała do ostatniego metra. Patryk Krutyj ostatecznie zakończył wyścig parę metrów za bolidem swojego kolegi zespołowego. Po wyścigu narzekał, że Adam bronił się w sposób nieprzepisowy, kilkukrotnie wypychając go poza tor. Jak widać atmosfera w zespole nie jest najlepsza i nie bylibyśmy zdziwieni, gdyby Patryk złożył skargę na Adama.
Autorem najszybszego okrążenia w wyścigu był oczywiście Patryk Krutyj, który przejechał jedną pętle toru Yas Marina w czasie 1:38:823.
Teraz czeka na nas gorąca Brazylia. Tor Interlagos, na którym odbędzie się ostatnie Grand Prix sezonu I 2012 przywita mamy nadzieję większa liczbę kierowców niż miało miejsce w ostatnią niedzielę. Jak wiemy walka o miejsca na podium w obu klasyfikacjach jeszcze jest sprawą otwartą. Zespół Infiniti po wyścigu w ZEA najprawdopodobniej będzie traciło tylko 11 punktów do Ferrari. Wyścig na pewno będzie emocjonujący, zapraszamy.
Tym razem start odbył się z kolizjami. Na starcie wiele pozycji stracił kierowca Ferrari - Karol Bednarczyk, który miał kontakt z bolidem prowadzonym przez Łukasza Damsa - AIR. Niestety obaj ucierpieli. Na starcie super startem popisał się nowy kierowca Infiniti - Cezary Kołcz, który podczas nieobecności Łukasz Jasińskiego i Dawida Czepieli miał stanowić w tym tygodniu o sile zespołu.
Następnie stawka się bardzo rozjechała i nie wiele działo się na torze oprócz wyczynów Przemysław Celmera, który rozwalił dwóch kierowców, kilkukrotnie tracił spojlery. Jego jazda przyprawiała wszystkich o ból głowy. Większość stawki zastanawiała się co ten kierowca robi w serii F1, a niektórzy nawet jak dostał on licencję wyścigową.
Na 21 okrążeniu byliśmy świadkami wypadku Karola Bednarczyka nieopodal wyjazdu z alei serwisowej. Stracił on tylne skrzydło i właśnie w tym miejscu ukończył swój wyścig. Na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa kierowany przez Radosława Cupała. W tym sezonie SC bardzo rzadko pojawia się na wyścigach (sterowany przez kierowcę).
Podczas, gdy Safety Car był na torze wielu kierowców zdecydowało się po raz ostatni zjawić u swoich mechaników. Jednym z tych kierowców był Patryk Rogozik - Infiniti, któremu mechanicy dolali paliwa. Patryk nie ukrywał żalu i rozgoryczenia na zespół, jednak o dziwo udało mu się dojechać na trzeciej pozycji do mety.
Do walki o podium dołączył się Łukasz Dams (AIR) jednak bardzo szybko z niej odpadł, gdyż miał kolizję podczas jazdy za samochodem bezpieczeństwa z jedynym już wtedy reprezentantem Ferrari - Dawidem Kowalem.
Na 23 okrążeniu z wyścigu wycofał się Przemysław Celmer (Jaguar).
Na 25 okrążeniu byliśmy świadkami przełomowego wydarzenia wyścigu. Adam Jurzysta wykonał udany manewr wyprzedzania swojego kolegi zespołowego Patryka Krutyja. Jednak tempo kierowców Mercedesa było dosyć słabe i bardzo szybko zbliżał się do niech Cezary Kołcz. Na przedostatnim okrążeniu kierowca Infiniti za bardzo wierzył w zwycięstwo w tym wyścigu i niestety za wcześnie dodał gazu na wyjściu z zakrętu, zahaczył podwoziem o tarkę i wykonał spina. Tył bolidu uderzył o bandę i kierowca jechał ostatnie okrążenie na przebitej oponie.
Walka o zwycięstwo między kierowcami Mercedesa trwała do ostatniego metra. Patryk Krutyj ostatecznie zakończył wyścig parę metrów za bolidem swojego kolegi zespołowego. Po wyścigu narzekał, że Adam bronił się w sposób nieprzepisowy, kilkukrotnie wypychając go poza tor. Jak widać atmosfera w zespole nie jest najlepsza i nie bylibyśmy zdziwieni, gdyby Patryk złożył skargę na Adama.
Autorem najszybszego okrążenia w wyścigu był oczywiście Patryk Krutyj, który przejechał jedną pętle toru Yas Marina w czasie 1:38:823.
Teraz czeka na nas gorąca Brazylia. Tor Interlagos, na którym odbędzie się ostatnie Grand Prix sezonu I 2012 przywita mamy nadzieję większa liczbę kierowców niż miało miejsce w ostatnią niedzielę. Jak wiemy walka o miejsca na podium w obu klasyfikacjach jeszcze jest sprawą otwartą. Zespół Infiniti po wyścigu w ZEA najprawdopodobniej będzie traciło tylko 11 punktów do Ferrari. Wyścig na pewno będzie emocjonujący, zapraszamy.
Wyniki:
| Poz | Kierowca | Zespół | Okr | Czas |
|---|---|---|---|---|
| 01 | Patryk Krutyj | Mercedes | 28 | 0:50:18.660 |
| 02 | Adam Jurzysta | Mercedes | 28 | +0:05.919 |
| 03 | Patryk Rogozik | Infiniti | 28 | +0:11.265 |
| 04 | Cezary Kołcz | Infiniti | 28 | +0:19.995 |
| 05 | Łukasz Dams | AIR | 28 | +0:44.080 |
| 06 | Karol Bednarczyk | Ferrari | 21 | DNF |
| 07 | Dawid Kowal | Ferrari | 28 | DQ |
| 08 | Przemysław Celmer | Jaguar | 23 | DQ |
| 09 | Grzegorz Wolanin | Force India | 0 | DNS |
NAJBLIŻSZE SESJE
Runda 12
| Kwalifikacje | Zakończona |
| Wyścig | Zakończona |
SERWERY

Serwer GT
Adres:
91.237.52.91:12000
Tor:
Sesja:
GT, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
20 °C
Tor:
25 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA SERII GT
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |
| 04 | Adrian Babiński | 154 |
| 05 | Aleksy Mainusz | 145 |
| 06 | Marcel Pawiński | 136 |
| 07 | Patryk Topczewski | 78 |
| 08 | Kryspin Słomiński | 77 |
| 09 | Mateusz Guzowski | 69 |
| 10 | Maciej Paruch | 68 |











