AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
13 sierpnia 2012
Łukasz Dams i Maciej Paruch triumfatorami wyścigu!
Kto by się spodziewał takiego rozwoju wypadku. Łukasz Dams jeżdżący w zespole Audi Inferno Racing (F1) oraz Maciej Paruch z Huawei Racing Team (GP2) wygrali czterogodzinny wyścig na Silverstone. Ten pierwszy zdołał przejechać pełen dystans mijając prostą startową aż 181 razy, natomiast ten drugi nie wytrzymał morderczych warunków i zrezygnował po prawie dwóch godzinach kręcąc 78 kółek. Niestety tylko dwóch z dziesięciu kierowców wytrwało do końca. Reszta z różnych przyczyn nie ukończyła wyścigu.
Na polach startowych nie pojawili się murowani kandydaci do zwycięstwa: Patryk Krutyj i Szymon Prokopczak. Obaj nie podali powodu. Przypuszcza się, że chcieli dać szanse wykazać się innym zawodnikom. Dzięki temu trudno było określić kto z pozostałych kierowców po czterech godzinach będzie cieszył się ze zwycięstwa.
Po zrezygnowaniu mistrzów F1 i GP2 z Pole Position ruszał Cezary Kołcz. Dziesiąty kierowca ubiegłego sezonu wystartował jak torpeda. Już po pierwszym okrążeniu uzyskał pięciosekundową przewagę nad drugim Łukaszem Damsem. Jechał bardzo dobrym tempem. I gdy wydawało się, że Czarek dowiezie wygraną do mety nastąpiła tragedia. Jego bolid odmówił posłuszeństwa. Po dziesięciu minutach od startu musiał zrezygnować z dalszej jazdy.
W serii GP2 pewnie prowadził Patryk Łucków. Kierowca Verva Racing jechał przed Maciejem Paruch. Trzeci w tej klasie był Igor Borzęcki. Jednak po kilku minutach w wyniku błędu na szykanie stracił tą pozycję na rzecz Patryka Rogozika. O kiepskim starcie może powiedzieć Dawid Kuszel, który został zmuszony rozpoczynać wyścig z alei serwisowej.
W ciągu pierwszych trzydziestu minut na torze nie widzieliśmy już: Igora Borzęckiego, Patryka Rogozika, Rafała Szostak oraz wspomnianego wcześniej Cezarego Kołcz. Trzech pierwszych zasiadało w bolidach GP2, dzięki czemu Dawid Kuszel szybko odrobił straty i awansował na pierwszą pozycję wyprzedzając reprezentanta HRT oraz Verva Racing. Niestety, po trzech kwadransach Patryk Łucków w wyniku popełnione błędu na zakręcie Becketts wysiadł ze swojej wyścigówki i wrócił do garażu.
Minęła pierwsza godzina. W F1 pewnie prowadził Łukasz Dams. Miejscami jego przewaga nad drugim Rafałem Cupał sięgała czterdziestu sekund. Zawodnik Porsche popełniał mnóstwo błędów. Jechał bardzo niestabilnie. Był moment, w którym jego młodszy brat, którego tempo było znacznie wolniejsze od Rafała, zdołał go dogonić. Czterokrotny mistrz nie dał jednak wydrzeć sobie drugiej pozycji.
Gdy zegar pokazywał 2:40 z toru wypadł prowadzący w klasie GP2 Dawid Kuszel. Uderzył w bandę tak niefortunnie, że jego bolid wypadł poza obręb toru. Jego powrót był niemożliwy. Mechanicy HRT wybuchli wtedy radością, bo to oznaczało, że na prowadzenie wysunął się ich podopieczny. Był ostatnim reprezentantem GP2 na torze, co oznaczało, że zwycięstwo ma w kieszeni. Maciek nie zwolnił jednak tempa. Jechał coraz szybciej. Bił swoje rekordy z okrążenia na okrążenie. Jednak na półmetku wyścigu poinformował swojego inżyniera, że nie jest w stanie kontynuować rywalizacji. Zjechał do boksu i mimo nie przejechania pełnego dystansu wygrał w klasie GP2.
Wszystkie oczy skupione były na F1. Zostało tylko dwóch zawodników, ponieważ jadący na trzeciej pozycji Radek Cupał podzielił los kierowców słabszej serii. Jego brat robił co mógł by dogonić Łukasza. Po czwartym pit-stopie, gdy do końca zostało 120 minut tempo Rafała poprawiło się. Przez dwie godziny sekunda po sekundzie odrabiał straty. Łukasz jechał pod presją. Wprawdzie jego rywal niewiele odrabiał, ale biorąc pod uwagę pozostały czas, wiedział, że będzie mu ciężko obronić pozycję.
Do samej mety zawodnicy jechali niesamowicie równo. Nie popełniali żadnych błędów. Byli maksymalnie skupieni. W końcu na pięć minut przed metą stało się to, czego Dams się obawiał - widział bolid Porsche w swoich lusterkach. Przez trzy kolejne okrążenia Rafał Cupał za wszelką cenę próbował wyprzedzić przeciwnika. Jednak specyfika toru sprawiała, że nie był w stanie tego dokonać. Musiał uznać wyższość rywala i po czterech godzinach ścigania ukończył wyścig na drugim miejscu za zwycięzcą Łukaszem Damsem.
Oficjalne wyniki wyścigu:
Poz. Kierowca | Seria | Zespół | Okr. | Czas
1. Łukasz Dams | F1 | AIR | 181 | 04:01:11.906
2. Rafał Cupał | F1 | Porsche | 181 | +1.468
3. Radosław Cupał | F1 | Porsche | 85 | DNF
4. Maciej Paruch | GP2 | HRT | 78 | DNF
5. Dawid Kuszel | GP2 | Renault | 55 | DNF
6. Patryk Łucków | GP2 | Verva Racing | 29 | DNF
7. Patryk Rogozik | GP2 | Renault | 16 | DNF
8. Igor Borzęcki | GP2 | Honda | 9 | DNF
9. Rafał Szostak | GP2 | Maserati | 7 | DNF
10. Cezary Kołcz | F1 | AIR | 6 | DNF
Zarząd dziękuje wszystkim uczestnikom tego fun-race'u i gratuluje zwycięzcom. Wszystko wskazuje na to, że był to ostatni tak długi wyścig. Być może przed rozpoczęciem sezonu II 2012 odbędzie się jeszcze jeden krótszy wyścig długodystansowy.
Na polach startowych nie pojawili się murowani kandydaci do zwycięstwa: Patryk Krutyj i Szymon Prokopczak. Obaj nie podali powodu. Przypuszcza się, że chcieli dać szanse wykazać się innym zawodnikom. Dzięki temu trudno było określić kto z pozostałych kierowców po czterech godzinach będzie cieszył się ze zwycięstwa.
Po zrezygnowaniu mistrzów F1 i GP2 z Pole Position ruszał Cezary Kołcz. Dziesiąty kierowca ubiegłego sezonu wystartował jak torpeda. Już po pierwszym okrążeniu uzyskał pięciosekundową przewagę nad drugim Łukaszem Damsem. Jechał bardzo dobrym tempem. I gdy wydawało się, że Czarek dowiezie wygraną do mety nastąpiła tragedia. Jego bolid odmówił posłuszeństwa. Po dziesięciu minutach od startu musiał zrezygnować z dalszej jazdy.
W serii GP2 pewnie prowadził Patryk Łucków. Kierowca Verva Racing jechał przed Maciejem Paruch. Trzeci w tej klasie był Igor Borzęcki. Jednak po kilku minutach w wyniku błędu na szykanie stracił tą pozycję na rzecz Patryka Rogozika. O kiepskim starcie może powiedzieć Dawid Kuszel, który został zmuszony rozpoczynać wyścig z alei serwisowej.
W ciągu pierwszych trzydziestu minut na torze nie widzieliśmy już: Igora Borzęckiego, Patryka Rogozika, Rafała Szostak oraz wspomnianego wcześniej Cezarego Kołcz. Trzech pierwszych zasiadało w bolidach GP2, dzięki czemu Dawid Kuszel szybko odrobił straty i awansował na pierwszą pozycję wyprzedzając reprezentanta HRT oraz Verva Racing. Niestety, po trzech kwadransach Patryk Łucków w wyniku popełnione błędu na zakręcie Becketts wysiadł ze swojej wyścigówki i wrócił do garażu.
Minęła pierwsza godzina. W F1 pewnie prowadził Łukasz Dams. Miejscami jego przewaga nad drugim Rafałem Cupał sięgała czterdziestu sekund. Zawodnik Porsche popełniał mnóstwo błędów. Jechał bardzo niestabilnie. Był moment, w którym jego młodszy brat, którego tempo było znacznie wolniejsze od Rafała, zdołał go dogonić. Czterokrotny mistrz nie dał jednak wydrzeć sobie drugiej pozycji.
Gdy zegar pokazywał 2:40 z toru wypadł prowadzący w klasie GP2 Dawid Kuszel. Uderzył w bandę tak niefortunnie, że jego bolid wypadł poza obręb toru. Jego powrót był niemożliwy. Mechanicy HRT wybuchli wtedy radością, bo to oznaczało, że na prowadzenie wysunął się ich podopieczny. Był ostatnim reprezentantem GP2 na torze, co oznaczało, że zwycięstwo ma w kieszeni. Maciek nie zwolnił jednak tempa. Jechał coraz szybciej. Bił swoje rekordy z okrążenia na okrążenie. Jednak na półmetku wyścigu poinformował swojego inżyniera, że nie jest w stanie kontynuować rywalizacji. Zjechał do boksu i mimo nie przejechania pełnego dystansu wygrał w klasie GP2.
Wszystkie oczy skupione były na F1. Zostało tylko dwóch zawodników, ponieważ jadący na trzeciej pozycji Radek Cupał podzielił los kierowców słabszej serii. Jego brat robił co mógł by dogonić Łukasza. Po czwartym pit-stopie, gdy do końca zostało 120 minut tempo Rafała poprawiło się. Przez dwie godziny sekunda po sekundzie odrabiał straty. Łukasz jechał pod presją. Wprawdzie jego rywal niewiele odrabiał, ale biorąc pod uwagę pozostały czas, wiedział, że będzie mu ciężko obronić pozycję.
Do samej mety zawodnicy jechali niesamowicie równo. Nie popełniali żadnych błędów. Byli maksymalnie skupieni. W końcu na pięć minut przed metą stało się to, czego Dams się obawiał - widział bolid Porsche w swoich lusterkach. Przez trzy kolejne okrążenia Rafał Cupał za wszelką cenę próbował wyprzedzić przeciwnika. Jednak specyfika toru sprawiała, że nie był w stanie tego dokonać. Musiał uznać wyższość rywala i po czterech godzinach ścigania ukończył wyścig na drugim miejscu za zwycięzcą Łukaszem Damsem.
Oficjalne wyniki wyścigu:
Poz. Kierowca | Seria | Zespół | Okr. | Czas
1. Łukasz Dams | F1 | AIR | 181 | 04:01:11.906
2. Rafał Cupał | F1 | Porsche | 181 | +1.468
3. Radosław Cupał | F1 | Porsche | 85 | DNF
4. Maciej Paruch | GP2 | HRT | 78 | DNF
5. Dawid Kuszel | GP2 | Renault | 55 | DNF
6. Patryk Łucków | GP2 | Verva Racing | 29 | DNF
7. Patryk Rogozik | GP2 | Renault | 16 | DNF
8. Igor Borzęcki | GP2 | Honda | 9 | DNF
9. Rafał Szostak | GP2 | Maserati | 7 | DNF
10. Cezary Kołcz | F1 | AIR | 6 | DNF
Zarząd dziękuje wszystkim uczestnikom tego fun-race'u i gratuluje zwycięzcom. Wszystko wskazuje na to, że był to ostatni tak długi wyścig. Być może przed rozpoczęciem sezonu II 2012 odbędzie się jeszcze jeden krótszy wyścig długodystansowy.
NAJBLIŻSZE SESJE
Runda 12
| Kwalifikacje | Zakończona |
| Wyścig | Zakończona |
SERWERY

Serwer GT
Adres:
91.237.52.91:12000
Tor:
Sesja:
GT, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
22 °C
Tor:
30 °C
PIĄ

25 °C
SOB

23 °C
NIE

23 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA SERII GT
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |
| 04 | Adrian Babiński | 154 |
| 05 | Aleksy Mainusz | 145 |
| 06 | Marcel Pawiński | 136 |
| 07 | Patryk Topczewski | 78 |
| 08 | Kryspin Słomiński | 77 |
| 09 | Mateusz Guzowski | 69 |
| 10 | Maciej Paruch | 68 |











