4 stycznia 2013
Trening I: Dawid Kuszel najszybszy

Kierowca zespołu DFP Renault Racing, Dawid Kuszel, uzyskał najlepszy czas podczas pierwszej sesji treningowej w rozpoczynającym się sezonie I 2013. Niewiele ponad jedną dziesiątą sekundy stracili dwaj kolejni kierowcy: Cezary Kołcz z HRT i Maciej Młynek z Verva Racing.
Na treningu w sumie pojawiło się aż dziewiętnastu kierowców. Po tym jak bolidy F1 stały się trudniejsze w prowadzeniu, kilka osób zdecydowało się na uczestniczenie w wyścigach serii GP2. Wśród nich są m. in. Dawid Kuszel (1. miejsce), Cezary Kołcz (2. miejsce), Łukasz Jasiński (6. miejsce) czy Patryk Bęgier (10. miejsce).
Wygląda na to, że nowy sezon przyniesie pewne zmiany w stawce. Wysoko znaleźli się obaj kierowcy mistrza poprzedniego sezonu - Verva Racing. W czołówce nie zabrakło także drugiego z faworytów, DFP. Co prawda Radosław Cupał miał trochę słabszy, 9. czas, jednak nie wiadomo czy prezentował pełną formę tego dnia, za to Dawid Kuszel osiągając 1:30.215 zapewnił sobie pozycję lidera w ostatecznej klasyfikacji sesji. Nie ulega wątpliwości, że Cezary Kołcz jest kierowcą z górnej półki. Dzięki niemu HRT może dołączyć do czołówki. Świetnie spisał się także Szymon Kmiecik. Piąty czas w Lotusie udowadnia, że kierowca ten ma spory potencjał i może zamieszać w czołówce. Jego partner z zespołu, Krystian Osiński także zaprezentował dobrą formę, wykręcając ósmy czas. Natomiast team Lada Gazprom ma zostać pociągnięty w górę przez Łukasza Jasińskiego. Jak na razie solidnie, ale bez rewelacji - 1:31.080 dało mu szósta pozycję. Drugi kierowca zespołu, Rafał Szostak spisał się nieco gorzej (18. miejsce).
Wciąż nie najlepiej dzieje się w rewelacji minionego sezonu - wtedy znanego jako Maserati, przemianowanego na Mercedes GP. Po słabej końcówce i przegraniu mistrzostwa nie widać poprawy - duet Brański - Paruch, znany z HRT w drugiej połowie sezonu 2012, nie zmieścił się w pierwszej dziesiątce. Jakubowi zabrakło do tego 0.320 sekundy, natomiast ten drugi był dzisiaj zdecydowanie daleki od czasów pozwalających myśleć choćby o środku stawki. Za to solidnie wygląda Ferrari Marlboro. Bracia Bęgier zajęli dziesiątą (Patryk) i dwunastą (Dawid) pozycję. Poniżej oczekiwań Dawid Czepiela, który partneruje Cezaremu Kołcz w HRT. Kierowca ma jednak problemy za swoim kontrolerem, co znacznie obniżyło jego formę. Szału nie ma w AIR GP2. Głównie duża ilość danych zebranych przez Igora Borzęckiego daje powody do radości. Wyniki są już niestety nieco gorsze: 14. miejsce Igora i 19. miejsce Damiana Grygo.
Po jednym kierowcy wystawili Hoonigan Ford, Polsat GP i Sauber. Kierowca tego pierwszego zespołu, Sebastian Cygler, systematycznie poprawiał swoje czasy, kończąc na 1:31.091 i siódmej pozycji. Krzysztof Pieczykolan zamknął pierwszą piętnastkę, natomiast Dawid Ostój z Saubera uplasował się jedno miejsce niżej.
Zapowiada się ciekawy weekend w Melbourne. O ile w tamtym sezonie mogliśmy wyróżnić 3 - 4 zespoły, które powalczą o Pole Position i zwycięstwa, tutaj zdaje się być więcej faworytów. A co przyniesie nam drugi trening? Na pewno więcej informacji na temat formy poszczególnych kierowców i zespołów.