4 stycznia 2013
Trening II: Cezary Kołcz z najlepszym czasem

Mimo że nie poprawił wczorajszego czasu Dawida Kuszel, Cezary Kołcz zwyciężył w drugiej sesji treningowej przed GP Australii. Kierowca HRT wykręcił 1:30.298. Za nim uplasowali się Kacper Nogaj z Verva Racing (+0.287) oraz Sebastian Cygler z Hoonigan Ford (+0.297).
Od samego początku dobre tempo prezentował Krystian Osiński. Przez pierwsze piętnaście minut to jego nazwisko widniało na czele tabeli. Na drugim miejscu znajdował się Sebastian Cygler, lecz został zepchnięty na przez Dawida Czepielę. Nie trzeba było długo czekać na reakcję drugiego kierowcy HRT. Chwilę po tym jak Krystian wykręcił 1:30.940, na czoło wysunął się Cezary Kołcz, uzyskując 1:30.391. Zupełnie inną taktykę na trening obrał Dawid Kuszel, który w tym momencie znajdował się pod koniec pierwszej dziesiątki.
Nie zwalniał Sebastian Cygler, który zmniejszył stratę do lidera i wskoczył na drugą pozycję. Pierwsza piątka wyraźnie oddaliła się od reszty. Szósty Dawid Bęgier (Ferrari) tracił ponad sekundę do piątego Dawida Czepieli (HRT). Jednak nie były to jeszcze wyniki tak wyśrubowane jak wczoraj. Lecz do końca sesji pozostało jeszcze ponad pół godziny. Nie podlegało dyskusji, że wyniki ulegną zmianie.
Układ tabeli ustabilizował się na jakiś czas. W połowie sesji na prowadzeniu znajdował się Cezary Kołcz z czasem 1:30.298, wyprzedzając o 0.297 sekundy Sebastiana Cygler i o 0.641 sekundy Krystiana Osińskiego. Tylko ta trójka w pierwszej połowie treningu uzyskała czasy poniżej 1:31. Pierwszą piątkę dopełniali Patryk Łucków (Polsat GP) oraz Dawid Czepiela, a dalsze miejsca należały do Jakuba Brańskiego, Dawida Bęgier, Kacpra Nogaj oraz Igora Borzęckiego. Triumfator pierwszej sesji treningowej, Dawid Kuszel, zamykał pierwszą dziesiątkę.
Chwilę później ruch w tabeli wywołał Kacper Nogaj, pokonując o zaledwie 0.010 sekundy Sebastiana Cygler, za to Damian Grygo wypchnął Dawida Kuszel z pierwszej dziesiątki. Na niecałe 25 minut przed wywieszeniem flagi w biało-czarną szachownicę kierowca DFP zaatakował. 1:30.679 pozwoliło na zajmowanie czwartej lokaty.
Do końca sesji w pierwszej piątce już nic się nie zmieniło. Cezary Kołcz pozostał na prowadzeniu z najlepszym czasem. Dawid Czepiela wskoczył na szóstą pozycję z czasem 1:31.006. Swój czas poprawił także Jakub Brański, lecz pozostał na ósmej pozycji ze stratą 1.180 sekundy do najlepszego.
Z czołówki czwartkowego treningu dzisiaj zabrakło Macieja Młynka (Verva Racing), Szymona Kmiecika (Lotus) oraz Łukasza Jasińskiego (Lada). Z powodu problemów z elektroniką ani jednego okrążenia nie przejechał Maciej Paruch (Mercedes GP). Już na samym początku treningu opuścił swój bolid.
Wygląda na to, że w świetnej formie jest Dawid Kuszel, ale nie będzie miał łatwego zadania. Z chęcią w zdobyciu Pole Position przeszkodzi mu Cezary Kołcz z HRT, Sebastian Cygler (Hoonigan Ford), kierowcy Verva Racing (Kacper Nogaj, Maciej Młynek) i być może Lotusa (Krystian Osiński, Szymon Kmiecik). Niewykluczone, że ktoś zaskoczy formą dopiero w kwalifikacjach.
Nie zapominajmy także o środku stawki, tam też będzie toczyć się ciekawa walka. Z pewnością nie odpuszczą kierowcy Ferrari Marlboro, Patryk i Dawid Bęgier, z którymi mogą powalczyć kierowcy AIR (Igor Borzęcki, Damian Grygo), którzy zakończyli trening na 10. i 11. miejscu. Na w miarę dobry wynik ma szanse także Jakub Brański (Mercedes GP).
Kwalifikacje zapowiadają się naprawdę bardzo ciekawie. Każdy będzie chciał dać z siebie wszystko, żeby wypaść jak najlepiej. W między niektórymi pozycjami różnice czasowe są bardzo nieduże, co zwiastuje walkę o każdą tysięczną na pomiarowych okrążeniach.