Regulamin jest z góry nastawiony na ukaranie wszystkiego. Nie ma miejsca na błąd. Borowczyk zawinił wcześniej. Pytałem Ciebie ile sekund od momentu skargi patrzymy na rozwój wydarzeń. Podałeś mi że 1-2s. Dobra, fajnie.
Kiedyś było tak, że zostały zgłoszone skargi 10s wcześniej. WSZYSTKIE przez 2 GP. Bodajże poprzedni sezon GP Turcji. Tam nie brałeś pod uwagę tego co jest 10s do przodu lub do tyłu.
Tutaj mamy 7 sekund. Borowczyk miał miejsce by przepuścić i powinien to zrobić PRZED zakrętem. Zakręt jest na tyle chory na Brands Hatch o którym mówimy, że w zależności od tego, jak nas podbije taką linią pojedziemy. Więc Borowczyk NIE MIAŁ żadnego obowiązku przepuszczania go w momencie zgłoszenia skargi.
To jest moje zdanie, że gdyby w tym momencie miał go przepuścić, mogło dojść np. do kolizji. Czego nie chcemy. Na wyjściu z zakrętu lub przed wejściem w ten zakręt miał obowiązek przepuścić. Na zakręcie nie, nawet szybciej z niego wyszedł więc w tym momencie nie blokował.
To jest ocena sytuacji bez żadnych sentymentów dla nikogo. Postawiłem sprawę najbardziej sprawiedliwie, jak mogłem. Nie każda skarga, złożona przez kogoś kto pisał regulamin musi być zaakceptowana. Dopóki mnie nie wyrzucisz z administracji DTM (a taka sytuacja pewnie będzie miała miejsce szybciej niż myślę) to ode mnie zależy (wg regulaminu) kto zostanie ukarany.