Rafał Szostak napisał(a):
No właśnie, administracja GT i inni zrobili z tego rangę afery.
A nie pomyślałeś że te osoby które się czepiają, mają rację? Jeśli uważasz, że odzywka "Czy administracja nie widzi że jest taki team w GP2" nie wyraża żadnych pretensji to okej, ja i dwie inne osoby uważamy inaczej. Chyba że wieczne pretensje to ta twoja "normalność".
Przykład "chciwości" SVettela można porównać do dwóch sklepów (serie w lidze) i towaru, powiedzmy czekolady. SVettel kupuje ostatnią tabliczkę w sklepie A. Czy to go uprawnia do pierwokupu ostatniej, jedynej już tabliczki tej samej czekolady w sklepie B? Oczywiście, że nie.
Patryk Łucków napisał(a):
Skończmy awanturę. Ja widzę 2 wyjścia :
1. Vettel dogaduje się z Sebą i ten zmienia nazwę oraz malowanie (trudniejsza opcja)
2. Vettel bierze inną nazwę, na auto daje loga Lotosu i po sprawie
Opcja 1 odpada. Prawo nie działa wstecz, a nazwa została zatwierdzona. Jeśli Seba zmieni nazwę to będzie to tylko jego dobra wola (decyzja należy do niego, ale ja nie widzę powodu, by dokonywał zmiany).