21 maj 2017 19:19
Chciałbym powiedzieć że cieszę się z rezultatu, ale tak naprawdę to mogę być zadowolony tylko z pierwszych 59 minut. Tyle udało mi się przejechać bez większych uszkodzeń, mimo że z kilkoma kierowcami miałem drobny kontakt. Niestety, gdy już doganiałem mojego imiennika z Łady, ten zaliczył uślizg w ostatnim zakręcie i co prawda go ominąłem, ale rozwaliłem przód samochodu, na szczęście jednak koła nie ucierpiały tak mocno. Trochę szkoda bo dogonienie kogoś na ostatnich metrach było wspaniałym uczuciem. No trudno, teraz pozostaje przygotować się do dwugodzinnej rundy na Le Mans.










. Mogę się mylić, ale to chyba jedyny mistrz zarówno F1 jak i GT.








