AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
11 września 2015
Kierowcy zmierzają do Europy
Po inauguracji sezonu na australijskim torze F1 rozpoczyna europejską część sezonu już w drugi weekend września. Torem na którym będą rywalizować jest Brands Hatch.
Tor zlokalizowany jest ok. 35 km na południowy-wschód od Londynu. Obiekt ten gościł już w sezonie I 2015 w kalendarzach serii GP2 i GT, więc niektórym kierowcom jego układ jest już znany. Będą oni jeździć po pętli Grand Prix, która liczy 3,703 km oraz 9 zakrętów (6 prawych i 3 lewe).
Okrążenie rozpoczyna się lekkim podjazdem do górę i krótkim hamowaniem do bardzo szybkiego, prawego zakrętu. W tym miejscu łatwo stracić trochę cennego czasu, ale można też go zyskać. Zakręt nr 2 to wolny prawy nawrót, którego szczyt znajduje się na wzniesieniu. Pierwszy sektor kończy się bezpośrednio przed 90-stopniowym lewym, w którym kierowcy na chwilę odpuszczają gaz, by następnie się napędzić do zakrętu nr 4, długiego lewego, który zaczyna się dość "niewinnie", łagodnie, by potem przejść w ostrzejszy kąt. Najważniejsze jest dobre wyczucie odpowiedniego momentu by rozpocząć przyspieszanie, bowiem kolejna część toru to prosta z podjazdem pod górę. Następnie kierowcy muszą pokonać sekcję trzech bardzo szybkich prawych zakrętów, w których łatwo o błąd, a kluczem do sukcesu będzie wejście w zakręt - to od niego będzie zależało w jakim stopniu kierowca odpuści gaz w środku zakrętu. Kończy się drugi sektor, zaś trzeci składa się już tylko z dwóch zakrętów: 90-stopniowego lewego oraz prawego przechodzącego w łuk, a ten z kolei w prostą startową.
Faworytów nie trzeba daleko szukać - wystarczy spojrzeć na czołowe postacie poprzedniego sezonu. Maciej Młynek i Patryk Rogozik potwierdzili wysoką formę zdobywając podium w pierwszym wyścigu, a dodatkowo do rywalizacji powróci czterokrotny mistrz serii F1, Patryk Krutyj. Świetną postawę zaprezentował Mateusz Bogusz, który po trzech sezonach sukcesów w GT postanowił spróbować swoich sił w najwyższej kategorii ligowej. Dobre tempo pokazał też Aleksander Brzozowski, ale przez błąd strategiczny stracił 3. miejsce w Bathurst. Oprócz nich o wysokie lokaty mogą też powalczyć Radosław Cupał, Dawid Czepiela, Łukasz Jasiński, a może też sam Rafał Cupał czy Łukasz Dams.
Prognozy pogody przypominają te sprzed tygodnia - praktycznie brak opadów w piątek i niedzielę, a w sobotę niewielki deszcz. Tyle że w Australii ten przelotny opad przypadł właśnie na kwalifikacje, sprawiając miłą bądź też niemiłą niespodziankę kierowcom.
Początek rywalizacji już dziś o godzinie 20:00.
Okrążenie rozpoczyna się lekkim podjazdem do górę i krótkim hamowaniem do bardzo szybkiego, prawego zakrętu. W tym miejscu łatwo stracić trochę cennego czasu, ale można też go zyskać. Zakręt nr 2 to wolny prawy nawrót, którego szczyt znajduje się na wzniesieniu. Pierwszy sektor kończy się bezpośrednio przed 90-stopniowym lewym, w którym kierowcy na chwilę odpuszczają gaz, by następnie się napędzić do zakrętu nr 4, długiego lewego, który zaczyna się dość "niewinnie", łagodnie, by potem przejść w ostrzejszy kąt. Najważniejsze jest dobre wyczucie odpowiedniego momentu by rozpocząć przyspieszanie, bowiem kolejna część toru to prosta z podjazdem pod górę. Następnie kierowcy muszą pokonać sekcję trzech bardzo szybkich prawych zakrętów, w których łatwo o błąd, a kluczem do sukcesu będzie wejście w zakręt - to od niego będzie zależało w jakim stopniu kierowca odpuści gaz w środku zakrętu. Kończy się drugi sektor, zaś trzeci składa się już tylko z dwóch zakrętów: 90-stopniowego lewego oraz prawego przechodzącego w łuk, a ten z kolei w prostą startową.
Faworytów nie trzeba daleko szukać - wystarczy spojrzeć na czołowe postacie poprzedniego sezonu. Maciej Młynek i Patryk Rogozik potwierdzili wysoką formę zdobywając podium w pierwszym wyścigu, a dodatkowo do rywalizacji powróci czterokrotny mistrz serii F1, Patryk Krutyj. Świetną postawę zaprezentował Mateusz Bogusz, który po trzech sezonach sukcesów w GT postanowił spróbować swoich sił w najwyższej kategorii ligowej. Dobre tempo pokazał też Aleksander Brzozowski, ale przez błąd strategiczny stracił 3. miejsce w Bathurst. Oprócz nich o wysokie lokaty mogą też powalczyć Radosław Cupał, Dawid Czepiela, Łukasz Jasiński, a może też sam Rafał Cupał czy Łukasz Dams.
Prognozy pogody przypominają te sprzed tygodnia - praktycznie brak opadów w piątek i niedzielę, a w sobotę niewielki deszcz. Tyle że w Australii ten przelotny opad przypadł właśnie na kwalifikacje, sprawiając miłą bądź też niemiłą niespodziankę kierowcom.
Początek rywalizacji już dziś o godzinie 20:00.
KOMENTARZE
Brak postów
NAJBLIŻSZE SESJE
GP Brazylii
| Kwalifikacje | Zakończona |
| Wyścig | Zakończona |
SERWERY

Serwer F1
Adres:
91.237.52.91:10000
Tor:
Sesja:
F1, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer F1 | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
21 °C
Tor:
29 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA SERII F1
Szef serii:
Pomocnicy:
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| 01 | Adrian Babiński | 537 |
| 02 | Patryk Krutyj | 462 |
| 03 | Aleksy Mainusz | 364 |
| 04 | Marcel Pawiński | 316 |
| 05 | Dawid Czepiela | 269 |
| 06 | Maciej Wysmulski | 200 |
| 07 | Radosław Cupał | 189 |
| 08 | Wojciech Bobrowicz | 149 |
| 09 | Damian Wolkiewicz | 146 |
| 10 | Mateusz Majka | 142 |











