AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
20 lutego 2011
Karol Majewski zdobywcą GP Hiszpanii!
Nieoczekiwany rozwój wypadków miał miejsce na początku wyścigu na torze w Katalonii w serii GP2. Chodź tor był suchy i było gorąco kierowcy nie wytrzymali presji. Na wyjątkowo niebezpiecznym pierwszym zakręcie doszło do karambolu, w wyniku którego jeden z zawodników odpadał z wyścigu, a kilku innych poniosło duże straty. Wśród tych ostatnich znalazł się główny faworyt do zwycięstwa, Rafał Cupał (Arden), który stracił szansę na walkę o podium. Zamieszanie najlepiej wykorzystał Karol Majewski (Ocean Racing), który jako pierwszy przekroczył linię mety.
Na starcie znakomicie poradził sobie Karol Majewski (Ocean Racing), awansował on z trzeciego miejsca na pozycję lidera. Prowadzenia nie oddał do końca wyścigu, chociaż mógł je stracić podczas, gdy popełnił wręcz fatalny błąd. Szczęście w nieszczęściu, że tylko stracił przedni spojler oraz dojechał do mety z bardzo małą przewagą (602 dziesiątych sekundy). Gdyby jeszcze jedno okrążenie z pewnością Kamil Majnusz, zawodnik Arden wygrał by ten obfitujący w dramaturgię wyścig.
Startujący z Pole Position Rafał Cupał (Arden) po pierwszych metrach był na piątym miejscu. Wszystko potoczyłoby się dobrze, gdyby nie wypadek, w któremu z rywalizacji musiał wycofać się Paweł Piątkiewicz z zespołu Ocean Racing, uderzony przez Igora Borzęckiego, który za bardzo opóźnił hamowanie do zakrętu. W wyniku kolizji w bolidzie ORT zaczął się palić silnik. Ograniczyło to widoczność innym zawodnikom. W wyścigówkę Igora uderzył Krystian Walkiewicz (iSport). W ten sposób Igor Borzęcki (Dams) ugrzązł w żwirze. Rafał Cupał (Arden) chcąc ominąć tą kolizję i innych zawodników wjechał w pułapkę żwirową, stracił mnóstwo cennego czasu, którego nie zdołał odrobić.
Po kilkunastu okrążeniach kierowcy kontrolowali swoje wywalczone pozycje. W czołówce nie doszło do żadnej zmiany, nadal prowadził Karol Majewski (Ocean Racing), za nim jechał Kamil Majnusz (Arden), a trzeci był Arkadiusz Zuber (iSport). Poza czołową trójką od czwartego do siódmego miejsca zawodnicy jechali w sporych odstępach. Najbardziej z pośród tych kierowców wyróżniał się Rafał. Utrzymywał bardzo szybkie tempo wyścigowe, niestety nie udało się tą szybką jazdą dogonić Arka, ponieważ było za mało czasu. Fakt, po drodze dzięki zjazdowi do pit lane, Piotra Kowalskiego (ART) zawodnik Ardena awansował na czwartą lokatę.
Do końca wyścigu nic się nie zmieniło. Karol Majewski (Ocean Racing) na linię mety wjechał jako pierwszy, drugi był Kamil Majnusz (Arden), trzeci Arkadiusz Zuber z iSport. Kolejne miejsca zajęli: Rafał Cupał (Arden), Piotr Kowalski (ART), Krystian Walkiewicz (iSport), siódmy dojechał Igor Borzęcki z Dams. Ostatnie ósme miejsce to Paweł Piątkiewicz (Ocean Racing). Klasyfikacja wyścigu może ulec zmianie podczas przyznania kar zawodnikom za ich przewinienia.
Na starcie znakomicie poradził sobie Karol Majewski (Ocean Racing), awansował on z trzeciego miejsca na pozycję lidera. Prowadzenia nie oddał do końca wyścigu, chociaż mógł je stracić podczas, gdy popełnił wręcz fatalny błąd. Szczęście w nieszczęściu, że tylko stracił przedni spojler oraz dojechał do mety z bardzo małą przewagą (602 dziesiątych sekundy). Gdyby jeszcze jedno okrążenie z pewnością Kamil Majnusz, zawodnik Arden wygrał by ten obfitujący w dramaturgię wyścig.
Startujący z Pole Position Rafał Cupał (Arden) po pierwszych metrach był na piątym miejscu. Wszystko potoczyłoby się dobrze, gdyby nie wypadek, w któremu z rywalizacji musiał wycofać się Paweł Piątkiewicz z zespołu Ocean Racing, uderzony przez Igora Borzęckiego, który za bardzo opóźnił hamowanie do zakrętu. W wyniku kolizji w bolidzie ORT zaczął się palić silnik. Ograniczyło to widoczność innym zawodnikom. W wyścigówkę Igora uderzył Krystian Walkiewicz (iSport). W ten sposób Igor Borzęcki (Dams) ugrzązł w żwirze. Rafał Cupał (Arden) chcąc ominąć tą kolizję i innych zawodników wjechał w pułapkę żwirową, stracił mnóstwo cennego czasu, którego nie zdołał odrobić.
Po kilkunastu okrążeniach kierowcy kontrolowali swoje wywalczone pozycje. W czołówce nie doszło do żadnej zmiany, nadal prowadził Karol Majewski (Ocean Racing), za nim jechał Kamil Majnusz (Arden), a trzeci był Arkadiusz Zuber (iSport). Poza czołową trójką od czwartego do siódmego miejsca zawodnicy jechali w sporych odstępach. Najbardziej z pośród tych kierowców wyróżniał się Rafał. Utrzymywał bardzo szybkie tempo wyścigowe, niestety nie udało się tą szybką jazdą dogonić Arka, ponieważ było za mało czasu. Fakt, po drodze dzięki zjazdowi do pit lane, Piotra Kowalskiego (ART) zawodnik Ardena awansował na czwartą lokatę.
Do końca wyścigu nic się nie zmieniło. Karol Majewski (Ocean Racing) na linię mety wjechał jako pierwszy, drugi był Kamil Majnusz (Arden), trzeci Arkadiusz Zuber z iSport. Kolejne miejsca zajęli: Rafał Cupał (Arden), Piotr Kowalski (ART), Krystian Walkiewicz (iSport), siódmy dojechał Igor Borzęcki z Dams. Ostatnie ósme miejsce to Paweł Piątkiewicz (Ocean Racing). Klasyfikacja wyścigu może ulec zmianie podczas przyznania kar zawodnikom za ich przewinienia.
NAJBLIŻSZE SESJE
GP Brazylii
| Kwalifikacje | Zakończona |
| Wyścig | Zakończona |
SERWERY

Serwer F1
Adres:
91.237.52.91:10000
Tor:
Sesja:
F1, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer F1 | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
21 °C
Tor:
29 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA SERII F1
Szef serii:
Pomocnicy:
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| 01 | Adrian Babiński | 537 |
| 02 | Patryk Krutyj | 462 |
| 03 | Aleksy Mainusz | 364 |
| 04 | Marcel Pawiński | 316 |
| 05 | Dawid Czepiela | 269 |
| 06 | Maciej Wysmulski | 200 |
| 07 | Radosław Cupał | 189 |
| 08 | Wojciech Bobrowicz | 149 |
| 09 | Damian Wolkiewicz | 146 |
| 10 | Mateusz Majka | 142 |











