AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
3 kwietnia 2011
Kamil Majnusz nie daje szans rywalom!
Jedenasty wyścig serii Grand Prix 2 mamy już za sobą. Na torze pojawiła się spora część stawki, która walczyła o jak najlepsze lokaty dla siebie i swoich zespołów. Kilka z nich przygotowało nowe pakiety aerodynamiczne do bolidów. Niektórym przyniosło to korzyść, a niektórym nie. Kwalifikacje przebiegły pod dyktando Kamila Majnusza (Arden) i to właśnie on ustawił się w pierwszej linii wraz z kolegą z zespołu, Dawidem Czepielą. Wyścig od początku przebiegał w znakomitych warunkach pogodowych. Pomimo zaciętej walki podczas startu Kamil przekroczył linię mety jako pierwszy.
Kiedy nadeszła godzina 17:30 dyrekcja wyścigu włączyła procedurę startową, zgasły światła i ruszyli. Najlepiej wystartował Kamil, lecz zaraz na pierwszym zakręcie uślizgnęła mu się tylna oś i musiał oddać swe miejsce na rzecz kolegi z teamu. Zaraz za nimi szybko ruszył Patryk Bęgier (iSport) wyprzedzając na prostej swojego kolegę, Rafała Czeszyńskiego. Ale to on miał lepszy tor jazdy i podczas wejścia w pierwszy zakręt obronił swoją pozycję. Dobrze wystartował nowy kierowca Dams - Mateusz Wyka, który zyskał kilka pozycji.
Chwilę później, na pierwszym okrążeniu, na słynnym nawrocie Hairpin doszło do wypadku, który na długo zapamiętają bracia Bęgier. Podczas hamowania do zakrętu Dawid (ART) uderzył w skręcającego już Patryka. Doszło do poważnego uszkodzenia bolidu kierowcy iSport, który został natychmiastowo wezwany do swoich mechaników.
Z biegiem czasu pomału zarysowywała się czołówka, która oddalała się od reszty zawodników. Za każdym okrążeniem Kamil zyskiwał przewagę, gdyż miał przed sobą czyste pole manewru i nie musiał spoglądać w lusterka w przeciwieństwie do reszty zawodników. O wielkim pechu może mówić Dawid Czepiela (Arden), który zaliczył spina jednego, a potem kolejne. Na cztery okrążenia przed metą na zakręcie nr. 1 wpadł w poślizg, po czym obrócił bolid i stracił swoje tylne skrzydło. Nie zjechał do mechaników i postanowił dojechać do mety bez skrzydła, bronił się zawzięcie, aby dojechać na 8 miejscu, lecz na jego nieszczęście na ostatniej pętli, w ostatnim sektorze wpadł w pułapkę żwirową, a jego jednostka napędowa uległa awarii.
Wyścig wygrał Kamil Majnusz (Arden), drugi był Rafał Czeszyński (iSport). Ładnie spisywał się debiutant, Mateusz Wyka z Dams, zajął bardzo dobra trzecią pozycję. Czwarta lokata należny do Adama Filipowicza (Rapax), który może zaliczyć swój występ do bardzo udanych. Piąty dojechał Igor Borzęcki (Racing Engineering). Dalej uplasowała się dwójka kierowców Barwy: Dominik Borycki i Szymon Kmiecik. Ósmy linię mety przekroczył Krystian Walkiewicz (Super Nova). Media spekulują, że ten kierowca ma w następnym wyścigu pojawić się już w barwach teamu Ocean Racing. Dalsze dwie pozycje to: Patryk Bęgier (iSport), Sebastian Ozimina (ART). Ostatni dojechał poszkodowany Dawid Czepiela.
Kiedy nadeszła godzina 17:30 dyrekcja wyścigu włączyła procedurę startową, zgasły światła i ruszyli. Najlepiej wystartował Kamil, lecz zaraz na pierwszym zakręcie uślizgnęła mu się tylna oś i musiał oddać swe miejsce na rzecz kolegi z teamu. Zaraz za nimi szybko ruszył Patryk Bęgier (iSport) wyprzedzając na prostej swojego kolegę, Rafała Czeszyńskiego. Ale to on miał lepszy tor jazdy i podczas wejścia w pierwszy zakręt obronił swoją pozycję. Dobrze wystartował nowy kierowca Dams - Mateusz Wyka, który zyskał kilka pozycji.
Chwilę później, na pierwszym okrążeniu, na słynnym nawrocie Hairpin doszło do wypadku, który na długo zapamiętają bracia Bęgier. Podczas hamowania do zakrętu Dawid (ART) uderzył w skręcającego już Patryka. Doszło do poważnego uszkodzenia bolidu kierowcy iSport, który został natychmiastowo wezwany do swoich mechaników.
Z biegiem czasu pomału zarysowywała się czołówka, która oddalała się od reszty zawodników. Za każdym okrążeniem Kamil zyskiwał przewagę, gdyż miał przed sobą czyste pole manewru i nie musiał spoglądać w lusterka w przeciwieństwie do reszty zawodników. O wielkim pechu może mówić Dawid Czepiela (Arden), który zaliczył spina jednego, a potem kolejne. Na cztery okrążenia przed metą na zakręcie nr. 1 wpadł w poślizg, po czym obrócił bolid i stracił swoje tylne skrzydło. Nie zjechał do mechaników i postanowił dojechać do mety bez skrzydła, bronił się zawzięcie, aby dojechać na 8 miejscu, lecz na jego nieszczęście na ostatniej pętli, w ostatnim sektorze wpadł w pułapkę żwirową, a jego jednostka napędowa uległa awarii.
Wyścig wygrał Kamil Majnusz (Arden), drugi był Rafał Czeszyński (iSport). Ładnie spisywał się debiutant, Mateusz Wyka z Dams, zajął bardzo dobra trzecią pozycję. Czwarta lokata należny do Adama Filipowicza (Rapax), który może zaliczyć swój występ do bardzo udanych. Piąty dojechał Igor Borzęcki (Racing Engineering). Dalej uplasowała się dwójka kierowców Barwy: Dominik Borycki i Szymon Kmiecik. Ósmy linię mety przekroczył Krystian Walkiewicz (Super Nova). Media spekulują, że ten kierowca ma w następnym wyścigu pojawić się już w barwach teamu Ocean Racing. Dalsze dwie pozycje to: Patryk Bęgier (iSport), Sebastian Ozimina (ART). Ostatni dojechał poszkodowany Dawid Czepiela.
NAJBLIŻSZE SESJE
GP Brazylii
| Kwalifikacje | Zakończona |
| Wyścig | Zakończona |
SERWERY

Serwer F1
Adres:
91.237.52.91:10000
Tor:
Sesja:
F1, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer F1 | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
20 °C
Tor:
27 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA SERII F1
Szef serii:
Pomocnicy:
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| 01 | Adrian Babiński | 537 |
| 02 | Patryk Krutyj | 462 |
| 03 | Aleksy Mainusz | 364 |
| 04 | Marcel Pawiński | 316 |
| 05 | Dawid Czepiela | 269 |
| 06 | Maciej Wysmulski | 200 |
| 07 | Radosław Cupał | 189 |
| 08 | Wojciech Bobrowicz | 149 |
| 09 | Damian Wolkiewicz | 146 |
| 10 | Mateusz Majka | 142 |











