AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
25 października 2011
Wyścig - Dublet zespołu iSport, Grzegorz Brojak zwycięża!
W wyścigu serii GP2 kierowcy ustawili się na polach startowych na pięknym torze ulicznym w Monte Carlo. Wielkim zaskoczenie był brak wyjazdy z alei serwisowej Szymona Prokopczaka, któremu poważnej awarii uległa elektronika i nie pojawił się on na polach startowych.
Już na pierwszym zakręcie odpadło aż 4 kierowców, w tym najbardziej poszkodowani byli Dawid Czepiela (AirAsia) oraz Patryk Strzała (Lotus ART). W wyniku kraksy swój udział zakończyli również kierowca teamu Racing Engineering - Sebastian Cygler oraz kierowca teamu Rapax - Dominik Lewiński.
Na torze pojawił się Safety Car. Po 3 okrążeniach jazdy za nim na 1 pozycji był Grzegorz Brojak (iSport), a na jakże świetnym drugim miejscu jechał kierowca teamu DAMS - Adrian Drozdek. Przez kilka okrążeń blokował on swoich przeciwników, a była to woda na młyn dla Grzegorza Brojaka. Adrian blokował resztę stawki często w nieprzepisowy sposób. Zapewne administracja przyjrzy się temu kierowcy.
Jak na tor w Monaco przystało miało być bardzo mało manewrów wyprzedzania. Okazało się wręcz przeciwnie! Była ich ogromna ilość, lecz prawie wszystkie z nich odbyły się w nieprzepisowy sposób! Możemy się spodziewać bardzo dużej ilości kar oraz tego że punkty karne posypią się niczym cukier do herbaty...
Bardzo dużym zaskoczeniem może być fakt, że przez ponad 3/4 wyścigu niepewnej swojej pozycji nadal był faworyt tego Grand Prix - Patryk Krutyj (iSport). Po złym starcie ciągle miał pecha, albo był obijany przez innych kierowców, albo podążał za innymi i nie mógł ich wyprzedzić. Drugim sporym zaskoczeniem jest to, że tylko 2 kierowców (poza liderem oczywiście) nie zostało zdublowanych. To widać jaką formę prezentował na tym torze ulicznym team iSport i kierowca Grzegorz.
Tak więc ostateczna klasyfikacja wyścigu wygląda następująco:
Grzegorz Brojak z ponad 45 sekundową przewagą wygrywa nad Patrykiem Krutyjem (obaj z teamu iSport), na 3 pozycji dojechał Adam Filipowicz z teamu AirAsia. Na 4 i 5 miejscu Już ze stratą jednego okrążenia są odpowiednio: Patryk Bęgier i Dawid Kuszel (Rapax i Racing Engineering). Drugi z wymienionych kierowców po świetnych kwalifikacjach oraz treningu nieco zawiódł w wyścigu. Mógł powalczyć o trzecie podium w historii swojego teamu. Na 6 i 7 miejscu ukończyli zmagania: Kamil Jaworski (Trident) oraz Patryk Łucków (Arden). Na 8 i 9 miejscu dojechali: Paweł Piątkiewicz w barwach nowego zespołu - Super Nova oraz Adrian Drozdek - DAMS. Na 10 i 11 miejscu ze stratą aż 2 okrążeń do zwycięzcy dojechali: Dominik Borycki (Addax) oraz Bartek Kopaniarz (Super Nova).
Czterech kierowców nie ukończyło wyścigu wspominani już: Dawid Czepiela (AirAsia), Patryk Strzała (Lotus ART), Sebastian Cygler (Racing Engineering) oraz Dominik Lewiński (Rapax).
Już na pierwszym zakręcie odpadło aż 4 kierowców, w tym najbardziej poszkodowani byli Dawid Czepiela (AirAsia) oraz Patryk Strzała (Lotus ART). W wyniku kraksy swój udział zakończyli również kierowca teamu Racing Engineering - Sebastian Cygler oraz kierowca teamu Rapax - Dominik Lewiński.
Na torze pojawił się Safety Car. Po 3 okrążeniach jazdy za nim na 1 pozycji był Grzegorz Brojak (iSport), a na jakże świetnym drugim miejscu jechał kierowca teamu DAMS - Adrian Drozdek. Przez kilka okrążeń blokował on swoich przeciwników, a była to woda na młyn dla Grzegorza Brojaka. Adrian blokował resztę stawki często w nieprzepisowy sposób. Zapewne administracja przyjrzy się temu kierowcy.
Jak na tor w Monaco przystało miało być bardzo mało manewrów wyprzedzania. Okazało się wręcz przeciwnie! Była ich ogromna ilość, lecz prawie wszystkie z nich odbyły się w nieprzepisowy sposób! Możemy się spodziewać bardzo dużej ilości kar oraz tego że punkty karne posypią się niczym cukier do herbaty...
Bardzo dużym zaskoczeniem może być fakt, że przez ponad 3/4 wyścigu niepewnej swojej pozycji nadal był faworyt tego Grand Prix - Patryk Krutyj (iSport). Po złym starcie ciągle miał pecha, albo był obijany przez innych kierowców, albo podążał za innymi i nie mógł ich wyprzedzić. Drugim sporym zaskoczeniem jest to, że tylko 2 kierowców (poza liderem oczywiście) nie zostało zdublowanych. To widać jaką formę prezentował na tym torze ulicznym team iSport i kierowca Grzegorz.
Tak więc ostateczna klasyfikacja wyścigu wygląda następująco:
Grzegorz Brojak z ponad 45 sekundową przewagą wygrywa nad Patrykiem Krutyjem (obaj z teamu iSport), na 3 pozycji dojechał Adam Filipowicz z teamu AirAsia. Na 4 i 5 miejscu Już ze stratą jednego okrążenia są odpowiednio: Patryk Bęgier i Dawid Kuszel (Rapax i Racing Engineering). Drugi z wymienionych kierowców po świetnych kwalifikacjach oraz treningu nieco zawiódł w wyścigu. Mógł powalczyć o trzecie podium w historii swojego teamu. Na 6 i 7 miejscu ukończyli zmagania: Kamil Jaworski (Trident) oraz Patryk Łucków (Arden). Na 8 i 9 miejscu dojechali: Paweł Piątkiewicz w barwach nowego zespołu - Super Nova oraz Adrian Drozdek - DAMS. Na 10 i 11 miejscu ze stratą aż 2 okrążeń do zwycięzcy dojechali: Dominik Borycki (Addax) oraz Bartek Kopaniarz (Super Nova).
Czterech kierowców nie ukończyło wyścigu wspominani już: Dawid Czepiela (AirAsia), Patryk Strzała (Lotus ART), Sebastian Cygler (Racing Engineering) oraz Dominik Lewiński (Rapax).
NAJBLIŻSZE SESJE
GP Brazylii
| Kwalifikacje | Zakończona |
| Wyścig | Zakończona |
SERWERY

Serwer F1
Adres:
91.237.52.91:10000
Tor:
Sesja:
F1, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer F1 | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
21 °C
Tor:
28 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA SERII F1
Szef serii:
Pomocnicy:
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| 01 | Adrian Babiński | 537 |
| 02 | Patryk Krutyj | 462 |
| 03 | Aleksy Mainusz | 364 |
| 04 | Marcel Pawiński | 316 |
| 05 | Dawid Czepiela | 269 |
| 06 | Maciej Wysmulski | 200 |
| 07 | Radosław Cupał | 189 |
| 08 | Wojciech Bobrowicz | 149 |
| 09 | Damian Wolkiewicz | 146 |
| 10 | Mateusz Majka | 142 |








