AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
30 października 2011
Wyścig - Deszczowy wyścig łupem Dominika Glinki
Prognozy pogody sprawdziły się. Zarówno podczas rozgrzewki jak i wyścigu mieliśmy opady deszczu. Niestety, dyrekcja wyścigu nie dopuściła do startu Cezarego Kołcza, w którego bolidzie pojawiły się problemy techniczne. Tak więc z pierwszego pola wystartował nie kto inny, tylko Dominik Glinka, dla którego wyścig był bardzo owocny, wygrał Grand Prix. Na drugim i trzecim miejscu dojechali dwaj kierowcy Ferrari: Łukasz Jasiński i Patryk Rogozik.
Jak w trzech słowach można opisać wyścig? Emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Tak właśnie wygląda większość wyścigów tej serii, ale gdy dodamy do tego deszcz, robi się niezwykle interesujące widowisko. Tak było również dziś. Z racji mokrego toru dyrekcja zarządziła start za samochodem bezpieczeństwa.
Po sygnale, wszyscy, jeden z drugim, powoli, ku pierwszemu zakrętowi ruszyli za wspomnianym wcześniej samochodem bezpieczeństwa. Ten przejechał jedno okrążenie, po czym udał się na swoje stanowisko w pit stopie. Gdy tylko pojawiła się zielona flaga, walka stała się zacięta. Na szczęście obyło się bez kolizji.
W początkowej fazie wyścigu byliśmy świadkami tylko jednej kolizji. Mianowicie Adam Jurzysta nieprzepisowo walczył z drugim kierowcą Williamsa - Adamem Krzysztofiakiem. W efekcie tego, ten drugi stracił bardzo dużo cennego czasu i jego szanse na dobry wynik zostały pogrzebane. Potem zostało im obydwu tylko mozolne przebijanie się do przodu z końca stawki.
Dalej widzieliśmy bezkolizyjną jazdę, ewentualnie czasem nieliczni popełniali drobne błędy, których efektem były stracone pozycje, straty czasowe oraz ewentualne drobne uszkodzenia bolidów. Poważniejszą kolizje widzieliśmy dopiero na 25 okrążeniu, gdzie przy wyjściu z nawrotu Patryk Krutyj, chcąc szybko objąć pozycję, uderzył w tył Dawida Kowala. W efekcie tego kierowca Lotusa zaliczył spina.
I tak oto po przejechaniu tych trudnych trzydziestu czterech okrążeń, pewne zwycięstwo odniósł Dominik Glinka (Williams), za nim uplasował się Łukasz Jasiński, a trzeci był Patryk Rogozik (obydwaj z Ferrari). Czwarte miejsce zajął Karol Bednarczyk (Renault), zaś piąte - Patryk Krutyj z McLarena. Szósta pozycja należy do Grzegorza Wolanina (Force India). Na siódmej linię mety przekroczył Radosław Cupał z Red Bull Racing, zaś na ósmej - Dawid Kowal (Lotus). Dziewiątą pozycję zajął Łukasz Dams, zaś jeden punkt dla swojego zespołu przywiózł Rafał Cupał z Red Bull Racing. Jedenaste miejsce to Adam Jurzysta (McLaren), a dwunaste - Adam Krzysztofiak z Williamsa. Z powodu awarii hamulców wyścigu nie ukończył Dominik Borycki z Saubera.
Po tym zaciętym, i niezwykle ciekawym weekendzie dla obu serii, nie pozostaje nic innego jak tylko zaprosić Was do Wielkiej Brytanii, gdzie na słynnym torze Silverstone zostanie rozegrana dziewiąta już eliminacja sezonu.
Jak w trzech słowach można opisać wyścig? Emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Tak właśnie wygląda większość wyścigów tej serii, ale gdy dodamy do tego deszcz, robi się niezwykle interesujące widowisko. Tak było również dziś. Z racji mokrego toru dyrekcja zarządziła start za samochodem bezpieczeństwa.
Po sygnale, wszyscy, jeden z drugim, powoli, ku pierwszemu zakrętowi ruszyli za wspomnianym wcześniej samochodem bezpieczeństwa. Ten przejechał jedno okrążenie, po czym udał się na swoje stanowisko w pit stopie. Gdy tylko pojawiła się zielona flaga, walka stała się zacięta. Na szczęście obyło się bez kolizji.
W początkowej fazie wyścigu byliśmy świadkami tylko jednej kolizji. Mianowicie Adam Jurzysta nieprzepisowo walczył z drugim kierowcą Williamsa - Adamem Krzysztofiakiem. W efekcie tego, ten drugi stracił bardzo dużo cennego czasu i jego szanse na dobry wynik zostały pogrzebane. Potem zostało im obydwu tylko mozolne przebijanie się do przodu z końca stawki.
Dalej widzieliśmy bezkolizyjną jazdę, ewentualnie czasem nieliczni popełniali drobne błędy, których efektem były stracone pozycje, straty czasowe oraz ewentualne drobne uszkodzenia bolidów. Poważniejszą kolizje widzieliśmy dopiero na 25 okrążeniu, gdzie przy wyjściu z nawrotu Patryk Krutyj, chcąc szybko objąć pozycję, uderzył w tył Dawida Kowala. W efekcie tego kierowca Lotusa zaliczył spina.
I tak oto po przejechaniu tych trudnych trzydziestu czterech okrążeń, pewne zwycięstwo odniósł Dominik Glinka (Williams), za nim uplasował się Łukasz Jasiński, a trzeci był Patryk Rogozik (obydwaj z Ferrari). Czwarte miejsce zajął Karol Bednarczyk (Renault), zaś piąte - Patryk Krutyj z McLarena. Szósta pozycja należy do Grzegorza Wolanina (Force India). Na siódmej linię mety przekroczył Radosław Cupał z Red Bull Racing, zaś na ósmej - Dawid Kowal (Lotus). Dziewiątą pozycję zajął Łukasz Dams, zaś jeden punkt dla swojego zespołu przywiózł Rafał Cupał z Red Bull Racing. Jedenaste miejsce to Adam Jurzysta (McLaren), a dwunaste - Adam Krzysztofiak z Williamsa. Z powodu awarii hamulców wyścigu nie ukończył Dominik Borycki z Saubera.
Po tym zaciętym, i niezwykle ciekawym weekendzie dla obu serii, nie pozostaje nic innego jak tylko zaprosić Was do Wielkiej Brytanii, gdzie na słynnym torze Silverstone zostanie rozegrana dziewiąta już eliminacja sezonu.
NAJBLIŻSZE SESJE
GP Brazylii
| Kwalifikacje | Zakończona |
| Wyścig | Zakończona |
SERWERY

Serwer F1
Adres:
91.237.52.91:10000
Tor:
Sesja:
F1, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer F1 | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
21 °C
Tor:
28 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA SERII F1
Szef serii:
Pomocnicy:
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| 01 | Adrian Babiński | 537 |
| 02 | Patryk Krutyj | 462 |
| 03 | Aleksy Mainusz | 364 |
| 04 | Marcel Pawiński | 316 |
| 05 | Dawid Czepiela | 269 |
| 06 | Maciej Wysmulski | 200 |
| 07 | Radosław Cupał | 189 |
| 08 | Wojciech Bobrowicz | 149 |
| 09 | Damian Wolkiewicz | 146 |
| 10 | Mateusz Majka | 142 |











