9 kwi 2017 21:07
Ja się cieszę, że dojechałem. Po ostatnim GP już zaczynałem wątpić w moją jazdę w tej lidze. Kwale poszły w miarę ok, chociaż gdybym wcześniej pomyślał o zmianie w secie, to może byłbym wyżej. W wyścigu na początku jak zwykle słabo, gra mi klatkowała, na błędach innych niestety ja traciłem i spadałem po kilka pozycji w dół. Sporo wyścigu jechałem sam, jednak strasznie dużo musiałem rozprawiać się z Maćkiem Żmudzińskim, którego dosyć ciężko było wyprzedzić. Bardzo bałem się agresywnie jechać, mimo to popełniałem sporo błędów. Po P13 zostaje lekki niedosyt, ale ważne, że wyścig bez większych problemów takich jak w poprzednich GP. Za 2 tygodnie wyścig na moim ulubionym torze. Mocno się przyłożę i liczę na bardzo dobry wynik.






owo. Gdzieś na 6-7 za mocno zdredukowałem i wytrzymałość mojego silnika to 35%. Potem za Kryspinem zgubiłem za dużo docisku, wpadłem na tarkę, bandę. Próbowałem jeszcze tym walczyć ale to było bezcelowe. Moje starty w F1 stoją pod dużym znakiem zapytania. Sam go sobie stawiam i zespół. Zobaczymy

Tak więc mimo twardszej mieszanki przebijałem się powoli do przodu, w międzyczasie zaliczyłem piękną bandę na T1 z logiem ukochanej ligii, po czym bolid z lekko nadsterownego stał się podsterowny i na okr traciłem cos około 0.5 sek przez uszkodzenia. 








