23 wrz 2014 10:49
Sprawa nr 1.
Serio, Rafik? Gdzie ta twoja koncepcja karania za przyczynę, a nie za skutek, co? Nie dostałeś (czyt. nie nałożyłeś na siebie) kary za ewidentnie opóźnione dohamowanie i zepchnięcie z toru M. Pawińskiego (błędnie wcześniej napisałem, że P. Jakowanisa), bo w momencie kolizji byłeś połową bolidu przed nim? Co on miał zrobić, skoro był w trakcie manewru skręcania? Wyjechałeś mu tak nagle, że nie miał najmniejszych szans by uniknąć kontaktu.
Przynajmniej już wiem jak teraz wyprzedzać...
Sprawa nr 2.
Hockenheimring, długi łuk na początku drugiego sektora, dla każdego jest to zakręt (bo na pewno nie prosta, czyli odcinek między zakrętami). Wg twojego kochanego, przejrzystego i wyjaśniającego wszystkie sporne sytuacje regulaminu, można spychać innych kierowców, bo karę dostanie się tylko pomiędzy zakrętami.
Serio, Rafik? Gdzie ta twoja koncepcja karania za przyczynę, a nie za skutek, co? Nie dostałeś (czyt. nie nałożyłeś na siebie) kary za ewidentnie opóźnione dohamowanie i zepchnięcie z toru M. Pawińskiego (błędnie wcześniej napisałem, że P. Jakowanisa), bo w momencie kolizji byłeś połową bolidu przed nim? Co on miał zrobić, skoro był w trakcie manewru skręcania? Wyjechałeś mu tak nagle, że nie miał najmniejszych szans by uniknąć kontaktu.
Przynajmniej już wiem jak teraz wyprzedzać...
Sprawa nr 2.
Hockenheimring, długi łuk na początku drugiego sektora, dla każdego jest to zakręt (bo na pewno nie prosta, czyli odcinek między zakrętami). Wg twojego kochanego, przejrzystego i wyjaśniającego wszystkie sporne sytuacje regulaminu, można spychać innych kierowców, bo karę dostanie się tylko pomiędzy zakrętami.























