Krzysztof Woźniak napisał(a):
A co, gdyby za nieprawidłowe skargi karać inaczej, jak tylko potencjalnym banem na ich składanie?
Dla przykładu: w przypadku złożenia skargi, która nie jest prawidłowa (nie wystąpiło złamanie regulaminu, ALE sprawdzający nie uznał tego za spam) ten, który ją złożył dostawałby 1/2 tego, co dostałby za dany czyn ten, na którego złożono skargę. Sekundy byłyby bez sensu, bo czasem skargi może złożyć szef zespołu, który w wyścigu nie jechał, w takim razie tylko PK.
Jeżeli natomiast sprawdzający uzna skargę za spam, to ten, który ją złożył dostałby 3/2 PK, które dostałby ktoś za przedmiot skargi.
Oczywiście, rozumiem, że to wymuszałoby zmiany w systemie prawdopodobnie, bo, aby "dochować tajemnicy skarg", kar za składanie "złych" skarg nie można byłoby upubliczniać, tylko od razu leciałyby na PW.
Korzyści byłyby dwie:
1. Ci, którzy składają nałogowo skargi sprawdzili by tysiąc razy, czy aby na pewno złamano regulamin.
2. Ci, na których złożone są skargi byliby świadomi, że z tego powodu te skargi nie są raczej durnym spamem.
Zapraszam do dyskusji.
Jak ktoś złoży skargi, a administracja uzna je za spam, to wkrótce osoba składająca dostanie bana na bodajże 3. wyścigi, więc po co komplikować dalej?