11 paź 2011 18:30
Neil napisał(a):
Wyraźnei zaznaczono że to ślub cywilny
nie kościelny. Nie zrozumieliśmy się. Chodziło mi o "legalny" ale w sensie że kościelny (po prostu wg kościoła legalny związek miedzy kobietą a mężczyzną jest wazny tylko po sakramencie małżeństwa.) Tak nakazuje nam nasza wiara. A no i na tej stronie wyraźnie jest podane że ateistka i chrześcijanin. Uważam że dla chrześcijanina ważny jest ślub kościelny. i jeśli ateistka naprawde go kocha to (choćby nie do końca wierzyła) przyjmie chrzest i przystanie do naszej wiary. Ale tylko wtedy gdy naprawde go kocha. To będzie dla nich prawdziwa próba.
http://mojelusterko.pl/index.php?mode=ar ticle&article=1789 - odnośnie związków małżeńskich. Czyli jak znajdę sobie dziewczynę również ateistkę i pójdę do urzędu stanu cywilnego to nie będzie to legalny związek.
Zgadzam się z Simonem. Miło jest czasem podyskutować.
Nie obrażamy nikogo i to najważniejsze.
Zgadzam się z Simonem. Miło jest czasem podyskutować.
Nie obrażamy nikogo i to najważniejsze.Wyraźnei zaznaczono że to ślub cywilny
nie kościelny. Nie zrozumieliśmy się. Chodziło mi o "legalny" ale w sensie że kościelny (po prostu wg kościoła legalny związek miedzy kobietą a mężczyzną jest wazny tylko po sakramencie małżeństwa.) Tak nakazuje nam nasza wiara. A no i na tej stronie wyraźnie jest podane że ateistka i chrześcijanin. Uważam że dla chrześcijanina ważny jest ślub kościelny. i jeśli ateistka naprawde go kocha to (choćby nie do końca wierzyła) przyjmie chrzest i przystanie do naszej wiary. Ale tylko wtedy gdy naprawde go kocha. To będzie dla nich prawdziwa próba.








E I WAM TO SIE CHCE CZYTACZ?








