Skargi są anonimowe dlatego, bo mogą być zgłoszone tylko raz i w przeciwnym razie pełną odpowiedzialność za skargę ponosiłaby tylko jedna osoba pomimo, że np. cała liga również chciałaby ją zgłosić.
(...)
Jeżeli ktoś spowoduje karambol, wtedy jeden z poszkodowanych zgłosi skargę i ta osoba zawsze będzie inaczej postrzegana przez innych, a także przez winowajcę kolizji, który np. będzie miał cel odwetu.
Ale jeśli cała liga chce zgłosić jednego winowajcę, to jaką odpowiedzialność ma ponosić skarżący? Ciężar braw od współposzkodowanych? Przytłaczające słowa poparcia za decyzję o skardze?
Ponadto jeśli taki osobnik spowoduje karambol, to spokojnie poszkodowani mogą składać skargi np. 00:14:06, 00:14:05, 00:14:08. Jeden wskaże na moment kontaktu, inny na dojazd do dohamowania. Skarga ta sama, sytuacja ta sama.
Mateusz Ziubiński napisał(a):
W związku z powyższym (przytoczenie wypowiedzi Rafika) proponowałbym inne rozwiązanie, a mianowicie wprowadzenie wyjątkowo surowych kar za składanie nieprawidłowych skarg. W momencie, gdy na danego kierowcę wpływa 50 skarg z czego 45 jest wymyślona/abstrakcyjna, to należałoby zająć się oskarżającym, co by na pewno wpłynęło na nagły spadek durnych skarg po wyścigach...
Dodałbym jeszcze publiczny wymiar kary. Co to za kara, jak załatwiana jest za plecami. Co to za kara, jeśli winowajca nadal jest kryty.
Zmodyfikowane 13 kwi 2015 19:57 przez
Michał Kozera.