Seria
F1 | 25 września 2013
Maciej Młynek zwycięzcą Grand Prix Japonii!
Pomimo że Maciej Młynek z Red Bull Racing nie przejechał linii mety jako pierwszy, po karze dla Patryka Krutyja to on zdobył komplet punktów w wyścigu na torze Suzuka. Patryk Krutyj ostatecznie zajął drugie miejsce, a podium uzupełnił Dawid Czepiela.
Kolejną ofiarą okrążenia formującego w tym sezonie jest Dawid Kuszel, który podczas ustawiania się bolidów na swoich polach startowych, rozbił się na Patryku Rogoziku. Szybkie zabiegi mechaników Lotusa umożliwiły Dawidowi start z alei serwisowej z pełni sprawnym pojazdem. Choć wcześniej zapowiadano karambol na pierwszym okrążeniu wyścigu na tym problematycznym dla wielu kierowców torze, start był wyjątkowo spokojny, żaden z bolidów nie został uszkodzony. Bez drobnych kontaktów się jednak nie obyło. Łukasz Jasiński nie zmieścił się w pierwszym zakręcie, wskutek czego spadł z 4. na odległe 11. miejsce. Atomowym startem popisał się natomiast Dawid Czepiela. Startujący z 9. pozycji kierowca McLarena jeszcze przed pierwszym zakrętem awansował na 4. lokatę.
Pod koniec pierwszego okrążenia doszło do dwóch incydentów. Na bardzo szybkim zakręcie 130R Patryk Krutyj, podczas próby wyprzedzania zdobywcy Pole Position, Adama Jurzysty, uderzył w tył bolidu Red Bull Racing, który wypadł z toru i uderzył w bandę. Na szczęście wypadek spowodował tylko utratę przedniego skrzydła i po wymuszonym postoju w boksie Adam mógł powrócić do rywalizacji. Chwilę później miał miejsce kolejny wypadek. Grzegorz Wolanin podczas pokonywania zakrętu numer 16, nagle stracił kontrolę nad swoim bolidem i obrócił się, stając w poprzek toru. Na tę sytuację nie zdążył zareagować jadący tuż za nim Mateusz Kaczyński, w efekcie czego doszło do kolizji. Bolid Saubera wymagał naprawy skrzydła, natomiast Grzegorz musiał zrezygnować z dalszego udziału w wyścigu.
Rywalizacja została wstrzyma niecałą minutę później w wyniku wyjazdu samochodu bezpieczeństwa na tor. Przyczyną był mały karambol, który został spowodowany przez kolizję Patryka Rogozika i Cezarego Kołcza, a do rozbitych bolidów dołączył Łukasz Jasiński. Tylko ten ostatni miał szansę dojechać do alei serwisowej i po naprawie przedniego skrzydła kontynuować wyścig. Podczas okresu neutralizacji lider klasyfikacji w dość głupi sposób stracił prowadzenie w wyścigu. Patryk przesadził z rozgrzewaniem opon, postawił swój bolid bokiem i prawie zatrzymał się w miejscu, co zgodnie z zasadami wykorzystał Maciej Młynek.
Na szóstym okrążeniu odrabiający straty Adam Jurzysta został wyeliminowany z wyścigu przez Jakuba Brańskiego. Po 13 okrążeniach drugi raz na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, z powodu błędu Mateusza Kaczyńskiego, który rozbił swój bolid w dość dziwnym miejscu, bo na prostej pomiędzy zakrętami 13 i 14. Podczas okresu neutralizacji błąd taktyczny popełnił lider wyścigu, Maciej Młynek, który zmienił opony nie na pierwszym (jak Patryk Krutyj), a na drugim okrążeniu podążania za samochodem bezpieczeństwa, w ten sposób kierowca Red Bull Racing spadł o kilka pozycji.
Sebastian Cygler na 25 okrążeniu popełnił fatalny w skutkach błąd. Na zakręcie o numerze 7 reprezentant zespołu Force India stracił kontrolę nad bolidem i rozbił go na bandzie. Sebastian stracił przez to bardzo dużo czasu, ale samochód udało się naprawić. Niestety w toczący się bolid Force India uderzył Grzegorz Brojak, który w ten sposób odpadł z wyścigu, tracąc szanse na wysokie, szóste miejsce.
Maciej Młynek do końca wyścigu zdołał awansować na drugą pozycję, a po karze dla Patryka Krutyja za spowodowanie kolizji z Adamem Jurzystą, oficjalnie został zwycięzcą wyścigu. Walka o trzecie miejsce toczyła się pomiędzy Dawidem Czepielą, Dawidem Kuszel i Rafałem Cupał. Pod koniec wyścigu kierowca Ferrari był wyraźnie szybszy od rywali. Podczas 24 okrążenia, na zakręcie numer 13, Rafał zbliżył się do Dawida Kuszel i podjął próbę wyprzedzania. Kierowca Lotusa nie stawiał jednak oporu, gdyż pod wpływem bliskiej obecności spojlera Ferrari, Dawid popełnił błąd i rozbił się na bandzie, tracąc miejsce w pierwszej piątce. Na ostatnim okrążeniu Rafał zaatakował także Dawida Czepielę, ten jednak zdołał obronić się i dowieźć miejsce na podium do mety. Walkę tą obserwował jadący niedaleko z tyłu Łukasz Jasiński, który ukończył wyścig na piątym miejscu. Pierwszą dziesiątkę uzupełnili Dawid Kuszel, Jakub Brański, Grzegorz Brojak, Sebastian Cygler oraz Mateusz Kaczyński.
Kary:
Patryk Krutyj:
+20 sek. za 14.3c w 4:45
+8 PK za 14.3c w 4:45
+1 PK za 11.5
Dawid Czepiela:
+1 PK za 11.5
Jakub Brański:
+30 sek. za 14.3e w 13:38
+12 PK za 14.3e w 13:38
Adam Jurzysta:
+1 PK za 11.5
David Pelka:
+3 PK za 7.6