FacebookYouTubeTwitchCupSell
WIADOMOŚĆ
Seria F1 | 12 listopada 2014
Patryk Rogozik po raz pierwszy w tym sezonie!
Patryk Rogozik po 378 dniach znów na najwyższym stopniu podium! Kierowca Red Bulla zatrzymał będącego ostatnio w świetnej formie Patryka Krutyj i minął linię mety zaledwie 0.289 sekundy przed nim! Podium uzupełnił Sebastian Kosmala.
Po starcie kierowcy BMW obronili swoje pozycje na czele, trzeci jechał Patryk Rogozik. Patryk Krutyj po błędzie - zbyt wczesnym ruszeniu i wycofaniu bolidu na swoje stanowisko - omal nie spadł w głąb stawki, wjeżdżając w pierwszy zakręt między Radosławem Cupał a Aleksandrem Brzozowskim. Szczęśliwie dla kierowcy McLarena to on najszybciej wcisnął gaz i utrzymał się na 4. miejscu. Piąty był Dawid Czepiela, który przesadził w pierwszym zakręcie, zbyt późno dohamował, przez co pojechał zbyt szeroko, szósty jego zespołowy kolega, a o siódme miejsce walczyli Dawid Kuszel i Maciej Młynek.

Jeszcze na pierwszym okrążeniu Adam Jurzysta stracił pozycję na rzecz Kosmali i Rogozika. Kierowca BMW miał problem ze znalezieniem tempa i utrzymaniem się na torze. Krutyj natomiast został ukarany przejazdem przez aleję serwisową za ruszenie się z miejsca przed startem. Wraz z nim z toru zjechał Dawid Czepiela, gdyż dostał karę stop&go za rzekome ścięcie toru... którego nie było! Zajmowali oni odpowiednio 14. i 16. miejsce w momencie powrotu do rywalizacji. Dopiero 12 był Rafał Cupał, po kontakcie z Dawidem Kuszel w drugim zakręcie.

Po pięciu okrążeniach liderem pozostawał Kosmala, drugi był Rogozik, trzeci Jurzysta. Pierwsza trójka jechała zbliżonym tempem, tylko Patryk Krutyj był w stanie jechać tak szybko jak oni. Kierowca McLarena zajmował jednak dopiero 9. pozycję, a przed nim jechali jeszcze Kuszel, Młynek, Brzozowski, Radosław Cupał i Łukasz Dams. Kierowca Renault poległ w walce z trzykrotnym mistrzem F1 na siódmym kółku, gdy musiał obrać defensywną linię przejazdu w pierwszym zakręcie. Patryk wykorzystał to, lepiej wyszedł na krótki kawałek prostej i wyprzedził rywala. Kolejni na celowniku Krutyja byli Brzozowski i Cupał. Kierowca Hondy został zaskoczony bardzo odważnym manewrem w drugim zakręcie na dziewiątym kółku. Zablokował wewnętrzną, ale wtedy Patryk zahamował zdecydowanie później od Aleksandra, dzięki czemu udało mu się zyskać kolejną pozycję. Pod koniec okrążenia reprezentant Hondy zjechał do alei serwisowej, zaś Krutyj rzucił się w pogoń za Radosławem Cupał, który atakował drugiego z McLarenów, prowadzonego przez Dawida Kuszel. Po kolejnym z ataków Radka nagle obok niego przemknął srebrny bolid z Patrykiem Krutyj za kierownicą. Już w kolejnym zakręcie zwycięzca dwóch ostatnich wyścigów zaatakował swojego zespołowego kolegę, który natychmiast skontrował, lecz górą w tym pojedynku był Patryk. Jeszcze na tym samym kółku zrobił to samo co chwilę wcześniej dotychczasowy lider wyścigu, Sebastian Kosmala - zjechał na pitstop.

Po pitstopach układ stawki prezentował się podobnie jak po starcie: Kosmala, Rogozik, Jurzysta, Młynek (zjechał na pitstop już na szóstym okrążeniu), Krutyj, Radosław Cupał, Brzozowski, Kuszel (stracił przez dłuższy postój), Dams i Hamburg. Poza czołową dziesiątką znajdowali się i Rafał Cupał, i Dawid Czepiela.

Nie da się zaprzeczyć, że w ostatnich kilku wyścigach Adam Jurzysta z różnych powodów osiąga słabsze wyniki, niż te na które go stać. Wydawało się iż może w końcu na Węgrzech nastąpi powrót kierowcy BMW na podium, ale nadzieja ta umarła na 14. okrążeniu. Adam wpadł w poślizg na wyjściu z piątego zakrętu, bolid przejechał w poprzek toru i uderzył przodem w bandę, tracąc tym samym przedni spoiler. Przejazd przez resztę toru, jak i sam postój w alei serwisowej kosztowały go tak dużo czasu, że spadł nawet za Rafała Cupał, który prezentował słabe tempo w porównaniu do konkurencji i wciąż znajdował się poza punktowaną dziesiątką.

Tymczasem Maciej Młynek i Dawid Czepiela zjechali do boksów na 16. okrążeniu. Do tego pierwszego dojeżdżał już Patryk Krutyj. Zjazd rywala zdecydowanie ułatwił mu sprawę, gdyż mógł kontynuować swoją pogoń za liderami mając pusty tor przed sobą. Na piątej pozycji Radosław Cupał szukał okazji do wyprzedzenia Aleksandra Brzozowskiego, lecz to on został wyprzedzony po zewnętrznej przez Dawida Kuszel w drugim zakręcie. Jadący na 12. miejscu po swojej kraksie Adam Jurzysta prezentował słabe tempo, lecz spowodowane to było wykorzystaniem twardej mieszanki opon i sporą ilością paliwa w baku.

Na zmiany w czołówce trzeba było poczekać aż do 21. okrążenia - wtedy do Sebastian Kosmala po raz drugi zjechał na pitstop. Do tego czasu Patryk Krutyj zdołał już tak zredukować stratę do Patryka Rogozik, że miał już jego bolid w zasięgu wzroku. Świetne tempo na tym etapie miał także drugi z McLarenów, Dawid Kuszel był szybszy od jadącego przed nim Aleksandra Brzozowskiego. Słabo za to na ostatnich okrążeniach radził sobie Radosław Cupał, który musiał odpierać ataki Łukasza Dams. Na szczęście kierowcy Ferrari dwa kółka po liderze wyścigu zjechał także bolid Renault, a chwilę wcześniej, na tym samym kółku Aleksander Brzozowski. Jedno okrążenie później na zjazd zdecydował się Patryk Krutyj.

Po pitstopie Patryka Rogozik na pozycję lidera powrócił Sebastian Kosmala, z około dziesięciosekundową przewagą, lecz w bolidzie BMW znów założone były opony miękkie. To mogło oznaczać tylko jedno - jeszcze jeden pitstop lidera wyścigu, który stał się faktem na 3 okrążenia przed końcem rywalizacji. Nie zdołał on jednak powiększyć dystansu między nim a Patrykiem Rogozik na tyle, by nie stracić pozycji. Z alei wyjechał na 3. miejscu, około 2 sekundy przed Aleksandrem Brzozowskim. A tymczasem kierowcę Red Bulla naciskał Patryk Krutyj. Obaj kierowcy prezentowali jednak podobne tempo, co utrudniało atak reprezentantowi McLarena. Choć pojawiał się on w lusterkach samochodu przed nim, nie podjął nawet ani jednej próby wyprzedzenia, bowiem mogłaby ona skończyć się kolizją.

Rogozik, Krutyj, Kosmala - w takiej kolejności minęli linię mety, dzięki czemu Patryk mógł świętować pierwsze od niewiele ponad roku zwycięstwo, tym samym przerywając trzytygodniową passę zwycięstw McLarena. Tuż za podium dojechał Aleksander Brzozowski, któremu w końcu los nie stanął na przeszkodzie by zdobyć pierwsze punkty w lidze. Piąty był Radosław Cupał, szósty Maciej Młynek, a kolejne miejsca zajęli: Dawid Kuszel, Łukasz Dams, Dawid Czepiela i Rafał Cupał.

Kary po wyścigu:

Dawid Kuszel:
+2 PK za 10.5 (10.3)

Dawid Czepiela:
+10 sek. za 13.3a w 49:38
+8 PK za 13.3a w 49:38
Liczba wyświetleń: 3113 (29 użytkowników)
KOMENTARZE
12 lis 2014 18:29
Przecież Ja puściłem Sebę...
12 lis 2014 18:59
Ja zjechałem na 6okr do pitu z tego co pamiętam.
12 lis 2014 19:23
"Na zmiany w czołówce trzeba było poczekać aż do 21. okrążenia - wtedy do Sebastian Kosmala po raz drugi i ostatni zjechał na pitstop"


Aha...
12 lis 2014 19:47
Sebastian Kosmala napisał(a):
"Na zmiany w czołówce trzeba było poczekać aż do 21. okrążenia - wtedy do Sebastian Kosmala po raz drugi i ostatni zjechał na pitstop"


Aha...

Małe niedopatrzenie xD
Dodane 12 listopada 2014 20:48:
Maciej Młynek napisał(a):
Ja zjechałem na 6okr do pitu z tego co pamiętam.

Może pomyliłem z wyjazdowym ;)
NAJBLIŻSZE SESJE
F1WyścigZakończona
GTKwalifikacjeZakończona
GTWyścigZakończona
F1KwalifikacjeZakończona
F1WyścigZakończona
SERWERY
Serwer F1
Adres:
91.237.52.91:10000
Sesja:
F1, Wyścig
Serwer wyłączony
Dołącz na serwer
Serwer F1wył
Serwer GTwył
Serwer egzaminacyjnywył
POGODA
Zachmurzenie
Zachmurzenie
Powietrze:
21 °C
Tor:
28 °C
PIĄ
Częściowe zachmurzenie
24 °C
SOB
Deszcz
23 °C
NIE
Częściowe zachmurzenie
22 °C
TEAMSPEAK
Serwer TeamSpeak 3
Adres:
91.237.52.91:9987
Serwer wyłączony
Dołącz na serwer
KLASYFIKACJA
KierowcyZespoły
Seria F1
01Adrian Babiński537
02Patryk Krutyj462
03Aleksy Mainusz364
Seria GT
01Patryk Krutyj253
02Radosław Bogusz191
03Mateusz Bogusz177

Aktualności | Ogłoszenia | Pomoc | Download | Regulamin | Polityka prywatności

Kontakt:
f1onlinepl@gmail.com

Liczba odwiedzin:
49 448 971

stat4u

Korzystanie z witryny f1-online.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki.

Więcej informacji można znaleźć w Polityce prywatności.