30 sierpnia 2016
Nowy sezon - sporo zmian!
Wakacyjna przerwa od ścigania dobiega końca. Kierowcy naszej ligi wracają na tor, by rywalizować w piętnastym już sezonie – II 2016. W porównaniu z poprzednim, w tym czekają nas ciekawe zmiany.
Zacznijmy od najważniejszej serii. Zawodnicy F1 zasiądą za sterami bolidów z sezonu 2015 Formuły 1®, a to oznacza, że ze stawki usunięty został zespół Caterhama. Podobnie jak w poprzednim sezonie, w oryginalnych malowaniach zmianie uległy numery startowe. Ma to na celu odzwierciedlenie wyników klasyfikacji zespołów z sezonu I 2016.
Szefostwo F1 zdecydowało się na dodanie dodatkowej mieszanki opon – ultramiękkiej, oznaczonej kolorem różowym. Z tego powodu modyfikacji uległy zasady dobierania opon. W tym sezonie, przed każdym GP losowane będą trzy mieszanki przeznaczone na suchą nawierzchnię. Spośród tych trzech, dalej losowana będzie jedna, którą kierowcy będą musieli użyć podczas wyścigu. Przy braku deszczu, ciągle obowiązuje zasada wykorzystania dwóch rodzajów ogumienia. Ponadto, zawodnicy z pierwszych pięciu linii startowych będą musieli założyć mieszankę, na której zrobili swoje najszybsze okrążenie w kwalifikacjach - jeśli w tych nie spadł deszcz. Zasada ta przestanie obowiązywać również wtedy, gdy przed startem wyścigu tor będzie mokry.
W ustawieniach pojazdu pojawi się nowy odblokowany element - zbieżność kół. Ma on wpływ na temperaturę poszczególnych części opony, prędkość maksymalną i przyczepność.
Kalendarz składa się z 13 weekendów wyścigowych. Oprócz torów, które kierowcy F1 bardzo dobrze znają, po raz pierwszy w naszej lidze pojawi się GP Rosji rozgrywane na torze w Sochi.
W serii GP2 powróciły modele z sezonu II 2014. Nowy szef serii, Krzysztof Pieczykolan zdecydował się na to ze względu na trudność przygotowania malowania na starym modelu. Zmianie uległa fizyka, która powstała przy pomocy samych kierowców.
Podobnie jak w F1, w bolidach GP2 będzie można ustawić zbieżność kół.
Zawodnicy serii GP2 pojadą 12 wyścigów pojawiając się m.in. na torach w Adelaidzie, Monte Carlo czy Indianapolis.
Podobnie jak w GP2, w serii GT również wprowadzono nową fizykę i nowe modele, w tym również dwa nowe pojazdy: Lamborghini Huracan oraz Bentley Continental. Wyparły one Astona Martina Vantage i Corvette C7-R. Pełna lista wygląda następująco:
- McLaren 650s (zamiast McLaren MP4-12C),
- Audi R8 LMS (bez zmian),
- Mercedes AMG (zamiast Mercedes SLS),
- Nissan GT-R (bez zmian),
- Lamborghini Huracan (zamiast Aston Martin Vantage),
- Ferrari 488 (zamiast Ferrari 458),
- Bentley Continental (zamiast Corvette C7-R),
- BMW M6 (zamiast BMW Z4).
Marcel Pawiński, który zastąpił na stanowisku szefa serii Bartłomieja Nowaka, zmienił punktację, która teraz sprzyja zwycięzcom wyścigów.
Kierowcy GT rywalizować będą na 11 torach, w tym po raz pierwszy na amerykańskim obiekcie w Sebring. Tradycyjnie sezon zwieńczony będzie dwugodzinnym wyścigiem. Tym razem zostanie on rozegrany na torze Spa-Francorchamps.
Sezon II 2016 rozpocznie się 2 września treningiem w serii GT, a zakończy 11 grudnia zaraz po wyścigu o GP Rosji w serii F1.