AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
Seria F1 | 31 stycznia 2011
Zwycięstwo Dominika Glinki!
W niedzielnym wyścigu F1 po raz pierwszy (zapewne nie po raz ostatni) zwyciężył Dominik Glinka z Williamsa. Zrobił to w wielkim stylu, oddając prowadzenie tylko, gdy był u swoich mechaników. Jednak na początku wyścigu musiał bacznie spoglądać w lusterka. Był bowiem atakowany przez Karola Bednarczyka (Renault), który przed wyścigiem powiedział, że będzie walczył o zwycięstwo. Na trzynastym okrążeniu stało się coś niedopuszczalnego, w bolidzie Renault doszło do chwilowej awarii skrzyni biegów. Konsekwencje były nie wybaczalne, Karol stracił jakiekolwiek szanse na podium.
Pech nie ominął także innych zawodników. Dawid Kowal (Renault) po wizycie w pit stopie miał duże problemy z utrzymaniem tempa wyścigowego innych kierowców. Prawdopodobnie w jego oponach było niskie ciśnienie. W GP Australii mieliśmy wiele wypadków. Pechowcami, którzy nie dojechali do mety byli: Grzegorz Wolanin (Virgin), Patryk Rogozik (McLaren), Jakub Garstecki (Toro Rosso), Kamil Majnusz (Ferrari) oraz Lukasz Jasiński (Lotus). Dwaj ostatni mieli bardzo groźnie wyglądający wypadek, na stojącego w poprzek toru Kamila Majnusza uderzył Łukasz Jasiński. Pecha miał również Cezary Kołcz (Williams), któremu pod koniec wyścigu posłuszeństwa odmówiły hamulce, przez co stracił szanse na punkty.
Wracając do czoła stawki, główny faworyt Dominik Glinka (Williams) cały czas kontrolował wyścig. Po zjeździe SC szybko odjechał od swoich rywali wygrywając z 10 sekundową przewagą. Prawdziwa walka toczyła się za jego plecami. Drugi na metę wjechał kierowca Ferrari, Radosław Cupał, dzięki czemu został liderem klasyfikacji kierowców z sezonie I 2011. Ostatnie miejsce na podium zdobył Rafał Czeszyński z teamu Lotus wyprzedzając czwartego na mecie, powracającego do ligi Łukasza Damsa (HRT) o tysięczne sekundy. Piąte i szóste miejsce to spore niespodzianki, bo nikt ich pewnie nie stawiał tak wysoko, miejsca kolejno zajęli: Maciej Wysmulski (Force India) i Damian Sokół (Red Bull). Kolejne miejsca to: Mateusz Fułek (McLaren), Karol Bednarczyk (Renault), Mateusz Kowal (Mercedes). Ostatnie punktowanie miejsce zajął Kamil Jaworski (BMW Sauber).
Wyścig w GP Australii był bardzo interesujący, może dlatego, że było wiele manewrów wyprzedzania oraz nie mniej wypadków, dlatego to niektórzy kierowcy nie do końca mogli się pogodzić z decyzjami zarządu, które były bardzo surowe. Oby GP Malezji na torze Sepang było również tak ciekawe. Już teraz zapraszamy wszystkich na pierwszy trening, który odbędzie się w piątek o godzinie 20:30.
Pech nie ominął także innych zawodników. Dawid Kowal (Renault) po wizycie w pit stopie miał duże problemy z utrzymaniem tempa wyścigowego innych kierowców. Prawdopodobnie w jego oponach było niskie ciśnienie. W GP Australii mieliśmy wiele wypadków. Pechowcami, którzy nie dojechali do mety byli: Grzegorz Wolanin (Virgin), Patryk Rogozik (McLaren), Jakub Garstecki (Toro Rosso), Kamil Majnusz (Ferrari) oraz Lukasz Jasiński (Lotus). Dwaj ostatni mieli bardzo groźnie wyglądający wypadek, na stojącego w poprzek toru Kamila Majnusza uderzył Łukasz Jasiński. Pecha miał również Cezary Kołcz (Williams), któremu pod koniec wyścigu posłuszeństwa odmówiły hamulce, przez co stracił szanse na punkty.
Wracając do czoła stawki, główny faworyt Dominik Glinka (Williams) cały czas kontrolował wyścig. Po zjeździe SC szybko odjechał od swoich rywali wygrywając z 10 sekundową przewagą. Prawdziwa walka toczyła się za jego plecami. Drugi na metę wjechał kierowca Ferrari, Radosław Cupał, dzięki czemu został liderem klasyfikacji kierowców z sezonie I 2011. Ostatnie miejsce na podium zdobył Rafał Czeszyński z teamu Lotus wyprzedzając czwartego na mecie, powracającego do ligi Łukasza Damsa (HRT) o tysięczne sekundy. Piąte i szóste miejsce to spore niespodzianki, bo nikt ich pewnie nie stawiał tak wysoko, miejsca kolejno zajęli: Maciej Wysmulski (Force India) i Damian Sokół (Red Bull). Kolejne miejsca to: Mateusz Fułek (McLaren), Karol Bednarczyk (Renault), Mateusz Kowal (Mercedes). Ostatnie punktowanie miejsce zajął Kamil Jaworski (BMW Sauber).
Wyścig w GP Australii był bardzo interesujący, może dlatego, że było wiele manewrów wyprzedzania oraz nie mniej wypadków, dlatego to niektórzy kierowcy nie do końca mogli się pogodzić z decyzjami zarządu, które były bardzo surowe. Oby GP Malezji na torze Sepang było również tak ciekawe. Już teraz zapraszamy wszystkich na pierwszy trening, który odbędzie się w piątek o godzinie 20:30.
NAJBLIŻSZE SESJE
SERWERY

Serwer F1
Adres:
91.237.52.91:10000
Tor:
Sesja:
F1, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer F1 | ![]() |
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
19 °C
Tor:
23 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA GŁÓWNA
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| Seria F1 | ||
|---|---|---|
| 01 | Adrian Babiński | 537 |
| 02 | Patryk Krutyj | 462 |
| 03 | Aleksy Mainusz | 364 |
| Seria GT | ||
|---|---|---|
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |









