AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
Seria F1 | 29 maja 2011
Wyścig - Dublet Williamsa, Rafał Cupał trzeci!
Zespół Williams odniósł podwójne zwycięstwo na torze Interlagos i przypieczętował tym samym pierwsze w swojej historii dwa tytuły mistrzowskie ligi w klasyfikacji konstruktorów i kierowców. Do świętujących zawodników ze stajni Franka Williamsa dołączył również Rafał Cupał, który ukończył wyścig na trzecim miejscu.
Deszcz przed startem zaskoczył wszystkich, zarówno zawodników jak i organizatorów tego GP. Tor nie odprowadzał odpowiednio wody, więc można było urządzić wyścigi kajakarskie. Zespoły stanęły przed sporym wyzwaniem - założyć slicki czy intermediaty.
Ruszyli. Adam Krzysztofiak popełnił falstart, co wyeliminowało go z dalszej rywalizacji. Większość kierowców ruszyła bez problemów, dzięki oponom przejściowym w swoich bolidach. Ci którzy założyli slicki, już na pierwszym okrążeniu musieli złożyć wizytę swoim mechanikom, aby nie zakończyć wyścigu na bandzie. Dominik Glinka szybko i systematycznie zaczął oddalać się od rywali. Jechał bezbłędny, wręcz popisowy wyścig. Za plecami czołówki toczył się zacięty bój. Cezary Kołcz i Łukasz Jasiński walczyli między sobą. Tor zaczynał przesychać i po 11 okrążeniach sucha linia była już dobrze widoczna. Zaczęły się pierwsze zjazdy, wszyscy założyli slicki i powrócili na tor.
Jednak aura szykowała jeszcze jedną niespodziankę. Chmury znów zebrały się nad Interlagos i lunęło jak z cebra. Tym razem nikt nie ryzykował i wszyscy zawodnicy założyli opony w pełni deszczowe. Glinka wciąż powiększał swoją przewagę i dokonał rzeczy niewiarygodnej - zdublował wszystkich kierowców!
Końcówka ostatniego okrążenia przyprawiła sympatyków Red Bulla i Force India o potężny skok adrenaliny. Cezary Kołcz i Grzegorz Wolanin walczyli do ostatnich metrów. Zawodnik FI po wyjściu z zakrętu numer 13 zaczął się ślizgać. Kierowca RBR chcąc wykorzystać jego błąd wcisnął się od wewnętrznej. Ten jednak nie opanował bolidu i doszło do kontaktu. Obaj skończyli na bandzie. Kołcz stracił przedni spojler oraz koło. Powrócili jednak na tor i walczyli o P7 do samej mety.
Dominik Glinka przypieczętował swój tytuł mistrzowski wygraną w Brazylii. Zespół Franka Williamsa okazał się także najlepszy wśród konstruktorów i może świętować pierwszy tytuł w historii ligi. Sezon dobiega końca. Czeka nas jeszcze jeden wyścig w Abu Dhabi, na torze Yas Marina. Po tym GP kierowcy udają się na zasłużony odpoczynek i miejmy nadzieję że wrócą jeszcze silniejsi.
Deszcz przed startem zaskoczył wszystkich, zarówno zawodników jak i organizatorów tego GP. Tor nie odprowadzał odpowiednio wody, więc można było urządzić wyścigi kajakarskie. Zespoły stanęły przed sporym wyzwaniem - założyć slicki czy intermediaty.
Ruszyli. Adam Krzysztofiak popełnił falstart, co wyeliminowało go z dalszej rywalizacji. Większość kierowców ruszyła bez problemów, dzięki oponom przejściowym w swoich bolidach. Ci którzy założyli slicki, już na pierwszym okrążeniu musieli złożyć wizytę swoim mechanikom, aby nie zakończyć wyścigu na bandzie. Dominik Glinka szybko i systematycznie zaczął oddalać się od rywali. Jechał bezbłędny, wręcz popisowy wyścig. Za plecami czołówki toczył się zacięty bój. Cezary Kołcz i Łukasz Jasiński walczyli między sobą. Tor zaczynał przesychać i po 11 okrążeniach sucha linia była już dobrze widoczna. Zaczęły się pierwsze zjazdy, wszyscy założyli slicki i powrócili na tor.
Jednak aura szykowała jeszcze jedną niespodziankę. Chmury znów zebrały się nad Interlagos i lunęło jak z cebra. Tym razem nikt nie ryzykował i wszyscy zawodnicy założyli opony w pełni deszczowe. Glinka wciąż powiększał swoją przewagę i dokonał rzeczy niewiarygodnej - zdublował wszystkich kierowców!
Końcówka ostatniego okrążenia przyprawiła sympatyków Red Bulla i Force India o potężny skok adrenaliny. Cezary Kołcz i Grzegorz Wolanin walczyli do ostatnich metrów. Zawodnik FI po wyjściu z zakrętu numer 13 zaczął się ślizgać. Kierowca RBR chcąc wykorzystać jego błąd wcisnął się od wewnętrznej. Ten jednak nie opanował bolidu i doszło do kontaktu. Obaj skończyli na bandzie. Kołcz stracił przedni spojler oraz koło. Powrócili jednak na tor i walczyli o P7 do samej mety.
Dominik Glinka przypieczętował swój tytuł mistrzowski wygraną w Brazylii. Zespół Franka Williamsa okazał się także najlepszy wśród konstruktorów i może świętować pierwszy tytuł w historii ligi. Sezon dobiega końca. Czeka nas jeszcze jeden wyścig w Abu Dhabi, na torze Yas Marina. Po tym GP kierowcy udają się na zasłużony odpoczynek i miejmy nadzieję że wrócą jeszcze silniejsi.
NAJBLIŻSZE SESJE
SERWERY

Serwer F1
Adres:
91.237.52.91:10000
Tor:
Sesja:
F1, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer F1 | ![]() |
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
19 °C
Tor:
23 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA GŁÓWNA
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| Seria F1 | ||
|---|---|---|
| 01 | Adrian Babiński | 537 |
| 02 | Patryk Krutyj | 462 |
| 03 | Aleksy Mainusz | 364 |
| Seria GT | ||
|---|---|---|
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |










