AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
Seria GP2 | 29 września 2011
Wyścig - Wszystko zostaje w rodzinie
Ciche marzenia o deszczowym wyścigu ziściły się w niedzielny wieczór, kiedy to spore ilości wody przykryły tor Imola. W tych warunkach ponownie najlepszy okazał się zespół Arden. Cezary Kołcz zdeklasował swoich rywali podczas mokrego GP San Marino i wygrał po raz drugi w tym sezonie. Drugi na mecie Patryk Łucków stracił do zwycięzcy ponad minutę. Podium uzupełnił Szymon Prokopczak, który po kilku przygodach zdołał przebić się do pierwszej trójki i przywieść cenne punkty.
Na starcie pojawiło się 14 kierowców. Deszcz zmusił organizatorów do wystartowania wyścigu za samochodem bezpieczeństwa. Pierwszą pozycję utrzymał Cezary Kołcz, który systematycznie oddalał się od rywali. Pierwszy zakręt nie sprawił zbyt wielu kłopotów i obyło się bez większych kolizji. Arden zajmował dwie pierwsze pozycję, a za ich plecami znalazł się Rafał Czeszyński.
Tor powoli zaczynał przesychać i kierowcy udali się do swoich mechaników po opony typu slick. Opony zostały zmienione i zawodnicy mogli wrócić na tor. Pogoda szykowała jednak kolejną niespodziankę. Słońce ponownie skryło się za deszczowymi chmurami i kolejna porcja deszczu lunęła na tor Imola.
Zaczynało coraz mocniej padać i jazda na slickach stawała się praktycznie niemożliwa. Wszyscy zaczęli zjeżdżać do boksów po opony przejściowe lub deszczówki. Po kilku minutach mieliśmy już prawdziwe urwanie chmury i jazda stawała się coraz trudniejsza. Zespół Arden okazał się świetnym strategiem i odpowiednie decyzję taktyczne pozwoliły na zwiększenie przewagi nad rywalami.
Stawka powoli się ustabilizowała. Cezary Kołcz pewnie prowadził, za nim znalazł się Szymon Prokopczak (Arden), a na trzeciej pozycji jechał Patryk Łucków (Air Asia). Opony w bolidzie Szymona odmówiły posłuszeństwa i musiał zjechać po nowy komplet, dzięki czemu Patryk Łucków przesunął się na drugie miejsce. Okrążenie później po nowy komplet przejściówek zjechał Cezary Kołcz, jednak dzięki sporej przewadze utrzymał pierwsze miejsce.
Kolejny wyścig i kolejne zwycięstwo zespołu Arden pokazuje że w tym sezonie ciężko będzie im odebrać tytuł mistrzowski. Przez cały weekend jedynie Patryk Łucków był w stanie nawiązać z nimi walkę, czego owocem była druga pozycja. Tuż za podium znalazł się Rafał Czeszyński, który zaliczył całkiem udany występ w San Marino. Piąte miejsce zajął Adam Filipowicz, który po raz kolejny zdobywa ważne punkty dla iSport. Szóste i siódme miejsce to Patryk Bęgier i Patryk Piątkiewicz, a punktowaną ósemkę zamknął Dominik Lewiński. Za strefą punktową znaleźli się debiutujący w lidze Dawid Kuszel oraz Adrian Drozdek. Kolejni na mecie byli Tomasz Marek i Patryk Strzała, a stawkę zamknął duet z zespołu Addax. Warto dodać że wszyscy zawodnicy, w lepszym czy słabszym tempie dotarli na metę.
Kolejna runda odbędzie się w Turcji, na arcyciekawym torze Istanbul Park. Do "usłyszenia"!
Na starcie pojawiło się 14 kierowców. Deszcz zmusił organizatorów do wystartowania wyścigu za samochodem bezpieczeństwa. Pierwszą pozycję utrzymał Cezary Kołcz, który systematycznie oddalał się od rywali. Pierwszy zakręt nie sprawił zbyt wielu kłopotów i obyło się bez większych kolizji. Arden zajmował dwie pierwsze pozycję, a za ich plecami znalazł się Rafał Czeszyński.
Tor powoli zaczynał przesychać i kierowcy udali się do swoich mechaników po opony typu slick. Opony zostały zmienione i zawodnicy mogli wrócić na tor. Pogoda szykowała jednak kolejną niespodziankę. Słońce ponownie skryło się za deszczowymi chmurami i kolejna porcja deszczu lunęła na tor Imola.
Zaczynało coraz mocniej padać i jazda na slickach stawała się praktycznie niemożliwa. Wszyscy zaczęli zjeżdżać do boksów po opony przejściowe lub deszczówki. Po kilku minutach mieliśmy już prawdziwe urwanie chmury i jazda stawała się coraz trudniejsza. Zespół Arden okazał się świetnym strategiem i odpowiednie decyzję taktyczne pozwoliły na zwiększenie przewagi nad rywalami.
Stawka powoli się ustabilizowała. Cezary Kołcz pewnie prowadził, za nim znalazł się Szymon Prokopczak (Arden), a na trzeciej pozycji jechał Patryk Łucków (Air Asia). Opony w bolidzie Szymona odmówiły posłuszeństwa i musiał zjechać po nowy komplet, dzięki czemu Patryk Łucków przesunął się na drugie miejsce. Okrążenie później po nowy komplet przejściówek zjechał Cezary Kołcz, jednak dzięki sporej przewadze utrzymał pierwsze miejsce.
Kolejny wyścig i kolejne zwycięstwo zespołu Arden pokazuje że w tym sezonie ciężko będzie im odebrać tytuł mistrzowski. Przez cały weekend jedynie Patryk Łucków był w stanie nawiązać z nimi walkę, czego owocem była druga pozycja. Tuż za podium znalazł się Rafał Czeszyński, który zaliczył całkiem udany występ w San Marino. Piąte miejsce zajął Adam Filipowicz, który po raz kolejny zdobywa ważne punkty dla iSport. Szóste i siódme miejsce to Patryk Bęgier i Patryk Piątkiewicz, a punktowaną ósemkę zamknął Dominik Lewiński. Za strefą punktową znaleźli się debiutujący w lidze Dawid Kuszel oraz Adrian Drozdek. Kolejni na mecie byli Tomasz Marek i Patryk Strzała, a stawkę zamknął duet z zespołu Addax. Warto dodać że wszyscy zawodnicy, w lepszym czy słabszym tempie dotarli na metę.
Kolejna runda odbędzie się w Turcji, na arcyciekawym torze Istanbul Park. Do "usłyszenia"!
NAJBLIŻSZE SESJE
SERWERY

Serwer F1
Adres:
91.237.52.91:10000
Tor:
Sesja:
F1, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer F1 | ![]() |
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
21 °C
Tor:
29 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA GŁÓWNA
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| Seria F1 | ||
|---|---|---|
| 01 | Adrian Babiński | 537 |
| 02 | Patryk Krutyj | 462 |
| 03 | Aleksy Mainusz | 364 |
| Seria GT | ||
|---|---|---|
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |










