AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
5 października 2011
Domink Lewiński: Robię to co lubię i płacą mi za to.
Gdy przychodził do nas nikt go nie znał. Był jednym z anonimowych kierowców. W tegorocznym sezonie z wyścigu na wyścig radził sobie coraz lepiej. Obecnie jeździ w zespole Rapax. Mowa tutaj o Dominiku Lewiński. To z nim przeprowadziliśmy dzisiaj wywiad.
Dziennikarz: Jeżeli miałbyś wybrać kierowcę, z którym miałbyś jeździć, kogo byś wybrał? Dlaczego?
Dominik Lewiński: Z pewnością taką osobą byłby Grzegorz Brojak. Dogadujemy się w sprawach technicznych, czasem do późna jeździliśmy. Drugi powód to jego podejście do sprawy, jest zaangażowany w to co robi i co najważniejsze wie co robi.
D:Wyobraź sobie, że zostałeś mistrzem serii, w której jeździsz. Co byś zrobił?
DL: Żył bym dalej. Znaczy na pewno bym nie spał, starałbym się o angaż w serii F1. W jeździe nigdy nie będziesz mistrzem, ponieważ zawsze znajdzie się coś co może Cię zaskoczyć ,to czyni ten sport pięknym.
D: Co sądzisz o innoacjach wprowadzonych w bolidach podczas tegorocznego sezonu?
DL: Trudno mi coś powiedzieć, ponieważ zespół Rapax nie ma żadnych ulepszeń. Ale jeśli mówimy o tym sezonie ogólnie, fizyka jazdy sprawia większy kłopot, jest bardziej „oporna”, o deszczu na torze nie mówiąc .Także opony które sprawiły mi najbardziej kłopot podczas startu w San Marino. Zużycie opon było tak duże, że jazda na 1 pit to była niesamowita misja.
D:Jeżeli miałbyś ocenić siebie jako kierowcę, jakbyś to zrobił?
DL: Trudne pytanie. Ja chyba jak każdy próbuje wykonać swoją pracę jak najlepiej. Ta liga jest o tyle dobra, że jeśli nie jesteś wystarczająco dobry, to wychodzisz z niej tak szybko jak wszedłeś. Jakim ja jestem kierowca? Jeśli miałbym się określić w trzech słowach to panikarz, człowiek kalkulator i gorąca głowa.
D: Co natchnęło Cię do przyjścia do naszej ligi oraz do zespołu Rapax?
DL: Chęć jazdy w The One League. Już na początku ostatnich wakacji próbowałem się tu wepchnąć przez zespół Air Asia, niestety ten zrezygnował z moich usług, potem miałem jeździć w Super Novej, lecz tu kontrakt swoją drogą nie dotarł do skutku. Na koniec zespół Racing Engineering i ich oferta. Dwa starty z tym zespołem i dwa punkty. Nie zapomnę współpracy z Sebastianem, który na prawdę mi tu pomógł. Stanęło na zespole Rapax, gdzie zaprosił mnie Grzegorz. Tu udało mi się na dzień dobry zdobyć podium, co pokazuje, że był to dobry ruch.
Jak czujesz się kierując bolidem czy to w treningu, czy w treningu i w wyścigu?
DL: Na pewno czuć tę radość z samej jazdy. Robię to co lubię i płacą mi za to. Dodatkowo miło od czasu do czasu stanąć na podium.
Dziennikarz: Jeżeli miałbyś wybrać kierowcę, z którym miałbyś jeździć, kogo byś wybrał? Dlaczego?
Dominik Lewiński: Z pewnością taką osobą byłby Grzegorz Brojak. Dogadujemy się w sprawach technicznych, czasem do późna jeździliśmy. Drugi powód to jego podejście do sprawy, jest zaangażowany w to co robi i co najważniejsze wie co robi.
D:Wyobraź sobie, że zostałeś mistrzem serii, w której jeździsz. Co byś zrobił?
DL: Żył bym dalej. Znaczy na pewno bym nie spał, starałbym się o angaż w serii F1. W jeździe nigdy nie będziesz mistrzem, ponieważ zawsze znajdzie się coś co może Cię zaskoczyć ,to czyni ten sport pięknym.
D: Co sądzisz o innoacjach wprowadzonych w bolidach podczas tegorocznego sezonu?
DL: Trudno mi coś powiedzieć, ponieważ zespół Rapax nie ma żadnych ulepszeń. Ale jeśli mówimy o tym sezonie ogólnie, fizyka jazdy sprawia większy kłopot, jest bardziej „oporna”, o deszczu na torze nie mówiąc .Także opony które sprawiły mi najbardziej kłopot podczas startu w San Marino. Zużycie opon było tak duże, że jazda na 1 pit to była niesamowita misja.
D:Jeżeli miałbyś ocenić siebie jako kierowcę, jakbyś to zrobił?
DL: Trudne pytanie. Ja chyba jak każdy próbuje wykonać swoją pracę jak najlepiej. Ta liga jest o tyle dobra, że jeśli nie jesteś wystarczająco dobry, to wychodzisz z niej tak szybko jak wszedłeś. Jakim ja jestem kierowca? Jeśli miałbym się określić w trzech słowach to panikarz, człowiek kalkulator i gorąca głowa.
D: Co natchnęło Cię do przyjścia do naszej ligi oraz do zespołu Rapax?
DL: Chęć jazdy w The One League. Już na początku ostatnich wakacji próbowałem się tu wepchnąć przez zespół Air Asia, niestety ten zrezygnował z moich usług, potem miałem jeździć w Super Novej, lecz tu kontrakt swoją drogą nie dotarł do skutku. Na koniec zespół Racing Engineering i ich oferta. Dwa starty z tym zespołem i dwa punkty. Nie zapomnę współpracy z Sebastianem, który na prawdę mi tu pomógł. Stanęło na zespole Rapax, gdzie zaprosił mnie Grzegorz. Tu udało mi się na dzień dobry zdobyć podium, co pokazuje, że był to dobry ruch.
Jak czujesz się kierując bolidem czy to w treningu, czy w treningu i w wyścigu?
DL: Na pewno czuć tę radość z samej jazdy. Robię to co lubię i płacą mi za to. Dodatkowo miło od czasu do czasu stanąć na podium.
NAJBLIŻSZE SESJE
SERWERY

Serwer F1
Adres:
91.237.52.91:10000
Tor:
Sesja:
F1, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer F1 | ![]() |
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
21 °C
Tor:
29 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA GŁÓWNA
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| Seria F1 | ||
|---|---|---|
| 01 | Adrian Babiński | 537 |
| 02 | Patryk Krutyj | 462 |
| 03 | Aleksy Mainusz | 364 |
| Seria GT | ||
|---|---|---|
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |










