AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
31 października 2011
Jak to się zaczęło, czyli historia powstania OL (część 1)
Nasza liga ciągle się rozwija. Mamy dwie serie wyścigowe, nowoczesny system menedżerski i jako jedyni na świecie (!) mamy Live Timing pod F1 Challenge '99-'02. Nie obawiamy się przyszłości. Zaszliśmy tak daleko, że droga powrotna byłaby głupstwem. Warto jednak spojrzeć w przeszłość i zastanowić się jak to wszystko się zaczęło. Zapraszam was na przeczytanie artykułu poświęconego historii powstania dzisiejszej The One League.
Jesienią 2008 roku, trzej bracia z Łodzi postanowili, że udokumentują swoje rywalizacje w wirtualnym świecie wyścigów F1 Challenge. Stworzyli bardzo ubogą stronę, dając początek czegoś, co widzicie, po wpisaniu w przeglądarce f1c.pl. Ów pra-ligę nazwali "Rafik server" i były tam umieszczone podstawy niezbędne do funkcjonowania ligi, w tym regulamin, który był kroplą w morzu w porównaniu z teraźniejszymi zasadami.
Ale kto to stworzył? Kim są ci bracia? Po nazwie "Rafik server" można się domyślać o kogo chodzi, ale grzechem byłoby gdyby ich imiona w ogóle nie byłyby w tym artykule napisane. Rafał i Radosław Cupał są bardzo dobrze rozpoznawalni w naszym kręgu. Trzeci jest mniej znany najnowszym użytkownikom i zapewne wielu z was, po przeczytaniu na forum stwierdzenia "trzeci brat" zastanawiało się kim on jest. Mowa tu o Karolu Cupał – kuzynie dwóch wyżej wymienionych. Był, i tu niemałe zaskoczenie, najlepszy z tej trójki. Chociaż w pierwszym wyścigu musiał uznać wyższość Rafała, to jednak później radził sobie bardzo dobrze.
Pierwszy sezon nazwali po prostu "2008" i obejmował on 12 rund. Były to typowe wyścigi w nietypowej kolejności (m.in. inauguracja odbywała się w Kanadzie, a GP Włoch odbyło się dwukrotnie). Powodem tego był interesujący system wymyślony przez "trójkę". Polegał on na tym, że po każdym wyścigu kolejny zawodnik wybierał tor, na którym chciał się ścigać najbliższym razem. Trzeba przyznać, że gdybyśmy dzisiaj to zastosowali, to kalendarz wyglądałby dość ciekawie. Przebieg tego sezonu możecie ujrzeć w "Wynikach". Klasyfikacja końcowa również była niespotykana, ponieważ Rafał mimo mniejszej ilości punktów od Karola stał się pierwszym, historycznym mistrzem ligi. Spowodowane to było przedwczesnym przerwaniem sezonu. Dwóch powyższych pretendentów umówiło się, że rozegrają ostatni wyścig tylko między sobą. Zwycięzca miał zgarnąć tytuł. Karol jednak się nie pojawił i tym samym zaprzepaścił swoją okazję (jak się później okazało, ostatnią w karierze).
Swoje pierwsze kroki w robieniu modyfikacji do F1 Challenge zaczął stawiać Rafał Cupał. W "2008" jeździli na bolidach z 2007 roku z własnym zespołem - Rafik F1 Team. Sezon później Radek stworzył - Marine's Racing.
Przyszedł nowy rok, a z nim zmiany. Liga przeobraziła się w C.F.R. (Cupał Formula Racing) i otworzyła drzwi innym kierowcom (mogli jednak zapisać się tylko przyjaciele braci). W trakcie sezonu I 2009 strona zmieniana była aż trzy razy. W końcu przybrała postać zbliżoną do dzisiejszej. Powstał szkielet, który przez kolejne miesiące był ulepszany. Sam sezon był rozegrany na torach w kolejności, jaka była w prawdziwej F1 z roku 2008. Tym razem prym wiedli Rafał i Radek. Karol pojawił się tylko 5 razy na torze z czego trzy razy stawał na najwyższym stopniu podium. Więc jego forma dalej była wysoka. Gdyby miał 100% frekwencji, z pewnością to nie Rafał cieszyłby się z mistrzostwa w I 2009. W klasyfikacji końcowej aż 19 kierowców zostało odnotowanych, ale tylko na początku sezonu jazda na ostatnim miejscu dawała szóste miejsce. Później rzadko piąte pole startowe było przez kogoś zajęte.
II 2009 i największe, jak dotąd, zmiany: nowa modyfikacja - F1 TG 2009 z własnymi przeróbkami - F1 CCL II 2009; zmiana nazwy na F1 Challenge Champions League; otwarcie ligi dla kierowców z całego kraju; ulepszone "serce" strony i, co najważniejsze, menedżer. Po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z budżetami, transferami i kontraktami. Powstała również rada FIA, czyli pierwowzór dzisiejszego zarządu. Jej pierwszym zadaniem było ukończenie regulaminu, który, jak większość, przeszedł gruntowne zmiany. Jego zbliżoną treść możecie jeszcze znaleźć na www.f1ccl.cba.pl/regulamin. Jest to tym samym podgląd na wcześniejszą wersję strony.
Zmiany te natychmiast zebrały swoje żniwa. Kierowców było coraz więcej. Narodził się poważny problem. Przepustowość łącza Rafała, który stawiał serwery, nie pozwalała na utrzymanie 18 graczy. Zdecydowano się na redukcję z 9 zespołów na 7. W sezonie tym bardzo dobrze spisywał się jeżdżący dla Toro Rosso Radek. Wygrał większość wyścigów, dzięki czemu to tym razem on cieszył się z końcowego zwycięstwa. To najważniejsze podium uzupełnili Rafał i Karol. Dalsze zmiany były wprowadzane do menedżerki, m.in. budżet ligi, z którego brano pieniądze na nagrody i do którego wpływamy kary pieniężne oraz podatki. Z obydwu w późniejszym czasie zrezygnowano. Po ostatnim wyścigu zmieniono walutę z PLN na €.
Zarząd ustalił, że w I 2010 nastąpi powrót do F1 Challenge 2007. Przez długie dni bracia pracowali nad modyfikacją, aż w końcu powstała F1 CCL I 2010. Początkowo było 11 zespołów, jednak znów pojawiły się problemy z łączem i ponownie zmniejszono liczbę zespołów do 8. Bardzo ważnym wydarzeniem w tym sezonie było zapisanie się do ligi Dominika Glinki. Pierwszy wyścig "pojechał" w Bahrajnie na torze Sakhir i nie zaliczy on swojego debiutu do udanych. W ogóle nie pojawił się na jego starcie. Kolejne jednak były już znacznie lepsze, dając mu tym samym wicemistrzostwo. Walkę o tytuł przegrał tylko z Rafałem Cupał. Również w tym samym GP pojawił się Kamil Majnusz, który w późniejszym czasie będzie numerem 3 w lidze. W trakcie sezonu dołączył także Karol Bednarczyk, Mateusz Kowal i inni.
Nowi kierowcy bardzo podwyższyli poziom. Żeby liczyć się w walce o jak najwyższe pozycje trzeba było być dobrze zaznajomionym z ustawieniem bolidu. Z tym elementem najgorzej radził sobie Karol Cupał. Kompletnie nie odpowiadało mu miejsce ligi jakie zajmowała. Uważał, że cała zabawa nie polega na bawieniu się na liczbach i w jeżdżeniu po 50 okrążeń na treningach, żeby odpowiednio ustawić wyścigówkę. Coraz rzadziej widywano go na torze, aż w końcu ogłosił, że kończy karierę. Założyciel ligi, wicemistrz pierwszego sezonu odszedł z zarządu i od tamtej pory już nikt go nie widział.
Półrocze minęło, wakacje były w pełni, II 2010 zbliżał się wielkimi krokami. Tradycją już było, że w "drugich" sezonach wprowadzone były zmiany. Tym razem zapowiadały się kolejne wielkie rewolucje. Ulepszenia samochodów, wprowadzenie bolidu ligowego, poprawa regulaminu, Safety Car... a to tylko zapowiadało jeszcze większe przetasowania. Kalendarz sezonu był wybrany przez zarząd i składał się z 15 wyścigów. Były to m.in. starsza (długa) wersja toru Hockenheimring, czy słynne Le Mans. Po raz drugi o najwyższe pozycje walczyli Rafał Cupał i Dominik Glinka i znów ten drugi, mimo iż w bezpośredniej walce był szybszy od przeciwnika, nie był w stanie sięgnąć po mistrza ligi. Czwarty raz "jedynką" został Rafał.
W połowie sezonu strona została przeniesiona na inny serwer. Również jej nazwa została zmieniona. Od tamtej pory po dzień dzisiejszy bracia Cupał kojarzeni są z www.f1c.pl. Niemożna tu nie wspomnieć o serwerze dedykowanym. Nareszcie problem z liczbą kierowców został całkowicie rozwiązany. Rafał postanowił, że do końca sezonu opłaci go z własnej kieszeni, ale zdawał sobie sprawę, że sezon I 2011 może być uboższy w kierowców przez wprowadzenie opłat. Tym razem nie wirtualnych, ale prawdziwych. Nawet jeśli wszystkie miejsca w zespołach byłyby zajęte, to jednak i tak nie wystarczyłoby to do pokrycia pełnych kosztów prowadzenia ligi. Skutek - wprowadzenie od następnego sezonu drugiej serii - GP2.
W drugiej części sezonu na stronie głównej pojawiły się trzy bardzo ciekawe newsy: "Transformacja ligi!", "Kilka serii od następnego sezonu!" oraz "Fuzja z...". No właśnie, z kim? Pewna dobrze prosperująca liga wpadła w głęboki kryzys. Była to liga, w której kilku kierowców jeździło z CCL i odwrotnie - paru z niej jeździło w CCL. Jej założyciel szukał ratunku. Pomocną dłoń wysunęli bracia Cupał. Zgodzili się na fuzję. Układ był taki: nazwa i administratorzy przejdą na stronę Challenge Champions League. Mimo tego, że Rafał musiał zrezygnować ze swojej nazwy i designu, widział w tym korzyść dla siebie. Druga seria pociągnie za sobą potrzebę posiadania większej ilości administratorów. Po długich rozmowach Karol Bednarczyk (główny administrator) zgodził się na taką propozycję. W ten sposób powstała THE ONE LEAGUE jaką teraz widzicie.
Na tym kończy się pierwsza część. W kolejnej prześledzimy drogę innej trójki fanów F1, której zawdzięczamy m.in. nazwę naszej ligi.
Jesienią 2008 roku, trzej bracia z Łodzi postanowili, że udokumentują swoje rywalizacje w wirtualnym świecie wyścigów F1 Challenge. Stworzyli bardzo ubogą stronę, dając początek czegoś, co widzicie, po wpisaniu w przeglądarce f1c.pl. Ów pra-ligę nazwali "Rafik server" i były tam umieszczone podstawy niezbędne do funkcjonowania ligi, w tym regulamin, który był kroplą w morzu w porównaniu z teraźniejszymi zasadami.
Ale kto to stworzył? Kim są ci bracia? Po nazwie "Rafik server" można się domyślać o kogo chodzi, ale grzechem byłoby gdyby ich imiona w ogóle nie byłyby w tym artykule napisane. Rafał i Radosław Cupał są bardzo dobrze rozpoznawalni w naszym kręgu. Trzeci jest mniej znany najnowszym użytkownikom i zapewne wielu z was, po przeczytaniu na forum stwierdzenia "trzeci brat" zastanawiało się kim on jest. Mowa tu o Karolu Cupał – kuzynie dwóch wyżej wymienionych. Był, i tu niemałe zaskoczenie, najlepszy z tej trójki. Chociaż w pierwszym wyścigu musiał uznać wyższość Rafała, to jednak później radził sobie bardzo dobrze.
Pierwszy sezon nazwali po prostu "2008" i obejmował on 12 rund. Były to typowe wyścigi w nietypowej kolejności (m.in. inauguracja odbywała się w Kanadzie, a GP Włoch odbyło się dwukrotnie). Powodem tego był interesujący system wymyślony przez "trójkę". Polegał on na tym, że po każdym wyścigu kolejny zawodnik wybierał tor, na którym chciał się ścigać najbliższym razem. Trzeba przyznać, że gdybyśmy dzisiaj to zastosowali, to kalendarz wyglądałby dość ciekawie. Przebieg tego sezonu możecie ujrzeć w "Wynikach". Klasyfikacja końcowa również była niespotykana, ponieważ Rafał mimo mniejszej ilości punktów od Karola stał się pierwszym, historycznym mistrzem ligi. Spowodowane to było przedwczesnym przerwaniem sezonu. Dwóch powyższych pretendentów umówiło się, że rozegrają ostatni wyścig tylko między sobą. Zwycięzca miał zgarnąć tytuł. Karol jednak się nie pojawił i tym samym zaprzepaścił swoją okazję (jak się później okazało, ostatnią w karierze).
Swoje pierwsze kroki w robieniu modyfikacji do F1 Challenge zaczął stawiać Rafał Cupał. W "2008" jeździli na bolidach z 2007 roku z własnym zespołem - Rafik F1 Team. Sezon później Radek stworzył - Marine's Racing.
Przyszedł nowy rok, a z nim zmiany. Liga przeobraziła się w C.F.R. (Cupał Formula Racing) i otworzyła drzwi innym kierowcom (mogli jednak zapisać się tylko przyjaciele braci). W trakcie sezonu I 2009 strona zmieniana była aż trzy razy. W końcu przybrała postać zbliżoną do dzisiejszej. Powstał szkielet, który przez kolejne miesiące był ulepszany. Sam sezon był rozegrany na torach w kolejności, jaka była w prawdziwej F1 z roku 2008. Tym razem prym wiedli Rafał i Radek. Karol pojawił się tylko 5 razy na torze z czego trzy razy stawał na najwyższym stopniu podium. Więc jego forma dalej była wysoka. Gdyby miał 100% frekwencji, z pewnością to nie Rafał cieszyłby się z mistrzostwa w I 2009. W klasyfikacji końcowej aż 19 kierowców zostało odnotowanych, ale tylko na początku sezonu jazda na ostatnim miejscu dawała szóste miejsce. Później rzadko piąte pole startowe było przez kogoś zajęte.
II 2009 i największe, jak dotąd, zmiany: nowa modyfikacja - F1 TG 2009 z własnymi przeróbkami - F1 CCL II 2009; zmiana nazwy na F1 Challenge Champions League; otwarcie ligi dla kierowców z całego kraju; ulepszone "serce" strony i, co najważniejsze, menedżer. Po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z budżetami, transferami i kontraktami. Powstała również rada FIA, czyli pierwowzór dzisiejszego zarządu. Jej pierwszym zadaniem było ukończenie regulaminu, który, jak większość, przeszedł gruntowne zmiany. Jego zbliżoną treść możecie jeszcze znaleźć na www.f1ccl.cba.pl/regulamin. Jest to tym samym podgląd na wcześniejszą wersję strony.
Zmiany te natychmiast zebrały swoje żniwa. Kierowców było coraz więcej. Narodził się poważny problem. Przepustowość łącza Rafała, który stawiał serwery, nie pozwalała na utrzymanie 18 graczy. Zdecydowano się na redukcję z 9 zespołów na 7. W sezonie tym bardzo dobrze spisywał się jeżdżący dla Toro Rosso Radek. Wygrał większość wyścigów, dzięki czemu to tym razem on cieszył się z końcowego zwycięstwa. To najważniejsze podium uzupełnili Rafał i Karol. Dalsze zmiany były wprowadzane do menedżerki, m.in. budżet ligi, z którego brano pieniądze na nagrody i do którego wpływamy kary pieniężne oraz podatki. Z obydwu w późniejszym czasie zrezygnowano. Po ostatnim wyścigu zmieniono walutę z PLN na €.
Zarząd ustalił, że w I 2010 nastąpi powrót do F1 Challenge 2007. Przez długie dni bracia pracowali nad modyfikacją, aż w końcu powstała F1 CCL I 2010. Początkowo było 11 zespołów, jednak znów pojawiły się problemy z łączem i ponownie zmniejszono liczbę zespołów do 8. Bardzo ważnym wydarzeniem w tym sezonie było zapisanie się do ligi Dominika Glinki. Pierwszy wyścig "pojechał" w Bahrajnie na torze Sakhir i nie zaliczy on swojego debiutu do udanych. W ogóle nie pojawił się na jego starcie. Kolejne jednak były już znacznie lepsze, dając mu tym samym wicemistrzostwo. Walkę o tytuł przegrał tylko z Rafałem Cupał. Również w tym samym GP pojawił się Kamil Majnusz, który w późniejszym czasie będzie numerem 3 w lidze. W trakcie sezonu dołączył także Karol Bednarczyk, Mateusz Kowal i inni.
Nowi kierowcy bardzo podwyższyli poziom. Żeby liczyć się w walce o jak najwyższe pozycje trzeba było być dobrze zaznajomionym z ustawieniem bolidu. Z tym elementem najgorzej radził sobie Karol Cupał. Kompletnie nie odpowiadało mu miejsce ligi jakie zajmowała. Uważał, że cała zabawa nie polega na bawieniu się na liczbach i w jeżdżeniu po 50 okrążeń na treningach, żeby odpowiednio ustawić wyścigówkę. Coraz rzadziej widywano go na torze, aż w końcu ogłosił, że kończy karierę. Założyciel ligi, wicemistrz pierwszego sezonu odszedł z zarządu i od tamtej pory już nikt go nie widział.
Półrocze minęło, wakacje były w pełni, II 2010 zbliżał się wielkimi krokami. Tradycją już było, że w "drugich" sezonach wprowadzone były zmiany. Tym razem zapowiadały się kolejne wielkie rewolucje. Ulepszenia samochodów, wprowadzenie bolidu ligowego, poprawa regulaminu, Safety Car... a to tylko zapowiadało jeszcze większe przetasowania. Kalendarz sezonu był wybrany przez zarząd i składał się z 15 wyścigów. Były to m.in. starsza (długa) wersja toru Hockenheimring, czy słynne Le Mans. Po raz drugi o najwyższe pozycje walczyli Rafał Cupał i Dominik Glinka i znów ten drugi, mimo iż w bezpośredniej walce był szybszy od przeciwnika, nie był w stanie sięgnąć po mistrza ligi. Czwarty raz "jedynką" został Rafał.
W połowie sezonu strona została przeniesiona na inny serwer. Również jej nazwa została zmieniona. Od tamtej pory po dzień dzisiejszy bracia Cupał kojarzeni są z www.f1c.pl. Niemożna tu nie wspomnieć o serwerze dedykowanym. Nareszcie problem z liczbą kierowców został całkowicie rozwiązany. Rafał postanowił, że do końca sezonu opłaci go z własnej kieszeni, ale zdawał sobie sprawę, że sezon I 2011 może być uboższy w kierowców przez wprowadzenie opłat. Tym razem nie wirtualnych, ale prawdziwych. Nawet jeśli wszystkie miejsca w zespołach byłyby zajęte, to jednak i tak nie wystarczyłoby to do pokrycia pełnych kosztów prowadzenia ligi. Skutek - wprowadzenie od następnego sezonu drugiej serii - GP2.
W drugiej części sezonu na stronie głównej pojawiły się trzy bardzo ciekawe newsy: "Transformacja ligi!", "Kilka serii od następnego sezonu!" oraz "Fuzja z...". No właśnie, z kim? Pewna dobrze prosperująca liga wpadła w głęboki kryzys. Była to liga, w której kilku kierowców jeździło z CCL i odwrotnie - paru z niej jeździło w CCL. Jej założyciel szukał ratunku. Pomocną dłoń wysunęli bracia Cupał. Zgodzili się na fuzję. Układ był taki: nazwa i administratorzy przejdą na stronę Challenge Champions League. Mimo tego, że Rafał musiał zrezygnować ze swojej nazwy i designu, widział w tym korzyść dla siebie. Druga seria pociągnie za sobą potrzebę posiadania większej ilości administratorów. Po długich rozmowach Karol Bednarczyk (główny administrator) zgodził się na taką propozycję. W ten sposób powstała THE ONE LEAGUE jaką teraz widzicie.
Na tym kończy się pierwsza część. W kolejnej prześledzimy drogę innej trójki fanów F1, której zawdzięczamy m.in. nazwę naszej ligi.
NAJBLIŻSZE SESJE
SERWERY

Serwer F1
Adres:
91.237.52.91:10000
Tor:
Sesja:
F1, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer F1 | ![]() |
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
21 °C
Tor:
29 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA GŁÓWNA
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| Seria F1 | ||
|---|---|---|
| 01 | Adrian Babiński | 537 |
| 02 | Patryk Krutyj | 462 |
| 03 | Aleksy Mainusz | 364 |
| Seria GT | ||
|---|---|---|
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |










