AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
Seria GP2 | 18 listopada 2011
Trening - Szymon Prokopczak na czele stawki
Gorące słońce przywitało kierowców na Hungaroringu. Najlepiej wykorzystał to Szymon Prokopczak, co nie jest żadnym zaskoczeniem. Obecnie kierowca ten jest liderem klasyfikacji mistrzostw serii GP2 i potwierdza to na torze. Tuż za nim, z niewiele gorszym czasem zameldował się były jego partner z zespołu, obecnie reprezentujący team iSport - Grzegorz Brojak. A dokładniej o tym co wydarzyło się dziś na torze w dalszej części aktualności.
Duże temperatury sprawiły, że kierowcy chętnie wyjeżdżali na tor. Nagumowanie linii jazdy jest bardzo ważne, ponieważ na tym obiekcie bardzo rzadko organizowane są imprezy wyścigowe. To mogło być pewnym kłopotem zawodników, zwłaszcza na początku sesji, a potwierdza to fakt, że najlepsze czasy były ustanawiane w końcowej części treningu. Przy takich temperaturach dramatycznie wzrasta zużycie opon, zwłaszcza miękkiej mieszanki. Jeżeli taka pogoda utrzyma się na Węgrzech, możemy być świadkami ciekawych strategi związanych z pit - stopami.
Nie jest zaskoczeniem nazwisko zwycięzcy, ale możemy mówić o miłej niespodziance zespołu Addax. Drugi kierowca tej stajni - Dominik Borycki zajął szóste miejsce, najlepsze odnotowane we wszystkich sesjach przez ten zespół, w tym sezonie. U niektórych zdziwienie na twarzy może wywołać fakt, iż kierowca teamu DAMS - Paweł Piątkiewicz, który zazwyczaj walczył o czołowe lokaty, zajął dopiero jedenaste miejsce.
Po godzinie zmagań na torze, testowania części, ustawianiu bolidów oraz przede wszystkim świetnej zabawy klasyfikacja wygląda następująco: po raz kolejny Szymon Prokopczak (Arden) zajął pierwsze miejsce. Tuż za nim, na zaszczytnej drugiej pozycji znalazł się wymieniony już kierowca teamu iSport, Grzegorz Brojak. Na ostatnim stopniu "pudła" wylądował Kamil Jaworski (DAMS). Tuż poza podium, z czwartą lokatą zameldował się Patryk Łucków (Rapax). Piątą, a zarazem ostatnią premiowaną wynagrodzeniem pieniężnym pozycję zajął Adam Filipowicz (AirAsia), a za nim na szóstym miejscu Dominik Borycki (Addax). Z siódmą lokatą trening ukończył Alex Bradtke (Lotus ART), z ósmą Rafał Szostak (Super Nova), z dziewiątą Patryk Bęgier (Trident), a dziesiątkę zamknął Marek Jabłoński (AirAsia). Dwa ostatnie miejsca - jedenaste oraz dwunaste zajęli: Paweł Piątkiewicz (DAMS) oraz Bartek Kopaniarz (Racing Engineering).
Na kolejną porcje emocji nie będziemy musieli jednak długo czekać. Już w sobotni wieczór kierowcy znów pojawią się na torze, by tym razem walczyć o jak najlepszą pozycję startową. W ciemno możemy obstawić zwycięzcę, ale jak to w życiu bywa, nie zawsze wszystko może pójść po naszej myśli. Obyśmy wiec jutro, za sprawą tych słów, zdziwili się, że na pierwszym polu startowym stanie ktoś inny niż dzisiejszy zwycięzca.
Duże temperatury sprawiły, że kierowcy chętnie wyjeżdżali na tor. Nagumowanie linii jazdy jest bardzo ważne, ponieważ na tym obiekcie bardzo rzadko organizowane są imprezy wyścigowe. To mogło być pewnym kłopotem zawodników, zwłaszcza na początku sesji, a potwierdza to fakt, że najlepsze czasy były ustanawiane w końcowej części treningu. Przy takich temperaturach dramatycznie wzrasta zużycie opon, zwłaszcza miękkiej mieszanki. Jeżeli taka pogoda utrzyma się na Węgrzech, możemy być świadkami ciekawych strategi związanych z pit - stopami.
Nie jest zaskoczeniem nazwisko zwycięzcy, ale możemy mówić o miłej niespodziance zespołu Addax. Drugi kierowca tej stajni - Dominik Borycki zajął szóste miejsce, najlepsze odnotowane we wszystkich sesjach przez ten zespół, w tym sezonie. U niektórych zdziwienie na twarzy może wywołać fakt, iż kierowca teamu DAMS - Paweł Piątkiewicz, który zazwyczaj walczył o czołowe lokaty, zajął dopiero jedenaste miejsce.
Po godzinie zmagań na torze, testowania części, ustawianiu bolidów oraz przede wszystkim świetnej zabawy klasyfikacja wygląda następująco: po raz kolejny Szymon Prokopczak (Arden) zajął pierwsze miejsce. Tuż za nim, na zaszczytnej drugiej pozycji znalazł się wymieniony już kierowca teamu iSport, Grzegorz Brojak. Na ostatnim stopniu "pudła" wylądował Kamil Jaworski (DAMS). Tuż poza podium, z czwartą lokatą zameldował się Patryk Łucków (Rapax). Piątą, a zarazem ostatnią premiowaną wynagrodzeniem pieniężnym pozycję zajął Adam Filipowicz (AirAsia), a za nim na szóstym miejscu Dominik Borycki (Addax). Z siódmą lokatą trening ukończył Alex Bradtke (Lotus ART), z ósmą Rafał Szostak (Super Nova), z dziewiątą Patryk Bęgier (Trident), a dziesiątkę zamknął Marek Jabłoński (AirAsia). Dwa ostatnie miejsca - jedenaste oraz dwunaste zajęli: Paweł Piątkiewicz (DAMS) oraz Bartek Kopaniarz (Racing Engineering).
Na kolejną porcje emocji nie będziemy musieli jednak długo czekać. Już w sobotni wieczór kierowcy znów pojawią się na torze, by tym razem walczyć o jak najlepszą pozycję startową. W ciemno możemy obstawić zwycięzcę, ale jak to w życiu bywa, nie zawsze wszystko może pójść po naszej myśli. Obyśmy wiec jutro, za sprawą tych słów, zdziwili się, że na pierwszym polu startowym stanie ktoś inny niż dzisiejszy zwycięzca.
NAJBLIŻSZE SESJE
SERWERY

Serwer F1
Adres:
91.237.52.91:10000
Tor:
Sesja:
F1, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer F1 | ![]() |
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
21 °C
Tor:
29 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA GŁÓWNA
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| Seria F1 | ||
|---|---|---|
| 01 | Adrian Babiński | 537 |
| 02 | Patryk Krutyj | 462 |
| 03 | Aleksy Mainusz | 364 |
| Seria GT | ||
|---|---|---|
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |







