FacebookYouTubeTwitchCupSell
WIADOMOŚĆ
2 czerwca 2012
Maciej Paruch: Pojechałem po prostu bezbłędny wyścig
Potwierdzona została już wiadomość o tym, że sezon zostanie opóźniony. Aby umilić czas oczekiwania na kolejną sesję nasi dziennikarze postanowili przeprowadzić kolejny wywiad. Tym razem na widelec trafił Maciej Paruch, znany większości jako 'Bari'. Opowie nam o swoich planach i zapytamy go o rzeczy, które pozostaną wyłącznie spekulacjami do czasu ostatniego GP.

Dziennikarz: Jesteś szefem zespołu, któremu nie najlepiej się układa. Jednak w ostatnim GP pojechałeś fantastycznie. Zająłeś szóste miejsce, startując z aż jedenastej pozycji.
Maciej Paruch:
Po sezonie II 2011 do ligi dołączyły dwa zespoły w serii F1 i dwa w GP2. Jeden z nich właśnie w tej niższej serii przypadł mi. Dostałem budżet nawet 10 razy mniejszy niż czołowe zespoły serii, a co za tym idzie trudno było skłonić kierowców do jazdy w zespole i rozwijać bolid. Przed GP Węgier chyba tylko raz czy dwa obaj kierowcy zespołu zjawili się na starcie. Pierwszy punkt dla HRT zdobył Mateusz Fabisch w GP Hiszpanii, a potem było długo nic. W końcu postanowiłem zacząć ponownie jeździć w lidze, po trzech słabych występach w poprzednim sezonie. Odrobiłem swój zarobek u ART, aby nie przynieść im strat, po czym zatrudniłem się w swoim zespole. Tylko w takiej opcji upatrywałem szans na wyciągnięcie zespołu z dna. Zatrudniłem także Jakuba Brańskiego, który jeździł ze mną w II 2011. Jego wyniki uważam za dobre, choć nie pokazał jeszcze pełni możliwości w warunkach wyścigowych. Naszym celem na ten sezon było zajęcie dziewiątego miejsca w klasyfikacji. Sądziłem, że uda się to dopiero w Abu Dhabi lub Brazylii, czy też wcale. Pojechałem po prostu bezbłędny wyścig, wykorzystałem problemy rywali, co zaowocowało szóstym miejscem.

D:Czy planujesz regularnie jeździć w lidze?
MP:
Na chwilę obecną jestem pewien startów do końca tego sezonu. Co przyniesie przyszłość? Nie wiem. Mam jednak nadzieję, że w II 2012 znów będę walczył na torze.

D: Czego oczekujesz od kolejnych sezonów?
MP:
Przede wszystkim postępu zespołu. Przed zatrudnieniem się w HRT ustaliłem plan rozwoju, który jak na razie konsekwentnie realizujemy z moim teammate. W tym sezonie wiele już nie zdziałamy, ale w przyszłym chcielibyśmy nawiązać walkę ze środkiem stawki i zredukować stratę do najlepszych ekip. Jeśli chodzi o mnie, to chciałbym zakręcić się w okolicach czołowej dziesiątki klasyfikacji kierowców GP2.

D: Kto Twoim zdaniem zdobędzie mistrzostwo w Gp2? Największe szanse na ten tytuł ma Krystian Osiński, Szymon Prokopczak, Radosław Cupał oraz Rafał Cupał i walka między nimi może potrwać do ostatniego wyścigu.
MP:
Myślę, że jednak Szymon Prokopczak obroni tytuł. W ostatnich weekendach cały czas udowadnia nam, że słabsza forma na początku sezonu była wypadkiem przy pracy. Jednak nie można skreślać pozostałych, wyścigi są jakie są, nie jest łatwo przewidzieć wynik. Mamy jeszcze cztery rundy do końca sezonu i wiele może się jeszcze zdarzyć.

D: Czymże były by spekulacje bez uwzględnienia poszczególnych zespołów. Maserati, Verva czy Renault? Kto zdobędzie główną nagrodę?
MP:
Mamy ciekawą sytuację w klasyfikacji konstruktorów, gdyż Verva powoli odrabia straty i jest już tylko 12 punktów za liderami. Jednak Maserati łatwo się nie da, o czym świadczy zatrudnienie Kacpra Nogaj, który przecież świetnie prezentował się jeżdżąc dla Renault. Na tę chwilę nie potrafię wyłonić faworyta z tej dwójki. Walka na pewno będzie zacięta i miejmy nadzieję, że zakończy się dopiero flagą w szachownicę na torze Interlagos. Renault jest trochę bardziej z tyłu i chyba jednak zakończą sezon na trzeciej pozycji.

D: Który zespół i który kierowca jest dla Ciebie największym rozczarowaniem?
MP:
Wśród zespołów zdecydowanie Dark Whistler. W tamtym sezonie mieli bardzo konkurencyjny bolid i ogromny budżet. Nietrafione decyzje dotyczące ulepszeń zepchnęły team w środek stawki, który zajmuje teraz siódme miejsce z 18 punktami na koncie. Jeśli jednak uda im się znaleźć dobrych kierowców, którzy będą zmotywowani, by ciągnąć zespół w górę, mogą powrócić do czołówki. Wśród kierowców na minus zaskoczył mnie Mateusz Fabisch. Kiedy zdobył punkt w Barcelonie, zapewniał że należy mu się podwyżka, bo zdobywa punkty. Tymczasem wystartował później w czterech wyścigach, mając do dyspozycji bardziej konkurencyjne samochody, nie powiększył swego dorobku punktowego. Wspomnę także o Patryku Bak, który niedawno stracił licencję. W ostatnich czterech wyścigach nie zdobył ani jednego punktu. Tempo kwalifikacyjne nie było najgorsze, więc musiał popełniać błędy w wyścigu. On także rozczarował, myślę że nie tylko swój zespół, ale również rywali.

Sami widzicie, że Maciej jest dosyć sympatycznym człowiekiem. Na torze również stara się zachowywać jak dżentelmen i nie roztrzaskiwać kolejnych bolidów, jakie tylko staną mu na drodze. Wyprzedza czysto, blokuje przepisowo i może warto pomyśleć o tym, czy to nie jest najlepsza metoda na zdobywanie punktów?
Liczba wyświetleń: 1482 (2 użytkowników)
NAJBLIŻSZE SESJE
F1WyścigZakończona
GTKwalifikacjeZakończona
GTWyścigZakończona
F1KwalifikacjeZakończona
F1WyścigZakończona
SERWERY
Serwer F1
Adres:
91.237.52.91:10000
Sesja:
F1, Wyścig
Serwer wyłączony
Dołącz na serwer
Serwer F1wył
Serwer GTwył
Serwer egzaminacyjnywył
POGODA
Zachmurzenie
Zachmurzenie
Powietrze:
20 °C
Tor:
25 °C
PIĄ
Częściowe zachmurzenie
24 °C
SOB
Deszcz
23 °C
NIE
Częściowe zachmurzenie
22 °C
TEAMSPEAK
Serwer TeamSpeak 3
Adres:
91.237.52.91:9987
Serwer wyłączony
Dołącz na serwer
KLASYFIKACJA
KierowcyZespoły
Seria F1
01Adrian Babiński537
02Patryk Krutyj462
03Aleksy Mainusz364
Seria GT
01Patryk Krutyj253
02Radosław Bogusz191
03Mateusz Bogusz177

Aktualności | Ogłoszenia | Pomoc | Download | Regulamin | Polityka prywatności

Kontakt:
f1onlinepl@gmail.com

Liczba odwiedzin:
49 450 184

stat4u

Korzystanie z witryny f1-online.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki.

Więcej informacji można znaleźć w Polityce prywatności.